Gustaw Orlicz-Dreszer: żołnierz Komendanta, Strażnik Morza

16 lipca 1936 r. w katastrofie lotniczej nad Bałtykiem zginął gen. Gustaw Orlicz-Dreszer. „Strażnik Niepodległości”, „Pretorianin” i jeden z ulubionych generałów Piłsudskiego miał zaledwie 46 lat.
Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2

Gustaw Orlicz-Dreszer – zobacz też Edward Rydz-Śmigły: mąż stanu czy dezerter?

Gustaw Orlicz-Dreszer w 1915 roku (domena publiczna).

Na zdjęciu widać ubranego w mundur wojskowy i czapkę legionową młodego człowieka z wielkimi, ale zmęczonymi, smutnymi oczami. Jest rok 1915, młody porucznik ułanów ma na imię Gustaw Konstanty Dreszer, ale legioniści wołają na niego po prostu „Orlicz”. Urodził się 2 października 1889 roku w osadzie Jadów na Mazowszu w rodzinie prawnika, ale dzieciństwo spędził w Częstochowie. Od młodych lat wychowywany był w kulcie niepodległości Polski i zbrojnej walki o nią. Od 1905 roku jako uczeń brał udział w przewożeniu do Częstochowy nielegalnej prasy i wydawnictw, a także w strajkach szkolnych. Po uzyskaniu matury w 1908 roku podjął studia prawnicze we Lwowie i handlowe w Leodium (Belgia), gdzie został członkiem ZET-u. W latach 1911-1913 odbył służbę wojskową w armii rosyjskiej, w trakcie której zdał egzamin oficerski. W lipcu 1914 roku opuszcza Paryż, gdzie był na studiach, żeby dobrowolnie zjawić się w Częstochowie, gdzie zmobilizowano go do armii rosyjskiej.

Na początku sierpnia 1914 roku Gustaw dowiaduje się od oficerów swojego pułku o działalności oddziałów tworzonych przez Józefa Piłsudskiego. 14 sierpnia dezerteruje z armii, przekracza granicę i tego samego dnia spotyka się z Piłsudskim. Trzy dni później dołącza do oddziału konnego Władysława Beliny-Prażmowskiego, pod dowództwem którego walczy do grudnia 1916 roku Na początku 1917 roku wstąpił do 1. Pułku Piechoty Legionów, nawiązując jeszcze bardziej ścisłą współpracę z Piłsudskim, będąc jednym z łączników między Komendantem w Warszawie a wiernymi mu oddziałami na froncie. Po kryzysie przysięgowym i aresztowaniu Piłsudskiego w lipcu 1917 roku, w listopadzie 1917 r. Dreszer zostaje internowany. W październiku 1918 roku zwolniono go, „Orlicz” przybywa więc do Warszawy, włączając się w przygotowaną przez Polską Organizację Wojskową akcję likwidacji okupacyjnego reżimu austriackiego. Z Warszawy Dreszera skierowano do Chełma.

Józef Piłsudski na Moście Poniatowskiego 12 maja 1926 roku. Obok niego gen. Orlicz-Dreszer (domena publiczna).

To jeden z najbardziej znanych obrazów, przedstawiających wydarzenia tamtych dni. Most Poniatowskiego, 12 maja 1926 roku, godzina szesnasta. Grupa sześciu mężczyzn w mundurach wojskowych stanowczo przekracza Wisłę od strony Pragi. Na czele rusza Józef Piłsudski: oczy nieco obniżone, ale wzrok zdradza wiele myśli, które kręcą się tego dnia w głowie Marszałka. Znajduje się w otoczeniu pięciu generałów, ale Gustaw Orlicz-Dreszer, idący po prawej stronie od niego, zwraca na siebie szczególną uwagę: wysoki, z potężną postacią, pięści ma zaciśnięte. Przygląda się Piłsudskiemu. Twarz jednocześnie wyraża kilka emocji: wewnętrzną siłę, gotowość do walki i niby lekką niepewność. Jego wzrok pyta: сzy to rzeczywiście się uda? Przecież dopiero wczoraj Dreszer dowiedział się o akcji, a dzisiaj dostał rozkaz zabezpieczenia dwóch mostów na Wiśle. Ale odmówić nie mógł: już wtedy należał do grupy najbardziej zaufanych piłsudczyków. Oprócz tego, swój awans wojskowy od 1918 roku zawdzięczał w znacznym stopniu Marszałkowi.

Od chwili powrotu do kraju w październiku 1918 roku, Dreszer zajmował się rozbrojeniem Austriaków na Chełmszczyźnie oraz walczył w wojnie polsko-ukraińskiej w latach 1918-1919, podczas której tworzył 1. Pułk Szwoleżerów, a następnie przeciwko bolszewikom na Wileńszczyźnie, Polesiu oraz w trakcie wyprawy kijowskiej i bitwy warszawskiej. W kwietniu 1920 roku ze stolicy dotarła nominacja na stopień pułkownika. Wojenne osiągnięcia, wyniesione z różnych frontów doświadczenia bojowe, a także poparcie Naczelnego Wodza, śledzącego działania wybijających się byłych oficerów legionowych, wróżyły mu udaną karierę w armii. W maju 1921 roku był jednym z kandydatów na stanowisko naczelnego dowódcy III powstania śląskiego, w czerwcu został mianowany inspektorem jazdy przy Inspektoracie Drugiej Armii w Warszawie, a wkrótce ożenił się. W następnych latach studiował w Wersalu na kursach dowódców wyższych, a w 1924 roku awansowany został do stopnia generała brygady i objął dowództwo 2. Dywizji Kawalerii. W listopadzie 1925 roku w imieniu zebranych w Sulejówku piłsudczyków wyraził poparcie i lojalność wobec Piłsudskiego. 12 maja 1926 roku jako jedyny oficer znajdował się w pobliżu podczas historycznego spotkania Piłsudskiego ze Stanisławem Wojciechowskim (nie mógł słyszeć treści rozmowy, ponieważ stał w odległości). Kiedy odpowiedź prezydenta całkowicie przekreśliła plany Piłsudskiego, Dreszer miał objąć nie tylko dowództwo nad całością wiernych Marszałkowi sił, ale również przyjąć obowiązki komendanta Warszawy. Po trzech dniach walk stolica znajdowała się w rękach zamachowców.

Polecamy e-book: Paweł Rzewuski – „Wielcy zapomniani dwudziestolecia”

Paweł Rzewuski
„Wielcy zapomniani dwudziestolecia cz.1”
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron: 58
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-934630-0-8

Ignacy Mościcki i Gustaw Orlicz-Dreszer na obchodach Święta Morza w Gdyni („Morze”, nr. 9, 1936 r., domena publiczna).

Kolejne zdjęcie zrobiono w Gdyni 29 czerwca 1936 r. Na pokładzie statku pod rozwijającą się banderą stoi prezydent Ignacy Mościcki, prawą rękę przykładając do czapki – głowa państwa wita zgromadzone tłumy, biorące udział w Święcie Morza. Po prawej stronie znajduje się Orlicz-Dreszer, widocznie postarzały, z białymi włosami, ale wciąż w dobrej formie i z idealną postawą. Od 1930 r. generał pełni funkcje Prezesa Zarządu Głównego Ligi Morskiej i Kolonialnej i wchodzi w skład organizatorów corocznej imprezy promującej Bałtyk w społeczeństwie. Na zdjęciu Dreszer opowiada coś prezydentowi, ale możemy tylko domyślać się o co w tej rozmowie chodziło: albo chwalił się wynikami rozwoju morskiej stolicy Rzeczypospolitej, albo podsumowywał osiągnięcia handlu morskiego, a być może dzielił się opinią w sprawie obrony granic i uzbrojenia Polski nad morzem.

Po zwycięstwie Piłsudskiego w maju 1926 roku, Dreszer mógł oczekiwać kolejnych awansów: przez Marszałka został przeniesiony do tworzonego właśnie Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych – zespołu wybitnych wyższych dowódców, stanowiącego ośrodek myśli wojskowej i rezerwuar kadr dowódczych. W 1930 roku otrzymał stopień generała dywizji i został inspektorem armii. Praca w GISZ polegała na studiach operacyjnych i terenowych odcinków granicy z Niemcami i ZSRR, przygotowaniu oddziałów i dowództw do wojny itd. Jako przedstawiciel Wojska Polskiego zwiedził Etiopię, Francję, Belgię, Bułgarię, USA i Kanadę. Po 12 maja 1935 roku Dreszer nie był zwolennikiem kierunku, w którym zmierzał obóz sanacyjny, ale cieszył się zaufaniem dwóch najważniejszych osób państwa – Ignacego Mościckiego i Edwarda Rydza-Śmigłego, z którymi umiał znaleźć wspólny język.

Pogrzeb gen. Gustawa Orlicza-Dreszera w Gdyni (fot. ze zbiorów NAC, Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, sygn. 1-W-377-16).

Cmentarz marynarki wojennej na Oksywiu, Gdynia, 20 lipca 1936 roku. Minęły zaledwie trzy tygodnie od chwili, w której fotograf zrobił zdjęcie stojących obok siebie Mościckiego i Dreszera. Teraz w środku olbrzymiej przestrzeni otoczonej sztandarami polskimi, nad którą wznosi się ogromny krzyż, stoi trumna, a wokół niej prezydent, generalny inspektor sił zbrojnych, członkowie rządu, generalicja oraz przedstawiciele państw i armii obcych. Cztery dni temu, 16 lipca o godz. 13.50 z Grudziądzu wystartował samolot, na pokładzie którego znajdował się Dreszer: celem podróży było powitanie drugiej żony generała Elwiry (małżeństwo zawarto w 1934 roku), powracającej ze Stanów Zjednoczonych na pokładzie m/s „Piłsudski”. Pół godziny później samolot w niejasnych okolicznościach uderzył w powierzchnię morza w odległości kilometra od brzegu. Dreszer zginął na miejscu – przyczyną stało się pęknięcie namiotu móżdżkowego w wyniku uderzenia głową w szybę kabiny samolotu. Śmierć „Orlicza” – popularnego w kraju generała, zajmującego wysoką pozycję w wojsku i obozie rządzącym – wstrząsnęła Polską. Zgodnie z wolą zmarłego postanowiono pochować go nad morzem. W 1939 roku trumnę generała przeniesiono do zbudowanego w Gdyni mauzoleum.

Bibliografia:

Redakcja: Tomasz Leszkowicz

Polecamy e-book Michała Przeperskiego „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”:

Michał Przeperski
„Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”
Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]
Liczba stron: 86
Format ebooków: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)
ISBN: 978-83-934630-3-9

Książkę można też kupić jako audiobook, w tej samej cenie. Przejdź do możliwości zakupu audiobooka!

Tekst ma więcej niż jedną stronę!
Strona 1
Strona 2
Śledź nas!
Komentarze
lub zaloguj się za pośrednictwem konta Google

O autorze
Aleksei Rogozin
Student historii na Uniwersytecie Warszawskim, interesuje się historią Polski i Łotwy w pierwszej połowie XX wieku, polityką historyczną, procesami nation-building w krajach Europy Środkowo-Wschodniej oraz na Bałkanach.

Wszystkie teksty autora

Polecamy artykuł...
Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
m.swigon@histmag.org
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
redakcja@histmag.org
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy