Aktywistki w spódnicy. Polskie organizacje kobiece w II RP i w czasie II wojny światowej

W pierwszej połowie XX wieku na ziemiach polskich istniało bardzo dużo organizacji kobiecych. Niestety, ich działalność, zarówno ta społeczno-oświatowa, jak i późniejsze działania zbrojne, są marginalizowane.
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Strona 3

Wzrost aktywności kobiet na ziemiach polskich rozwinął się pod koniec XIX wieku i wyrażał się w ich coraz aktywniejszym udziale w działalności stronnictw politycznych i organizacji społecznych. Polkom chodziło przede wszystkim o pobudzenie aspiracji zawodowej kobiet, o ich rozwój intelektualny i kulturalny. Dążyły do upowszechnienia przekonania, że kobieta ma takie same prawa, jak mężczyzna.

Polki uzyskały prawa wyborcze po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, tj. 28 listopada 1918 roku, dekretem Tymczasowego Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego. Nadana wówczas ordynacja wyborcza do Sejmu Ustawodawczego stanowiła, iż „wyborcą do Sejmu jest każdy obywatel Państwa bez różnicy płci” oraz „wybieralni do Sejmu są wszyscy obywatele państwa posiadający czynne prawo wyborcze”. Postanowienia te zostały utrzymane przez konstytucję marcową. Natomiast we Francji kobiety uzyskały prawa wyborcze dopiero w 1944, a w Szwajcarii (w wyborach na szczeblu federalnym) w 1971 roku.

Kobiety agitujące w czasie kampanii wyborczej w wyborach do Rady Miejskiej Warszawy w 1927 roku (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, 1-A-3367-3).

Od tego czasu zaczęły powstawać w Polsce różnego rodzaju organizacje kobiece.

Narodowa Organizacja Kobiet

W grudniu 1918 roku w Warszawie, z inicjatywy Aleksandry Zarzyckiej, powstała Narodowa Organizacja Wyborcza Kobiet, która weszła w skład Centralnego Narodowego Komitetu Wyborczego powołanego przez Narodową Demokrację w celu przygotowania i przeprowadzenie wyborów do Sejmu Ustawodawczego. Głównym zadaniem NOWK było przekonanie kobiet aby skorzystały z przysługującego im prawa wyborczego. W rozdawanych ulotkach członkinie NOWK apelowały do kobiet: „każdy głos oddany na listę narodową pod hasłem Bóg i Ojczyzna, jest jak bagnet wymierzony przeciw Żydom i nieprzyjaciołom Polski. Każda kobieta leniwa, która w dniu 26 stycznia nie da do urny wyborczej swego głosu służy Żydom i szerzy anarchię”.

Niektóre z działaczek NOWK startowały w wyborach z list Narodowej Demokracji. Do Sejmu weszły wówczas m.in. Zofia Sokolnicka, Irena Puzynianka i Gabriela Balicka, wdowa po Zygmuncie Balickim.

Po sukcesie wyborczym kobiety postanowiły działać dalej. 7 maja 1919 roku zmieniły nazwę organizacji na Narodową Organizację Kobiet, której statut został uchwalony 30 czerwca 1921 roku.

Kiermasz zorganizowany przez Narodową Organizację Kobiet, rok 1925 (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, 1-P-388).

Każda z działaczek NOK miała obowiązek pielęgnować w swojej rodzinie pobożność, gospodarność i prawdomówność oraz zabiegać o uświadomienie narodowo-patriotyczne wszystkich kobiet polskich. Hasłem je jednoczącym zapisanym w statucie było: „Bóg i Ojczyzna”.

Narodowa Organizacja Kobiet zajmowała się walką z alkoholizmem, opieką nad samotnymi matkami, walką z prostytucją i handlem żywym towarem oraz wychowaniem narodowo-katolickim dzieci i młodzieży. Do głównych działań podjętych przez organizację należały: zbiórka złota i srebra w celu wspomożenia reformy walutowej, akcja „Chleb głodnym dzieciom”, zainicjowanie powstania Komitetu Pomocy Kobiety Polskiej Powracającym Rodakom. Prowadziły przedszkola i ochronki dla dzieci. Organizowały wykłady i prelekcje na tematy związane z religią i historią Polski. Prowadziły również kursy dla kobiet, na przykład szycia i haftowania.

Ponadto wydawały skierowany głównie do kobiet miesięcznik „Hasło Polki”, w którym poruszały kwestie wychowania dzieci i pracy na rzecz Ojczyzny. Pisały również artykuły do miesięcznika katolickiego „Rodzina” i do „Gazety Warszawskiej”.

Władze Narodowej Organizacji Kobiet stanowiło zebranie ogólne delegatek, Rada Naczelna, Wydział Wykonawczy i zarządy poszczególnych oddziałów terenowych. Na czele stała Przewodnicząca wybierana podczas zjazdu wszystkich członkiń. Od 1921 roku tę funkcję pełniła wspomniana wcześniej Irena Puzynianka, posłanka na Sejm. W 1929 roku zrezygnowała ze swojej funkcji z powodu zbyt silnego uzależniania NOK od Stronnictwa Narodowego. W założeniach Narodowa Organizacja Kobiet miała się przede wszystkim skupiać na pracy społecznej bez zbyt dużego angażowania się w politykę i być w pełni niezależną.

Gabriela Balicka (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, 1-A-429).
Dużą aktywnością wykazywały się posłanki. Gabriela Balicka, która zasiadała w Sejmie przez cztery kadencje podejmowała działania związane z tworzeniem ustawy ograniczającej sprzedaż spirytusu i wyrobów alkoholowych, apelowała o opiekę państwa nad sierotami i walczyła o równe prawa w pracy dla kobiet i mężczyzn. Balicka wielokrotnie toczyła dyskusje z Romanem Dmowskim, któremu zarzucała lekceważenie działalności społecznej i politycznej kobiet. Według Dmowskiego „studiująca kobieta to absurd, a praca zarobkowa kobiet to anomalia”. Podobnie myślało wówczas wielu mężczyzn, którzy nie chcieli pozwolić kobietom na jakąkolwiek działalność.

Struktury NOK stanowiły w dużej mierze stateczne, zamężne kobiety, jednak przy organizacji działało Koło Młodych zrzeszające dziewczęta od 16 roku życia, które kształciły się pod okiem starszych koleżanek.

Bardzo wiele kobiet angażowało się wówczas w działalność społeczną. W 1931 roku NOK liczył około 78 tysięcy członkiń skupionych w blisko 200 oddziałach.

Narodowa Organizacja Kobiet podejmowała współpracę z wieloma innymi organizacjami, m.in. dołączyła do Polskiej Ligi Przeciwalkoholowej, a także wraz z 215 innymi organizacjami była członkiem Obywatelskiego Komitetu Wykonawczego Obrony Państwa podczas wojny polsko-bolszewickiej.

Polecamy e-book Michała Przeperskiego „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”:

Michał Przeperski
„Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron: 86
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-934630-3-9

Inne organizacje kobiece o profilu społecznym w dwudziestoleciu międzywojennym

Dosyć często dochodziło do nieporozumień między Narodową Organizacją Kobiet a Związkiem Pracy Obywatelskiej Kobiet. Była to działająca od 1928 roku organizacja kobieca związana z sanacją. Liczyła ponad 31 tysięcy członkiń. Kobiety ze ZPOK również zajmowały się opieką nad samotnymi matkami i sierotami, prowadziły walkę z alkoholizmem, organizowały kolonie dla biednych dzieci, zbiórki pieniędzy dla potrzebujących, a także kursy szycia i gotowania dla kobiet. Do kłótni między organizacjami dochodziło na tle różnic w poglądach politycznych. Działaczki NOK były, nie bezpodstawnie, oskarżane o antysemityzm.

Zjazd Związku Pracy Obywatelskiej Kobiet w 1936 roku (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, 1-P-1013-1).

Inną organizacją kobiecą w Polsce był Katolicki Związek Polek. Siedzibą Związku był Lublin, a na jego czele stał protektor, którym był zawsze Ordynariusz Diecezji Lubelskiej. W statucie czytamy, że celami KZP było m.in.: „wyrabianie i pogłębianie wśród członkiń światopoglądu; kształcenie dobrych patriotek i dzielnych obywatelek; praca społeczna nad podniesieniem poziomu religijnego, moralnego, umysłowego, obywatelskiego i ekonomicznego ogółu kobiet”. Panie również organizowały zbiórki pieniędzy dla potrzebujących, opiekowały się dziećmi, organizowały wykłady i odczyty.

Na przykładzie przedstawionych powyżej organizacji widać, że działalność kobiet w dwudziestoleciu międzywojennym skupiała się na niesieniu pomocy sierotom i wszystkim potrzebującym oraz dbanie o rozwój kobiet poprzez różnego rodzaju spotkania i wykłady. Jednak kobiety działały nie tylko na polu społecznym.

Kobiece organizacje wojskowe

W 1918 roku we Lwowie powstała z inicjatywy Aleksandry Zagórskiej Ochotnicza Legia Kobiet. Była to paramilitarna organizacja kobieca biorąca udział w walkach głównie o Lwów i Wilno. W pierwszych dniach swojego istnienia był to nieliczny, 17-osobowy oddział kurierski. Kobiety przenosiły rozkazy, przeprowadzały oddziały i rozprowadzały „Głos Polski”, jedyną polską gazetę w zajmowanej przez Ukraińców części Lwowa. Aleksandra Zagórska dążyła do przekształcenia oddziału w stricte wojskowy. Po jej usilnych staraniach, a także z powodu braku żołnierzy, OLK została dopuszczona do udziału w walkach. Oddział dzielił się na 3 części: grupę bojową biorącą bezpośredni udział w wojnie, straż obywatelską pełniącą służbę patrolową i grupę kurierek-łączniczek.

Członkinie Ochotniczej Legii Kobiet we Lwowie w listopadzie 1918 roku (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, 1-H-356-2).

Już w lutym 1919 roku OLK liczyła około 350 kobiet. Warunki przyjęcia do oddziału były bardzo restrykcyjne. Kandydatka musiała mieć ukończone 18 lat, ale nie mogła mieć więcej niż czterdziestkę. Musiała przedstawić zaświadczenie lekarskie, świadectwo moralności od miejscowego komendanta policji i proboszcza, a także świadectwo szkolne. Nie przyjmowano kobiet, których chociaż jedno z rodziców było Rosjaninem. Także warunki w oddziale były bardzo surowe. Starano się ograniczyć do minimum kontakty z mężczyznami. Za rozmowy i spoufalanie się z żołnierzami groziła kara chłosty lub wyrzucenia z OLK. Kobiety przechodziły różnego rodzaju szkolenia, kursy sanitarne, zajęcia z musztry i historii Polski. Po zakończeniu walk polsko-bolszewickich Ochotnicza Legia Kobiet została rozwiązana. Cała formacja, zarówno we Lwowie jak i Wilnie liczyła około 2500 kobiet.

W miejsce OLK powstało Przysposobienie Wojskowe Kobiet. We wrześniu 1937 roku dzięki staraniom organizacji przysposobienie do obrony kraju wprowadzono, jako przedmiot obowiązkowy do szkół średnich. Dziewczęta w gimnazjach były szkolone w zakresie pomocniczej służby wojskowej: obrony przeciwlotniczej i przeciwgazowej oraz pracy w drużynach ratowniczo-sanitarnych. 9 kwietnia 1938 roku Sejm wydał ustawę o powszechnym obowiązku wojskowym, która przyznawała kobietom prawa do pełnienia pomocniczej służby wojskowej.

Defilada oddziału Przysposobienia Wojskowego Kobiet na uroczystościach trzeciomajowych w 1933 roku (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, 1-P-2903-54).

Dziewczęta z PWK w czasie ćwiczeń z łączności (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, 1-W-2516-4).

Ćwiczenia przeciwgazowe na obozie w Istebnej (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, 1-W-2516-7).

Ćwiczenia PWK i Związku Strzeleckiego, członkini Przysposobienia na warcie z karabinem Mauser (fot. ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, 1-W-2510-2).

Polecamy e-book: Paweł Rzewuski – „Wielcy zapomniani dwudziestolecia”

Paweł Rzewuski
„Wielcy zapomniani dwudziestolecia cz.1”
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron: 58
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-934630-0-8

Wanda Gertz (domena publiczna).
Wiele członkiń PWK w szeregach Wojska Polskiego brało czynny udział w II wojnie światowej.

Ostatnią organizacja kobiecą, o której warto wspomnieć, był Odział Dywersji i Sabotażu Kobiet „Dysk”. Został on powołany w kwietniu 1942 roku przez Wandę Gertz, wcześniejszą działaczkę Ochotniczej Legii Kobiet, i wchodził w skład „Kedywu”. Członkinie „Dysku” przechodziły szkolenia sabotażowo-minerskie i sanitarne. Dzieliły się na trzy grupy: dywersyjną, sabotażową i łączności. Zajmowały się rozpracowywaniem Niemów, na których wyroki śmierci wydało Polskie Państwo Podziemne. Niszczyły niemieckie pociągi poprzez wstrzykiwanie kwasu solnego w te części maszyn, które najłatwiej było uszkodzić, wsypywały cukier do baków niemieckich samochodów, nawiązywały kontakty z oddziałami leśnymi, a także odbierały zrzuty alianckie. W trakcie Powstania Warszawskiego walczyły u boku Zgrupowania Radosław. Po upadku powstania Wanda Gertz na czele około 2000 kobiet-żołnierzy z różnych formacji trafiła do niewoli. W „Dysku” walczyło około 85 kobiet, z czego 11 zginęło w powstaniu.

Przeczytaj również:

Udział kobiet w walkach o niepodległość Polski jest widoczny już od XIX wieku. Pierwsza Polka została odznaczona orderem Virtuti Militari już w 1809 roku, następnie kobiety otrzymywały to najwyższe polskie odznaczenie za udział w powstawianiu listopadowym i styczniowym. W sumie order Virtuti Militari otrzymało 317 Polek.

Upamiętnienie działalności kobiet polskich

Generał Elżbieta Zawacka w czerwcu 2006 roku (fot. Kancelaria Prezydenta RP, opublikowano na licencji GNU Free Documentation License w wersji 1.2).
Niestety, działalność kobiet, zarówno ta społeczna, jak i z bronią w ręku, jest marginalizowana. Ciężko jest znaleźć szczegółowe prace na temat polskich organizacji kobiecych. Większość danych zawdzięczamy dwóm wybitnym postaciom. Pierwszą z nich jest Maria Wittek, członkini Ochotniczej Legii Kobiet, komendant Wojskowej Służby Kobiet, żołnierz Armii Krajowej i organizacji „Nie”. Dzięki jej staraniom w 1970 roku powstała Komisja Historii Kobiet przy Towarzystwie Miłośników Historii w Warszawie. W kwietniu 1991 roku Maria Wittek została, jako pierwsza w historii Polski kobieta awansowana na generała brygady. Drugą postacią, gromadzącą dokumenty o działalności kobiet, była Elżbieta Zawacka, komendant Przysposobienia Wojskowego Kobiet, która jako kurier Armii Krajowej ponad 100 razy przekraczała granicę. We wrześniu 1943 roku jako jedyna cichociemna została zrzucona do okupowanego kraju. Walczyła także w Powstaniu Warszawskim, a później w Zrzeszeniu „WiN”. W 1990 roku powołała Fundację Archiwum i Muzeum Pomorskie Armii Krajowej oraz Służby Wojskowej Kobiet.

Obecnie zaczyna wracać pamięć o działalności kobiet. Istnieje grupa rekonstrukcyjna „Dysk”, którą często można zobaczyć na wydarzeniach historycznych w Warszawie.

Bibliografia

Polecamy książkę „Z Miodowej na Bracką”:

Maciej Bernhardt
„Z Miodowej na Bracką. Opowieść powstańca warszawskiego”
Wydawca: Histmag.org
Okładka: miękka
Liczba stron: 334
Format: 140x195 mm
ISBN: 978-83-925052-9-7

Książkę można również zakupić jako e-book. Przejdź do strony zakupu e-booka!

Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Katarzyna Jóźwik
Studentka historii Uniwersytetu Warszawskiego. Szczególnie interesuje się historią Polski XX wieku, zwłaszcza losami Żołnierzy Wyklętych i dziejami polskich organizacji kobiecych. Wyznawczyni motta: „Historia magistra vitae est”. Miłośniczka serialu „Czas Honoru”.

Wszystkie teksty autora

Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
telefon: 692 929 681
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Magdalena Mikrut-Majeranek
redaktor naczelna
redakcja@histmag.org
telefon: 796 418 763
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy