Autor: Tomasz Leszkowicz
Tagi: Wywiady, Historia polityczna, Historia społeczna, 1945-1989, Polska
Opublikowany: 2010-07-24 23:41
Licencja: wolna licencja

Jest inna rzeczywistość, która także istniała. Wywiad z prof. Andrzejem Paczkowskim

Przy okazji konwentu miłośników fantastyki Avangarda 6 rozmawialiśmy z gościem imprezy, prof. Andrzejem Paczkowskim o zainteresowaniu młodzieży historią najnowszą i sposobem opowiadania o niej.
REKLAMA

Tomasz Leszkowicz: Panie Profesorze, jak Pan uważa: czy dzisiejsza młodzież interesuje się PRL-em? Ten konwent organizowany jest przez młodych ludzi, tematycznie jest związany z czymś zupełnie innym bo z fantastyką, ale nawiązuje właśnie do PRL-u.

Prof. dr hab. Andrzej Paczkowski – Ur. w 1938 r. w Krasnymstawie, absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1966–1974 pracownik PAN (Pracownia Dziejów Czasopiśmiennictwa Polskiego, Instytut Badań Literackich), usunięty z pracy z powodów politycznych. W latach 1975–1980 pracownik Biblioteki Narodowej, od 1980 r. w PAN – najpierw w Instytucie Historii, następnie (od 1990) w Instytucie Studiów Politycznych. Współorganizator i w latach 1983–1989 redaktor merytoryczny serii „Archiwum Solidarności”. Autor kilkuset artykułów naukowych, 10 monografii, wydawca kilkunastu tomów dokumentów, m.in. „Prasa polska 1918–1939”; „Stanisław Mikołajczyk, czyli klęska realisty”; „Pół wieku dziejów Polski 1939–1989” (wydania czeskie, węgierskie, chorwackie i amerykańskie); „Droga do mniejszego zła: strategia i taktyka obozu władzy lipiec 1980 – styczeń 1982”; „Wojna polsko-jaruzelska. Stan wojenny w Polsce 13 XII 1981–22 VII 1983”. Członek Kolegium IPN w kadencji 1999–2006, od 2007 r. przewodniczący Kolegium. Kiedyś również taternik i alpinista, w latach 1974–1995 prezes Polskiego Związku Alpinizmu.

Andrzej Paczkowski: Niektórzy tak. Nigdy nie było takiej sytuacji, żeby wszyscy interesowali się jedną rzeczą. W przypadku historii występują pewne falowania. Kiedy historia wzbudza specjalne zainteresowanie, kiedy coś się dzieje, następuje jakaś większa przemiana, wtedy to zainteresowanie się rozszerza na różne grupy i na różne generacje. Ja mam oczywiście wypaczony obraz, gdyż jestem zawodowym historykiem i jeśli chodzi o młodych ludzi mam na ogół kontakt z tymi, którzy się historią interesują. To oni do mnie przychodzą, idą na mój wykład, piszą do mnie. A ja widzę, że są. Jestem nauczycielem akademickim od wielu lat i zawsze są tacy młodzi ludzie, którzy się pasjonują historią – jedni dawniejszą, inni nowszą, tutaj nie ma żadnych reguł. W zasadzie ta historia najnowsza budzi największe zainteresowanie i zawsze będzie budzić.

T.L.: To może tak z perspektywy młodych ludzi...

A.P.: No ale ja nie mogę o tym mówić bo jestem starszy...

T.L.: (śmiech) Ale co Pan myśli o tym: Zdzisław Pietrasik kiedyś stwierdził, że o PRL-u mówi się na dwa sposoby: z jednej strony narracja, nazwijmy to, IPN-owska, martyrologiczno-lustracyjna, z drugiej opowieść rodem z komedii Stanisława Barei, czyli absurdy, takie jak łyżki na łańcuchu w barze mlecznym. Czy można to jakoś połączyć i pokazać PRL jako ani taki straszny, ani taki śmieszny, tylko po prostu prawdziwy?

A.P.: Wydaje mi się, że powinniśmy takie dwie narracje obok siebie pokazywać i ponadto znaleźć trzecią i czwartą, które pokażą inne elementy tej sytuacji. Narracji jest bardzo wiele, ale powiem Panu, że to jest tak, że żyjemy w okresie (zawsze tak było), w którym szybko uciekamy do uproszczeń, do czarno-białych obrazów, kontrastów złe-dobre, śmieszne-smutne. I oczywiście taki obraz PRL też jest potrzebny, obraz skontrastowany, gdzie jest nieliczna jaczejka zaprzedańców Moskwy, która morduje i katuje, i wspaniały Naród, który pijąc kwas chlebowy chodzi do Kościoła. To jest nieuchronne i na pewnym poziomie popularyzacji nie da się inaczej tego robić. Trzeba się jakoś w te stereotypy wkomponować i zwracać uwagę na to, że jest to stereotyp, że jest także inna rzeczywistość, której nie lubimy, ale która także istniała.

Histmag.org na konwencie Avangarda 6 :

Zobacz też:

REKLAMA
Śledź nas!
Komentarze

O autorze
Tomasz Leszkowicz
Doktor historii, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Publicysta Histmag.org, redakcji merytorycznej portalu w l. 2006-2021, redaktor naczelny Histmag.org od grudnia 2014 roku do lipca 2017 roku. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesuje się także społeczno-polityczną historią wojska. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Autor artykułów w czasopismach naukowych i popularnych. W czasie wolnym gra w gry z serii Europa Universalis, słucha starego rocka i ogląda seriale.

Wszystkie teksty autora
Pierwszy polski portal historyczny
ISSN: 1896-8651
Wydawca portalu
Michał Świgoń PROMOHISTORIA
ul. Koźmiana 2/89
01-606 Warszawa
NIP 626-281-54-56
Numer konta: PL 33 1140 2004 0000 3802 7410 0716
Patronaty
Jak uzyskać patronat
Kontakt z redakcją
Mateusz Balcerkiewicz
redaktor naczelny
Reklamuj się u nas
Oferta reklamowa
Konkursy
Nasze konkursy