Opublikowano
2014-12-09 09:35
Licencja
Wolna licencja

Gustaw II Adolf – Lew z Północy (cz. I)

W propagandzie ewangelickiej uważany był za wybawcę – biblijnego Lwa Judy. Niektórzy przywoływali Nostradamusa, który wieszczył nadejście wielkiego króla z północy mającego zapanować nad Europą. 16 listopada 1632 roku w trakcie bitwy pod Lützen poległ Gustaw II Adolf, jeden z najwybitniejszych władców Szwecji.


Strony:
1 2 3

Gustaw II Adolf (1594–1632) 9 grudnia 1594 roku, w Nyköping w Sudermanii, przyszedł na świat Gustaw II Adolf – syn Karola, księcia sudermańskiego, najmłodszego potomka Gustawa Wazy. W mrocznych zakamarkach tutejszego zamku, 277 lat wcześniej tragicznie zakończyć się miała słynna „gościna w Nyköping” podczas, której król Birger uwięził i zagłodził na śmierć swoich braci - współrządzących Szwecją od układu w Halsingborgu, Eryka i Waldemara. Walką o władzę pomiędzy najbliższymi przedstawicielami rządzącej dynastii, nadbałtycka twierdza zasłynąć miała raz jeszcze. Pierwsze lata życia Gustawa II Adolfa naznaczone były bowiem rosnącym konfliktem pomiędzy jego ojcem Karolem, a kuzynem, królem polski i prawowitym następca sztokholmskiego tronu – Zygmuntem III Wazą.

Walka o tron

W 1592 roku zmarł Jan III Waza, brat ks. Karola i ojciec Zygmunta. Zgodnie z zasadami dziedziczenia swoje skronie szwedzką koroną ozdobić miał syn zmarłego władcy. Sytuacja Zygmunta była jednak, z punktu widzenia interesów szwedzkich, skomplikowana. Od 1587 roku zasiadał przecież na tronie polskim co nieuchronnie prowadziło Szwedów w ramiona kolejnego związku politycznego, który mógł przerwać - trwającą od zerwania unii kalmarskiej – niezależność. Niepokojąca była zwłaszcza obietnica przyłączenia do Rzeczpospolitej Estonii i zauważalna po stronie polsko-litewskiej, chęć podporządkowania polityki szwedzkiej interesom polskim. Przed dominacją Rzeczpospolitej Szwecję uchronić miały akta kalmarskie, które co prawda zapewniały dziedzictwo tronu Zygmuntowi, ale realną władzę w Sztokholmie dawały Radzie Królewskiej, a także gwarantowały nienaruszalność granic i majątku Królestwa. W 1590 dodatkowo uchwały te zostały zmienione, przewodnictwo Radzie nadając najstarszemu i najbliższemu krewnemu Zygmunta, w tym przypadku Karolowi Sudermańskiemu.

Zobacz też:

Karolowi sprzyjały nie tylko obawy przed ograniczeniem niezależności Szwecji. Kilka lat rządów Zygmunta w Polsce, pokazało, że jest to władca dążący do absolutyzmu i jak największej centralizacji władzy i utrzymania jej w rękach swoich i jego najbliższych współpracowników. Dodatkowo panowała niebezpodstawna opinia, że dziedzic korony jest gorliwym zwolennikiem kontrreformacji, który- w przeciwieństwie do lawirującej postawy ojca – otwarcie będzie próbował przywrócić dominującą rolę religii katolickiej, co w sposób oczywisty skończyć się musiało prześladowaniami luterańskiej społeczności Królestwa Szwedzkiego. Tak więc choć generalnie praw Zygmunta do tronu nie podważano, to starano się na tyle ograniczyć jego prerogatywy, aby Szwecja mogła zachować niezależność oraz uchronić się przed ewentualnymi przemianami społeczno-wyznaniowymi, które zachwiać mogły dotychczasowymi stosunkami społecznymi.

Karol IX - ojciec Gustawa II Adolfa Na rolę lidera lokalnej opozycji antykrólewskiej Karol nadawał się znakomicie. Opisywany jest jako doskonały mówca, który nie stroniąc od demagogii i taniego populizmu, potrafił sobie zjednać rzesze zwolenników. Zaletą księcia była też odwaga i odrobina nonszalancji, która pozwalała mu marzyć o ambitnych celach wymagających niezłomnego charakteru i twardej postawy. Ponad wszystko był to jednak człowiek do bólu pragmatyczny, potrafiący dla osiągnięcia osobistego sukcesu, kluczyć pomiędzy interesami różnych grup politycznych. Jakże różnił się tym samym od Zygmunta, u którego raziła konfliktowość, brak wyczucia politycznego, nieumiejętność zawierania kompromisów i uległość wobec najbliższych doradców.

Kiedy więc w 1593 roku Zygmunt przybył do Szwecji , przedstawiona mu została karta praw wraz z dołączonymi doń postanowieniami tzw. konwencji uppsalskiej, potwierdzającymi dominującą rolę Luteran w Królestwie. Pomimo ich zatwierdzenia, koronowany w lutym 1594 roku Zygmunt, nie zamierzał przestrzegać zaprzysiężonych przez siebie przywilejów. Choć w związku z planowanym wyjazdem do Polski, regencję pozostawił w ręku ks. Karola, chciał sprawować władzę realną, wykorzystując w tym celu swojego sekretarza Erika Sparre – powszechnie uważanego za zwolennika rządów oligarchicznych. Był to dodatkowy prezent dla księcia Sudermańskiego, który choć sam pełen był nieufności do riksdagu (parlamentu szwedzkiego), mógł wykorzystać go do walki z bratankiem.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book „Czy Zygmunt III Waza zasłużył na niesławę?”

Autor: Anna Pieńkowska, Maciej Pieńkowski
Tytuł: „Czy Zygmunt III Waza zasłużył na niesławę?”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-2-2

Stron: 63

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

4,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Śmiech |

Panie Tomaszewski, czy uważa pan (na podstawie Jasienicy?) , że gdyby Zygmunt III zgodził się na posadzenie na tronie moskiewskim swego syna, to Rzplita odniosłaby z tego jakiekolwiek korzyści? Jaką kontrolę miałby Zygmunt nad swoim młodocianym synem, siedzącym w Moskwie pod kontrolą miejscowych bojarów, którzy już zdążyli zasłynąć z mordowania carów niepochodzących z dynastii Rurykowiczów? na dodatek syn ten, w zakresie polityki zagranicznej (sojusz z Rzplitą przeciw Szwecji?) zależny od bojarów, musiałby jeszcze przyjąć prawosławie, co skreślałoby go z kolei z listy potencjalnych kandydatów do tronu Rzplitej. Nie o taki, fikcyjny, związek z Moskwą chodziło Zygmuntowi....



Odpowiedz

Gość: Tomaszewski Wojciech |

Ja nie twierdzę, że mam rację. Prezentuję swoje stanowisko. Uważam, że jeżeli, ktoś ma inne poglądy to niech mnie skontruje przedstawiając argumenty. Stan faktyczny się nie zmienia, byłoby to nielogiczne. Zmienia się nasza wiedza o stanie faktycznym. Wracając do meritum sprawy. Dla oceny polityka nie zawsze można uwzględniać tylko zwycięstwa czy porażki. Są takie sytuację, że polityk nawet przy wybitnych zdolnościach nie szans wygrać danej sprawy. Wtedy należy go oceniać, co zrobił i w jakim stylu przegrał. Zgadzam się z Panem, że król nie miał szans na zachowanie korony szwedzkiej w dłuższym okresie czasu. W tym wypadku należy go oceniać, nie za to, że przegrał, ale jak przegrał. Porażka w Szwecji to używając sportowego słownictwa "pójście na deski" w pierwszej lub drugiej rundzie. To de facto pokaz nieumiejętności.



Odpowiedz

Gość: Maciej Pieńkowski |

"Pan nie potrafi się merytorycznie odnieść do moich poglądów. Pisanie, że p.Polak stawia tezę, że za to jest odpowiedzialny hetman Żółkiewski, jest informacją, a nie dowodem."- tak to prawda i tak jak napisałem, nie mam zamiaru przepisywać kilku stron tekstu. Polak opisuje te zagadnienia szeroko, nie będę wyrywał z kontekstu jego słów. "Jeśli ktoś stawia tezę, to nie oznacza, że ma rację." szkoda, że Pan tak nie podchodzi do swoich poglądów. Jak to Pan ujął "Jednakże fakty mówią zupełnie co innego"- tyle, że stan faktyczny może się zmienić i może się okazać, że pewne ustalenia nie są po prostu prawdziwe i nie wytrzymują w konfrontacji ze źródłami, które nie były wcześniej znane.



Odpowiedz

Gość: Tomaszewski Wojciech |

Jeśli ktoś stawia tezę, to nie oznacza, że ma rację. Dyskutanta obowiązuje przedstawienie swojego stanowiska z uzasadnieniem. Pan nie potrafi się merytorycznie odnieść do moich poglądów. Pisanie, że p.Polak stawia tezę, że za to jest odpowiedzialny hetman Żółkiewski, jest informacją, a nie dowodem.



Odpowiedz

Gość: Maciej Pieńkowski |

jakimiś badaniami? To są badania powadzone na podstawie kwerend źródłowych w archiwach rosyjskich i szwedzkich. Nie jestem gołosłowny bowiem powołuję się na monografię naukową, nie będę przepisywał całych stron tekstu- proszę skorzystać z biblioteki. Wojciech Polak, O kreml i Smoleńszczyznę. Polityka Rzeczypospolitej wobec Moskwy w latach 1607-1612, Gdańsk 2008, s. 439-440 (autor odpowiada w tym miejscu na pytanie, dlaczego plany połączenia Rzeczypospolitej z Moskwą poniosły fiasko). "król storpedował kandydaturę królewicza Władysława na cara"- Polak stawia tezę,że odpowiedzialny jest za to hetman Żółkiewski.



Odpowiedz
Sebastian Adamkiewicz

Członek redakcji portalu „Histmag.org”, doktor nauk humanistycznych, asystent w dziale historycznym Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, współpracownik Dziecięcego Uniwersytetu Ciekawej Historii, współzałożyciel i członek zarządu Fundacji Nauk Humanistycznych. Zajmuje się badaniem dziejów staropolskiego parlamentaryzmu oraz kultury i życia elit politycznych w XVI wieku. Interesuje się również zagadnieniami związanymi z dydaktyką historii, miejscem „przeszłości” w życiu społecznym, kulturze i polityce oraz dziejami propagandy. Miłośnik literatury faktu, podróży i dobrego dominikańskiego kaznodziejstwa. Współpracuje - lub współpracował - z portalem onet.pl, czasdzieci.pl, novinka.pl, miesięcznikiem "Uważam Rze Historia".

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org