Opublikowano
2017-10-28 15:02
Licencja
Wolna licencja

Jakub Frank i frankiści: dzieje XVIII-wiecznej sekty

Jakub Frank był Żydem pochodzącym z Podola i twórcą sekty, którą po jego śmierci zaczęto nazywać frankistami. Frank uważał się za proroka, ku uciesze polskiego duchowieństwa doprowadził do chrztu kilku tysięcy Żydów, a sam wraz z innymi towarzyszami został... nobilitowany.


1 2 3

Jakub Frank (domena publiczna).

Z perspektywy dzisiejszego czytelnika historia Jakuba Franka musi wydać się zadziwiającą. Oto Żyd z Podola, syn nauczyciela bądź kupca, był wyznawcą kolejno: judaizmu, islamu, katolicyzmu, prawdopodobnie także prawosławia, a przy tym właściwie cały czas również swojej doktryny, którą nazwano frankizmem. Na początku zdołał przekonać innych Żydów, że doznaje objawień i przedstawił się jako prorok. Doktryna Jakuba Franka polegała m.in. na odrzuceniu dużej części żydowskich świąt, nieprzestrzeganiu postów i odbywaniu orgiastycznych ceremonii (na wzór sabataizmu, zwanego także sabatarianizmem). Z czasem Frank zaczął nawiązywać coraz mocniej do chrześcijaństwa – opierając się na katolickiej mariologii wprowadził nawet kult swojej córki Ewy. Ostatecznie, po okresach działalności w Rzeczpospolitej, Imperium Osmańskim i monarchii Hasburgów, osiadł w Offenbach, gdzie ugościł go książę Isenburg-Birstein Wolfgang Ernst II. Wszystko to brzmi dość fantastycznie, a przy tym ciekawie – dlatego właśnie warto przyjrzeć się frankizmowi dokładniej.

Mesjasz z Imperium Osmańskiego

W celu pełnego zrozumienia doktryny i fenomenu ruchu religijnego o którym mowa, warto cofnąć się w czasie jeszcze bardziej i zapoznać z barwną postacią, jaką był Sabataj Cwi (1626-1676), działający na terenie Imperium Osmańskiego twórca sabataizmu. Sabataj, opierający się w swych naukach przede wszystkim na kabale, uznał się za wyczekiwanego przez Żydów mesjasza i ogłosił, że w związku z jego przyjściem zakończył się proces odkupienia. W związku z tym od czasu jego przyjścia przestaje obowiązywać prawo żydowskie, najważniejszym wyznacznikiem postępowania staje się wola mesjasza, a zachowania odpowiednie dla wcześniejszej epoki (asceza, rygorystyczne prawo) nie są już potrzebne.

Sabataj Cwi (domena publiczna). Sabataj celowo łamał więc żydowskie prawo, choćby naruszając przestrzeganie postów i świąt. Uznał także, że dozwolone i zupełnie normalne jest dokonywanie „dziwnych czynów”, czyli takich, które mogą wydać się innym kontrowersyjne, ale są efektem natchnienia przez Boga. Jako przykład takich dziwnych czynów Sabataja przytacza się np. kupienie przez niego dużej ryby, ubranie jej jak dziecko i wsadzenie do kołyski. Gdy Sabataj w 1666 roku stanął przed sułtanem Mehmedem IV obawiającym się wrzenia wśród Żydów spowodowanego działalnością samozwańczego mesjasza, założył turban chcąc tym samym symbolicznie przejść na islam.

Zyskał on sobie wielką popularność i część Żydów rzeczywiście uznała go za mesjasza. Trudno powiedzieć, co dokładnie skłoniło wyznawców do przyjęcia jego doktryny. Być może chodziło o poczucie zbyt długiego oczekiwania mesjasza, zmęczenia tradycją i władzą rabinów, ważna mogła być także charyzma samego Sabataja. Faktem jest jednak, że sabataizm w ciągu 100 lat rozprzestrzenił się stosunkowo mocno, a gminy sabataistyczne istniały na terenie Imperium Osmańskiego, oraz w Europie, w tym szczególnie na Podolu i Morawach.

Podole: kolebka frankizmu

Dzieje Podola w drugiej połowie XVII wieku były dość burzliwe. Rzeczpospolita po traktacie w Buczaczu w 1672 roku utraciła te ziemie odzyskując je w pełni dopiero w 1699 roku. Poskutkowało to dużym fermentem wśród części tamtejszych Żydów, którzy nawiązali kontakty z tureckimi współwyznawcami i przyjęli sabataizm. Po powrocie ziem do Rzeczpospolitej nie podporządkowali się oni w pełni lokalnym żydowskim władzom i odmawiali płacenia podatków, za których zebranie odpowiadał Sejm Czterech Ziem stanowiący swoisty organ samorządu żydowskiego. Dla Rzeczpospolitej instytucja ta była wygodnym narzędziem do ściągania podatków od Żydów. Wspomniany Sejm był bowiem odpowiedzialny za zebranie odpowiedniej kwoty i nieważnym, z perspektywy państwa, było to, jak ciężary zostaną rozłożone. Problemem dla sejmu stał się fakt, że sabataiści (pozostający cały czas w obrębie judaizmu) odmawiali płacenia podatków, czego skutkiem był nowy podział i utworzenie w 1719 roku piątej ziemi.

Podole na mapie Wilhelma Beauplana, połowa XVII wieku (domena publiczna).

Rabini starali się określić modus vivendi z „wyznawcami sekty Sabataja Cwiego” w ten sposób, że nie dążyli oni do bezpośredniej konfrontacji i starając się, by sprawa nie nabrała rozgłosu, w pewnej mierze tolerowali sabataistów, o ile ci zachowywali się w sposób umiarkowany. Dopiero z czasem zaczęto na nich nakładać cherem, czyli żydowska klątwę.

Trudno jednoznacznie rozstrzygnąć, jakie były zwyczaje i jak przebiegały obrzędy sabataistów. Sami wyznawcy Sabataja nie opisywali ich zwykle zbyt dokładnie, za to ich przeciwników łatwo podejrzewać o przesadzone relacje. Z pewnością jednak obrzędy sabataistów mogły niektórych razić, a zwyczaje takie jak „seksualna gościnność”, praktykowane w dużej części Azji i przywołane w Biblii przy okazji opowieści o córkach Lota, ponoć były utrzymywane. Wspomniany obyczaj polegał na tym, że mężczyzna-gospodarz mógł „użyczyć” swą córkę bądź żonę odwiedzającemu go gościowi.

Mimo różnych, czasem radykalnych odstępstw od doktryny judaistycznej, nagłośnienie rozdźwięków w judaizmie było czymś, co mogłoby zaszkodzić Żydom i być wykorzystane przez inne siły, tak więc rabinat starał się o utrzymanie sporu wewnątrz wspólnoty, bez angażowania wścibskiego, zewnętrznego świata. Warto dodać, że wyznawców Sabataja Cwiego, szczególnie w czasach Franka, uznawano też za kabalistów odrzucających tradycję żydowską spisaną choćby w Talmudzie, atakowanym często przez chrześcijan. W tej atmosferze, w rodzinie sabataistycznej, dorastał człowiek, który już niebawem miał stać się Jakubem Frankiem.

Jakub Frank – przywódca nowej sekty

Jakub Frank urodził się w 1726 w Berczaniu na Podolu, choć jako miejsce jego urodzenia podaje się także takie podolskie miejscowości jak Korolówka i Buczacz. Jego rodzina była silnie związana z sabataizmem. Gdy Frank miał zaledwie kilka miesięcy, razem z rodzicami musiał przenieść się na terytorium Imperium Osmańskiego ze względu na zagrożenie wynikające z przynależności do „sekty Sabataja Cwiego”. Jakub Frank dorastał więc w Imperium Osmańskim i sporo podróżował. Z podróżami związane jest właśnie jego przezwisko „Frank” („Frenk”). W Imperium Osmańskim słowo „frenk” wywodziło się od plemienia Franków i oznaczało kogoś bądź coś, co pochodziło z Zachodu. Jakub jako pochodzący z Rzeczpospolitej zaczął więc być określany takim przezwiskiem. W dodatku w języku jidysz słowo „frenk” oznacza kogoś, kto mówi w ladino, czyli dialekcie judeo-hiszpańskim. Choć Frank początkowo mówił w jidysz, to pod wpływem pobytu w Imperium Osmańskim zaczął zapewne mówić w języku Żydów sefardyjskich i stąd jego przezwisko utrzymało się także w Europie.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Sebastiana Adamkiewicza „Zrozumieć Polskę szlachecką”

Autor: Sebastian Adamkiewicz
Tytuł: „Zrozumieć Polskę szlachecką”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-4-6

Stron: 82

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

5,9 zł

(e-book)

1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: |


Mam pytanie. Wiadomo, że nobilitowani frankiści otrzymywali polskie nazwiska typu szlacheckiego, choć w tym tekście nie ma o tym mowy.
Czy są wskazówki historyczne, że występujące w Małopolsce nazwisko Królewski ma coś wspólnego z frankistami?



Odpowiedz

Gość: Roman |

@ Znalazłem nazwiska http://mazovia.strefa.pl/date/converts_tab.htm



Odpowiedz

Gość: wal50 |

wal50 - być może to nieistotne, alewal50 - być może to nieistotne, ale w roku 1761 oskarżono o mord rytualny Żydów z Wojsławic, a nie z Krasnegostawu (w którym starozakonnych wtedy praktycznie nie było). W Krasnymstawie byli oni sądzeni. nie w roku 1761 oskarżono o mord rytualny Żydów z Wojsławic, a nie z Krasnegostawu (w którym starozakonnych wtedy praktycznie nie było). W Krasnymstawie byli oni sądzeni. Zainteresowanym tematem polecam poszperanie po internecie i odszukanie informacji na temat tzw klątwy rabina z Wojsławic.



Odpowiedz
Marcin Tomczak

Student kierunków historia oraz prawo na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Szczególnie interesuje go metodologia nauk historycznych, zagadnienia związane z pamięcią, a także historia Polski XX wieku.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org