Opublikowano
2017-05-25 11:56
Licencja
Wolna licencja

Czy Pismo Święte wspomina o dawnym Imperium Lechitów?

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych mitów, dotyczących rzekomego Imperium Lechitów, jest występowanie starożytnej Lechii na kartach Biblii. Faktycznie – choć w obecnych tłumaczeniach pojawia się taka nazwa, to nie ma ona nic wspólnego z pierwotną, słowiańską państwowością. Mit biblijny jest natomiast wspaniałym przykładem manipulacji i pseudonauki używanej przez tzw. turbosłowian.


Strony:
1 2

Zobacz też: Imperium Lechitów nie istniało – baza artykułów

Imperium Lechitów nie istniało

Imperium Lechii jest jak skarb templariuszy i Święty Graal. W polskiej popkulturze pełni rolę niewyjaśnionej zagadki, która pobudza wyobraźnię i zachęca do tworzenia coraz to bardziej skomplikowanych konstrukcji myślowych. Na pierwszy rzut oka wydają się one być uzasadnioną chęcią stawiania nauce pytań, jednak przy bliższym poznaniu okazują się jedynie sprytną erystyką, bazującą na niewiedzy odbiorców.

Jednym z ulubionych chwytów tzw. turbosłowian są pseudonaukowe zabawy lingwistyczne, które mają udowadniać, że nazwa lub pojęcie Lechii istniało setki lat przed naszą erą. Dociekania zazwyczaj zdają się być erudycyjne, sprawnie łączą w logiczny ciąg różne elementy językoznawcze, sęk w tym, że na ogół w dużej części zmyślone i nieprawdziwe. Bez szczegółowej wiedzy na temat języka trudno te mity zweryfikować. Jedną z takich legend jest rzekome występowanie Imperium Lechitów na kartach Starego Testamentu, co miałoby być dowodem nie tylko na jego istnienie, ale i rozległość. Wszak bohaterowie Pisma starożytnej Lechii prawie dotykają, bezpośrednio z nią graniczą, a więc śmiało można jej granice rysować gdzieś wśród pagórków i pustyń Żyznego Półksiężyca.

Samson i Dalia. Biblijny Samson miał pokonać Filistynów na wzgórzu, nazwanym później Lechi. Oznaczało to oślą szczękę, przy pomocy której rozprawił się z przeciwnikami (domena publiczna)

Archeolodzy na tropie (Turbo)Słowian

Czytaj dalej...

Lechia w Biblii?

Na stronach i forach, gdzie prezentowane są lechickie teorie, wspomina się o dwóch miejscach, w których w Biblii występuje Lechia. Czytamy o niej w 2 Księdze Samuela i Księdze Sędziów. W księdza Samuela Szamma, syn Agego z Hararu pobił zebranych tam Filistynów. Wspominany fragment brzmi następująco:

Pewnego razu zebrali się Filistyni w Lechi. Była tam działka pola pełna soczewicy. Kiedy wojsko uciekało przed Filistynami, on pozostał na środku działki, oswobodził ją i pobił Filistynów. Pan sprawił wtedy wielkie zwycięstwo (2 Księga Samuela 23,11-12)

Spotkanie Słowian i Wikingów. Początki narodów słowiańskich budzą dziś duże zainteresowanie, co prowadzi niekiedy do wysnuwania pseudonaukowych hipotez (domena publiczna)

Nieco więcej o tajemniczej Lechii poczytać możemy w Księdze Sędziów. Na jej terenie więziony miał być tam Samson, który tam też rozprawił się z Filistynami oślą szczęką. Tam powstać miało źródło En-Hakkore. Fragment ten brzmi następująco:

Wybrali się następnie Filistyni, aby rozbić obóz w Judzie, najazdy zaś swoje rozciągnęli aż do Lechi. Rzekli wtenczas do nich mieszkańcy Judy: «Dlaczego wystąpiliście przeciwko nam?» «Przyszliśmy pojmać Samsona – odpowiedzieli – aby mu odpłacić za to, co nam uczynił». Trzy tysiące mieszkańców Judy udało się wówczas do Samsona na szczyt góry skalistej w Etam ze słowami: «Czy nie wiesz, że Filistyni zawładnęli nami? Cóżeś nam uczynił?» Odpowiedział im: «Uczyniłem im to samo, co oni mnie uczynili». «Przy szliśmy cię związać – rzekli do niego – i oddać w ręce Filistynów». Odparł na to Samson: «Przyrzeknijcie mi, że sami nie targniecie się na mnie». «Nie! – odrzekli – zwiążemy cię tylko i oddamy w ich ręce, ale cię nie zabijemy». Związali go więc dwoma nowymi powrozami i sprowadzili ze skały. Gdy tak znalazł się w Lechi, Filistyni krzycząc w triumfie wyszli naprzeciw niego, ale jego opanował duch Pana, i powrozy, którymi był związany w ramionach, stały się tak słabe jak lniane włókna spalone ogniem, a więzy poczęły pękać na jego rękach. Znalazłszy więc szczękę oślą jeszcze świeżą, wyciągnął po nią rękę, uchwycił i zabił nią tysiąc mężów. Rzekł wówczas Samson:
«Szczęką oślą ich rozgromiłem.
Szczęką oślą zabiłem ich tysiąc»
Gdy przestał mówić, odrzucił szczękę i nazwał to miejsce Ramat-Lechi. Następnie odczuł wielkie pragnienie i zwrócił się do Pana modląc się: «To Ty dokonałeś wielkiego ocalenia ręką swego sługi, a oto teraz albo przyjdzie mi umrzeć z pragnienia, albo wpaść w ręce nieobrzezanych». Wtenczas Bóg rozwarł szczelinę, która jest w Lechi, tak że wyszła z niej woda. [Samson] napił się jej i wróciły mu siły i ożył. Oto dlaczego nazwano to źródło En-Hakkore. Istnieje ono w Lechi do dnia dzisiejszego (Księga Sędziów 15, 9-19)

Jeśli przeczytamy pobieżnie obydwa fragmenty w istocie nasuwa się pytanie skąd słowo „Lechia” w Piśmie Świętym. Zarówno Księga Sędziów jak i 2 Księga Samuela mogły zostać ostatecznie zredagowane w podobnym czasie. Historycy wskazują, że było to najpewniej około VI wieku p.n.e. Wskazane fragmenty są zatem zapisem świadomości ówczesnych mieszkańców Izraela. Dodać należy jednak, że większość historii powstawała już wcześniej, a pierwsze fragmenty Księgi Sędziów mogą sięgać nawet XII wieku p.n.e.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Sebastiana Adamkiewicza „Zrozumieć Polskę szlachecką”

Autor: Sebastian Adamkiewicz
Tytuł: „Zrozumieć Polskę szlachecką”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-4-6

Stron: 82

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

5,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: PoLach |

Skoro nie było Lechi to z jakiego powodu kroniki arabskie, sami arabowie oraz np. dawni i współcześni ukraińcy nazywają nas Lachy ?
A jak już bawimy się w etymologię nazw państw to przypomnę, że "Izrael" oznacza: ten który walczy z Bogiem,
a kto walczy z Bogiem ... odpowiedzcie sobie sami turbokatole !
W Biblii oprucz nazwy krainy Lechi jest też nazwa Izrael,
czy wobec tego oznacza to, że Izraela nie było i niema ?
A może Izrael to wymysł turbokatoli ?



Odpowiedz

Gość: Observer |

@ Gość: PoLach Do durnych turboleszków: to, że nazywają nas Lechistanem albo Lachy, to dlatego, że nazwę Ljachy od Rusi zapożyczono dalej na wschód. Ruskie Ljachy to z kolei - i tu uwaga durnolechici - nie od króla Lecha, ale od Lędzanie. Mówi wam to coś?



Odpowiedz

Gość: |

@ Gość: Observer
Nazwa “Lechici” (w różnych formach) była znana i używana od (co najmniej) tysiąca lat również w krajach skandynawskich.
Zachodni badacze twierdzą też, że nazwy “Lędzianie” i “Lechici” stosowane były w tym samym czasie i oba warianty pochodzą od Lecha lub Lacha.

"Laesir is the Old Norse term for the Ljachar, a people originating at the river Vistula in Poland". [in:] Theodore Murdock Andersson, Kari Ellen Gade Morkinskinna: The Earliest Icelandic Chronicle of the Norwegian Kings (1030-1157). ISBN 978-0-8014-3694-9 p. 471

"The word here for Poles is "Laesum" – the dative plural from a nominative plural "Laesir". This clearly is derived from the old name for Pole – "Lyakh", since in the course of the Slavonic paradigm -kh- becomes -s-in accordance with the "second palatalization" and the addition of the regular Norse plural ending of -ir- [...] [in:] The Ukrainian review. 1963. p. 70…

https://en.wikipedia.org/wiki/Lechia



Odpowiedz

Gość: Observer |

Na gupote nie ma lekarstwa. Jacy znowu "badacze"? Lesir poszło z imienia Lech tylko przy "metodzie naukowej" pana Bieszka.



Odpowiedz

Gość: Dekapolim |

W okolicach Palestyny był Decapol z Scytopolis jest to pozostałość po najeździe i kolonizacji Scytów opisanym w Biblia o Scytach "Naród to niezwyciężony, Naród to odwieczny... mocarzami są wszyscy...'' itd. itp. To są dowody na imperium Lechitów (Reginów), zresztą poczytajcie Długosza on opisuje "Decapolim Iapeta" północne, tym razem w Europie.



Odpowiedz

Gość: Mg-42 |

Ten artykuł jest pisaniną zgodną z polityką Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego.Za pomocą papieży Niemcy opanowali kraje słowiańskie religią i zawarli dzieje Słowian i tak czynią do dzisiaj.Papieże w razie polityki Polski niezgodnej z niemiecką nakładali klątwy które ciążą do dzisiaj a było ich od średniowiecza 7 słownie siedem i jeszcze chwalą nas za religijność a dlaczego?Kto rezygnuje z DOJNEJ KROWY?



Odpowiedz

Gość: turbosłowianin |

znalazłem coś w Wikipedii na temat Filistynów
W 2016 roku Giancarlo T. Tomezzoli i Reinhardt S. Stein ogłosili, że badane przez nich inskrypcje z ceramiki filistyńskiej zapisane są w języku podobnym do dialektów słowiańskich. Może to potwierdzać indoirańskie pochodzenie Filistynów.



Odpowiedz

Gość: P |

Jan 3 Sobieski był zwany przez Turków, Lwem Lechistanu, musiało coś istnieć grubszego inaczej by się ziemia nie zatrzęsła.. Pan Bóg musiał mu sprzyjać.



Odpowiedz
Sebastian Adamkiewicz

Członek redakcji portalu „Histmag.org”, doktor nauk humanistycznych, asystent w dziale historycznym Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, współpracownik Dziecięcego Uniwersytetu Ciekawej Historii, współzałożyciel i członek zarządu Fundacji Nauk Humanistycznych. Zajmuje się badaniem dziejów staropolskiego parlamentaryzmu oraz kultury i życia elit politycznych w XVI wieku. Interesuje się również zagadnieniami związanymi z dydaktyką historii, miejscem „przeszłości” w życiu społecznym, kulturze i polityce oraz dziejami propagandy. Miłośnik literatury faktu, podróży i dobrego dominikańskiego kaznodziejstwa. Współpracuje - lub współpracował - z portalem onet.pl, czasdzieci.pl, novinka.pl, miesięcznikiem "Uważam Rze Historia".

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org