Opublikowano
2013-06-18 18:52
Licencja
Wolna licencja

Kryptonim „Nie” - utworzenie i rozwój organizacji „Niepodległość” (cz. 1)

Elity Polskiego Państwa Podziemnego, jeszcze zanim na ziemiach polskich pojawili się Sowieci, wiedziały, że zwycięstwo Stalina nad Hitlerem będzie oznaczać dla Polski drugą okupację. Postanowiły przygotować się do niej, tworząc tajną strukturę, na której czele postawiono najlepszych oficerów AK.


Zobacz też: Żołnierze Wyklęci – historia i pamięć

W nocy z 3 na 4 stycznia 1944 r. Armia Czerwona przekroczyła byłą wschodnią granicę II RP, ustaloną traktatem ryskim z 1921 r. Stosunek polskiego rządu emigracyjnego oraz AK do Sowietów był problemem bardzo istotnym dla najwyższych polskich władz polityczno-wojskowych, przez cały okres II wojny światowej. Faktyczny twórca polskiej zbrojnej konspiracji, Komendant Główny ZWZ/AK gen dyw. Stefan Rowecki „Grot” twierdził, że wobec wojska sowieckiego należało pozostać w konspiracji i stawiać czynny opór.

Generał Tadeusz Komorowski ps. „Bór”, dowódca Armii Krajowej. Jesienią 1943 r., władze londyńskie przesłały do Warszawy, na ręce nowego Dowódcy AK gen. bryg. Tadeusza Bór-Komorowskiego instrukcję, zawierającą dwa warianty postępowania Polski Podziemnej wobec Armii Czerwonej. Pierwszy z nich zakładał nawiązanie stosunków dyplomatycznych pomiędzy Polską a ZSRS, wobec czego AK miała ujawnić się w momencie, kiedy w kraju obejmie władzę prawowity rząd. Drugi wariant dotyczył uwarunkowań całkowicie odmiennych, w których nie zostałyby nawiązane stosunki pomiędzy oboma państwami, z racji czego AK pozostałaby w konspiracji. Instrukcja powyższa nie znalazła jednak uznania w KG, co doprowadziło do opracowania planu operacji „Burza”. Plan ten zakładał zintensyfikowanie działań zbrojnych AK przeciwko osłabionemu niemieckiemu okupantowi, które miały doprowadzić do pobicia nieprzyjaciela i przejęcia z jego rąk ziem polskich. Następnie AK miało wystąpić wobec zbliżającej się Armii Czerwonej w roli gospodarza, a w razie potrzeby przejść do koniecznej samoobrony.

Mimo powyższych założeń polskiego dowództwa, operacja „Burza” nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Jak pokazały późniejsze doświadczenia, Armia Czerwona wraz z siłami bezpieczeństwa (NKWD i wojskami kontrwywiadu Smiersz) pacyfikowały i niszczyły wszelkie próby współpracy i przejawy oporu. Celem Józefa Stalina było podporządkowanie Polski wpływom sowieckim, o czym doskonale wiedzieli członkowie KG AK, m.in. szef II Oddziału KG ppłk Marian Drobik:

Próba politycznego rozbicia nas przez wyłonienie konkurencyjnego rządu i wywołania wojny domowej na wzór Hiszpanii czeka nas niemal na pewno (…) Rząd ten inspirowany przez Rosję będzie miał pełne poparcie już u nas stacjonującej partyzanckiej armii sowieckiej (…) Nie potrafimy (…) sprawić, żeby Sowiety zrezygnowały z zaszczepienia nam „prawdziwie demokratycznego” rządu, który podejmie z naszym rządem walkę o władzę i to (…) nawet wówczas, kiedy 95% Narodu opowie się za Rządem legalnym (…).

Druga konspiracja

Wydaje się, że doskonale rozumieli to również ówczesny Naczelny Wódz Wojska Polskiego gen. Kazimierz Sosnkowski oraz Dowódca Armii Krajowej gen. Tadeusz Bór-Komorowski. Podczas pracy nad „Burzą” powstał pomysł zbudowania nowej organizacji konspiracyjnej. Komorowski meldował o tym Sosnkowskiemu w depeszy z dnia 20 listopada 1943 r., rozszyfrowanej półtora miesiąca później, tj. 5 stycznia 1944 r., pisząc w niej:

przygotowuję w największej tajemnicy, na wypadek drugiej okupacji rosyjskiej, związkową sieć szkieletową dowódczą drugiej organizacji tajnej do dyspozycji Pana Generała. Szczegóły zamelduję po wykończeniu swych decyzji w tej sprawie. W każdym razie będzie to odrębna sieć, nie związana z szeroką organizacją AK rozszyfrowaną w dużej mierze przez czynniki pozostające na służbie sowieckiej.

Sosnkowski natomiast, nie znając jeszcze tekstu depeszy Bora-Komorowskiego, pisał 2 grudnia 1943 r. do Dowódcy AK, że na obszarze okupowanym przez Sowietów powinny zostać utworzone „kadry organizacyjne dobrze zakonspirowane, przede wszystkim w takich ośrodkach jak Lwów i Wilno oraz oddziały dywersyjne i samoobrony oraz komórki wywiadowcze”. O powyższych zamiarach nie wiedział nic polski rząd w Londynie.

Pułkownik (od września 1944 r. generał brygady) August Emil Fieldorf, ps. „Nil” - dowódca Kedywu KG AK, organizator „Nie”. Wobec powyższych pewne jest, że najwyższe polskie dowództwo planowało utworzyć nową, konspiracyjną organizację, która wzięłaby na swoje ramiona ciężar oporu wobec sowieckiego okupanta. Jednak do dziś nie jest w stu procentach wiadome, w jakim kręgu decyzyjnym powstała koncepcja powołania tej organizacji oraz kto utworzył jej nazwę: „Niepodległość” (kryptonim „Nie”). Według ppłk. Ludwika Muzyczki pomysłodawcą koncepcji „Nie” była trójka wysokich oficerów KG AK: on, Bór-Komorowski i ówczesny płk August Emil Fieldorf. Zupełnie inna relację przedstawił sam Fieldorf, twierdząc, że Bór-Komorowski spotkał się z nim w jednym z lokali konspiracyjnych dopiero w kwietniu 1944 r. i przekazał rozkaz zorganizowania „Niepodległości”. Komorowski miał powiedzieć „Nilowi”, że celem „Nie” „było podtrzymanie przez odpowiednią propagandę ducha niepodległościowego w narodzie”. Relacja Muzyczki wydaje się być jednak wiarygodniejsza, zważywszy na fakt, że Fieldorf opowiadał o powołaniu „Nie” oficerowi Urzędu Bezpieczeństwa podczas przesłuchania w 1950 r. Relację Muzyczki spisywał natomiast jego bratanek, późniejszy znakomity polski historyk prof. Stanisław Salmonowicz. W jego ocenie spiritus movens „Nie” był właśnie Muzyczka.

Ojcowie „Niepodległości”

Innym faktem, o którym wiemy na pewno, a o czym wspominał w swojej depeszy Komorowski, było założenie, że „Nie” nie mogła się opierać na strukturach AK, które, jak przewidywał ich dowódca, zostaną zdekonspirowane podczas operacji „Burza”. Ponadto znamy nazwiska ludzi, którzy z ramienia KG mieli odpowiadać za zorganizowanie i przygotowanie struktur „Niepodległości”. Byli to bardzo wybitni oficerowie WP, którzy działali w konspiracji praktycznie od początku wojny i sprawdzili się na swoich stanowiskach. W specjalnym sztabie organizacyjnym „Nie” znaleźli się prawdopodobnie pomysłodawcy organizacji: płk August Emil Fieldorf „Nil”, ppłk Ludwik Muzyczka „Benedykt” oraz płk Kazimierz Bąbiński „Luboń”.

Późniejszy generał Emil Fieldorf, który został Komendantem, a jednocześnie oficerem organizacyjnym „Niepodległości”, był jednym z najlepszych i najbardziej doświadczonych oficerów WP. Wielokrotnie odznaczany, sprawdził się doskonale jako twórca oraz Komendant Główny Kierownictwa Dywersji KG AK. Na stanowisku tym Fieldorf odpowiadał za walkę czynną polskiej konspiracji, wymierzoną przeciwko niemieckiemu okupantowi. Jedną z najgłośniejszych akcji którą nadzorował było zlikwidowanie „kata Warszawy”, SS-Brigadeführera und Generalmajora der Polizei Franza Kutschery – szefa SS i Policji na dystrykt warszawski. Fieldorf był znakomitym kompanem, posiadał wielkie umiejętności organizacyjne a także talenty pedagogiczne, które były nie do przecenienia we współpracy choćby z Szarymi Szeregami. Kazimierz Bąbiński został ściągnięty do Warszawy, na stanowisko zastępcy Fieldorfa z Wołynia, gdzie utworzył i krótko dowodził 27. Wołyńską Dywizją Piechoty AK. Bąbiński, podobnie jak „Nil”, był żołnierzem bardzo doświadczonym i z piękną bojową przeszłością. Ludwik Muzyczka został szefem sztabu „Niepodległości”. W okresie międzywojennym był on wieloletnim urzędnikiem państwowym oraz Komendantem Tajnego Okręgu Północnego Związku Strzeleckiego. Kiedy wybuchła wojna zaangażował się w działalność konspiracyjną, stając się jednym z najbliższych współpracowników Komendanta Głównego ZWZ/AK gen. Roweckiego - to właśnie on zbudował podwaliny pod cywilne struktury Polskiego Państwa Podziemnego. Muzyczka został wyznaczony na stanowisko szefa sztabu „Nie”, zapewne z powodu swojego doświadczenia, nieprzeciętnej inteligencji oraz zmysłu organizacyjnego.

Major (od 1 października 1944 r. podpułkownik) Ludwik Muzyczka ps. „Benedykt” - jeden z twórców organizacji „Nie”. Zespół ten miał bardzo wiele zalet, nie tylko służbowych ale i osobistych. Oprócz ogromnego konspiracyjnego doświadczenia, wszyscy byli oddanymi Polsce patriotami, wyróżnionymi wysokimi odznaczeniami państwowymi, m.in. Orderami Virtuti Militari. Ponadto byli to ludzie nieprzeciętnie inteligentni, odważni, konsekwentni i stanowczy. Wszyscy też wywodzili się ze środowiska piłsudczyków. W „Niepodległości” nie mogły znaleźć się osoby przypadkowe, które spaliłyby swoimi nierozważnymi krokami działalność nowej organizacji. Wymagano przecież najściślejszej konspiracji, zaś „Nie” miało być strukturą elitarną. Prawdopodobnie dosyć istotnym był również fakt, że wszyscy doskonale się znali i mogli sobie ufać, o czym świadczy m.in. fakt, że syn Ludwika Muzyczki był chrześniakiem Emila Fieldorfa.

Elitarna i zdecentralizowana

Pomimo wymiany depesz w końcu 1943 i na początku 1944 r., organizowanie „Nie” rozpoczęło się dopiero wiosną 1944 r. W sprawie tej istnieje cały szereg wątpliwości i niedomówień. Oprócz wspomnień, zeznań członków konspiracji, Statutu oraz Instrukcji organizacji nie zachowały się praktycznie żadne inne dokumenty jej dotyczące. Wiadomo, że „Niepodległość” miała opierać się na trzech zasadach: elitaryzmu, decentralizacji oraz dekoncentracji, a także, że miała być nastawiona na działalność długofalową. Ponadto miała połączyć w jednej organizacji czynniki polityczne i wojskowe, a tym samym różnić się od AK. Według ppłk Feliksa Jansona początkowym celem „Nie” było prowadzenie propagandy i wywiadu, później natomiast organizacja miała przygotować powstanie zbrojne przeciw Sowietom.

Statut oraz Instrukcja organizacji, które opublikowano w jednym z numerów paryskich „Zeszytów Historycznych”, datowane są na koniec 1944 r. Mimo to wydaje się mało prawdopodobne, żeby nie pracowano nad tymi dokumentami wcześniej, tj. bezpośrednio po wydaniu rozkazu do tworzenia nowej organizacji. Dokumenty te opracowywał prawdopodobnie sztab kierowany przez Fieldorfa. Ponadto istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że treści obu statutów były do siebie zbliżone, być może nawet identyczne. Zgodnie ze Statutem, datowanym na listopad-grudzień 1944 r., „Nie” została powołana przez Dowódcę AK na podstawie wytycznych władz Rzeczypospolitej. Organizacja miała na celu „wszystkimi dostępnymi środkami i metodami utrzymać Ducha Narodu i wywalczyć Niepodległość, Wolną Polskę”. Swoim zasięgiem „Nie” miała objąć obszar II RP, a jeśli trzeba by było, również wyjść poza jej granice. Oprócz powyższych założeń, „Niepodległość” została podzielona na trzy ogniska – dowództwo naczelne, dowództwa obszarowe, w skład których miały wejść tereny kilku byłych województw lub ich części oraz dowództwa rejonowe, obejmujące kilka byłych powiatów albo ich poszczególne części. Ponadto w Statucie znajdowała się treść przysięgi, jaką mieli złożyć Polka/Polak aspirujący do członkostwa w „Nie”:

Bogu i Polsce przysięgam walkę z wrogami na zwycięstwo i śmierć. Będę karny i posłuszny przełożonym, będę ofiarny i koleżeński, tajemnic dochowam.

Dodatkowo dokument określał, iż członkiem „Nie” mogli zostać Polacy, którzy skończyli 17 rok życia.

Załącznikiem do Statutu „Nie” była ośmioczęściowa Instrukcja, w której znajdowały się wytyczne co do bezpieczeństwa, członkostwa, struktury, działalności, podziału terytorialnego, budżetu i wymiaru sprawiedliwości organizacji. Poszczególne części Instrukcji bardzo precyzyjnie określały wskazówki dla poprawnej działalności „Nie”. W części dotyczącej bezpieczeństwa zostały zapisane wytyczne odnoszące się do wszelkich zasad konspiracyjnych, m.in. zakazu nadużywania alkoholu, potępienie gadulstwa, a także mówiące o umiejętnym nadawaniu pseudonimów, ustnym rozkazodawstwie a także odpowiednim wyglądzie. Część II, zatytułowana Członkostwo, określała pojęcie członków czynnych i rezerwowych „Nie”. W części III – Organizacja, sprecyzowano jak miał wyglądać szkielet „Nie” na wszystkich jej szczeblach. Według Instrukcji poszczególne jednostki powinny były składać się z Komendanta oraz Szefa Sztabu, a także miały być podzielone na trzy oddziały, składające się z kilku referatów. W części IV – Rozbudowa i działalność, autorzy określili w jaki sposób powinien następować rozwój organizacji oraz jej późniejsza aktywność. Z rozdziału tego można dowiedzieć się, iż „Niepodległość” planowano budować w dwóch etapach – w pierwszym zamierzano utworzyć solidny szkielet organizacyjny, łącznie z przygotowaniem środków finansowych, łączności, broni, materiałów wybuchowych oraz maszyn drukarskich. W drugim przewidywano rozbudowę organizacji. Kolejne dwie części nosiły nazwy V – Podział terytorialny oraz VI – Budżet. Część VII – Wymiar sprawiedliwości regulowała sprawy sądów specjalnych, bardzo podobnych do tych, które działały w AK podczas II wojny światowej. Sądy te miały prawo orzekać tylko i wyłącznie kary uniewinniające lub kary śmierci, wobec osób podejrzanych o współpracę z okupantem. W ostatniej części zatytułowanej Przepisy końcowe napisano, że „_Instrukcji_ nie wolno przepisywać, ani też robić z niej wyciągów”. W taki oto sposób przedstawiały się dwa najważniejsze dokumenty nowej konspiracyjnej organizacji. Nie jest niestety wiadome jak długo trwały prace nad nimi.

Żołnierze 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej - elita kresowej konspiracji.

Skąd wziąć ludzi?

Oprócz części teoretycznej, przedstawionej powyżej, sztab, w skład którego wchodzili Fieldorf, Bąbiński i Muzyczka, rozpoczął prace praktyczne nad utworzeniem „Nie”. Miały one przebiegać dwufazowo. W pierwszym etapie planowano utworzyć zalążki przyszłych Komend. Żeby to zrobić, skupiono się na poszukiwaniu odpowiednich osób. Ich wybór nie był jednak łatwy, gdyż postanowiono utrzymywać ścisłą konspirację. Ponadto okupację sowiecką uważano za zdecydowanie trudniejszą niż niemiecką. Według dowódców najlepszym rozwiązaniem byłoby wówczas zaangażowanie do „Nie” ludzi zupełnie nowych, brak czasu oraz powaga zadania na to jednak nie pozwalały. W sztabie organizacyjnym ustalono, że w skład „Niepodległości” zostaną wcielone osoby doświadczone i pewne. Jednocześnie, wobec rozwijającej się akcji „Burza”, postanowiono wycofać je z bieżącej walki. Józef Rybicki przeznaczony do „Nie” wspominał, iż Fieldorf zakazał mu udziału w Powstaniu Warszawskim. Podobnie było na wschodnich terenach kraju – na Wileńszczyźnie, Lubelszczyźnie oraz na terenie Obszaru Lwowskiego, gdzie „Nie” miała być tworzona najszybciej. Wielu przeznaczonych do służby w „Nie” wspominało później, że wszelkie kontakty z AK zostały przez nich zerwane, co nie było przecież takie proste. Ciężko było porzucić wieloletnich towarzyszy broni i pod byle pretekstem oficjalnie odejść z AK.

Dobór kadry dowódczej do „Nie” był zatem rzeczą niełatwą. Mimo to udało się wytypować odpowiednich (w opinii dowództwa) ludzi. Wśród oficerów wyznaczonych do służby w „Niepodległości” byli m.in. ppłk Feliks Janson „Carmen” jako szef Obszaru Lwowskiego czy też płk Lubosław Krzeszowski, który miał objąć funkcję Dowódcy „Nie” Obszaru Północno-Wschodniego (prawdopodobnie teren Wileńszczyzny). Na szefa sztabu tego Obszaru wyznaczono natomiast mjr. Stanisława Heilmana „Wileńczuka”.

Przeczytaj drugą część artykułu

Bibliografia:

  • Archiwa:
    • Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej, Akta śledztwa w sprawie spowodowania śmierci Augusta Emila Fieldorfa. Akta sprawy karnej Marii Górowskiej, IPN BU 1769/1/CD/1.
    • Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej, Fieldorf-Gdanicki August Emil Walenty, IPN BU 0259/586/1.
    • Fundacja gen. Elżbiety Zawackiej. Archiwum i Muzeum Pomorskie Armii Krajowej oraz wojskowej Służby Polek, Dokumenty Ludwika Muzyczki, M: 100/709: T. 1 Relacja Ludwika Muzyczyki,
  • Źródła drukowane:
    • Armia Krajowa w dokumentach 1939–1945, T. IV, lipiec–sierpień 1944, komitet redakcyjny pod przewodnictwem Tadeusza Pełczyńskiego, Wrocław–Warszawa–Kraków 1991.
    • Armia Krajowa w dokumentach 1939–1945, T. V, październik 1944–lipiec 1945, komitet redakcyjny pod przewodnictwem Tadeusza Pełczyńskiego, Wrocław–Warszawa–Kraków 1991.
    • Proces szesnastu. Dokumenty NKWD, dokumenty opracowali Andrzej Chmielarz i Andrzej Krzysztof Kunert, przedmowa, wybór dokumentów Waldemar Strzałkowski, Warszawa 1995.
    • Statut i Instrukcja „Nie”, „Zeszyty Historyczne”, 1992, nr 99, s. 228–234.
    • Zbrodnia. Sprawa generała Fieldorfa–Nila, opracowali Stanisław Marat i Jacek Snopkiewicz, Warszawa 1989.
  • Pamiętniki i wspomnienia:
    • Bień Adam, Bóg wyżej – dom dalej, Warszawa 1991.
    • Korboński Stefan, Polskie Państwo Podziemne. Przewodnik po Podziemiu 1939–1945, Bydgoszcz 1990.
    • Korboński Stefan, Uwagi do „Najnowszej historii politycznej Polski” tom trzeci, Władysława Pobóg-Malinowskiego, „Zeszyty Historyczne”, 1969, nr 16, s. 227–231.
    • Korboński Stefan, W imieniu Rzeczypospolitej…, Warszawa 2009.
    • Notatka z rozmowy przeprowadzonej z prof. Stanisławem Salmonowiczem w dniu 7 czerwca 2013 r.
    • Rzepecki Jan, Paszkwil nie służy prawdzie,„ Nowa Kultura”, 1957, nr 27, s. 3, 6.
    • Statut i Instrukcja „Nie”, „Zeszyty Historyczne”, 1992, nr 99, s. 228–234.
    • Rybicki Józef, Rok 1945, „Zeszyty Historyczne”, 1987, z.82, s. 19–31.
    • Rybicki Józef Roman, Wspomnienia o organizowaniu „Nie”, opracowała Hanna Rybicka, „Zeszyty Historyczne”, 1992, z. 100, s. 88–96.
    • Wywiad z Adamem Bieniem, „Zeszyty Historyczne”, 1989, z.87, s. 67–154.
    • Zan-Krzywiak Stefan, „Zan” jak Zanzibar, opracowali Maria Fieldorf i Leszek Zachuta, „Dziennik Polski” (Kraków), 1991, nr 96, s. 6–7.
  • Opracowania:
    • Armia Krajowa. Szkice z dziejów Sił Zbrojnych Polskiego Państwa Podziemnego, pod. red. Krzysztofa Komorowskiego, Warszawa 1999.
    • Biedroń Tomasz, Schemat organizacyjny WiN-u (1945-1947). Obszar Południowy WiN, „Zeszyty Historyczne WiNu”, 1993, nr 4, s. 63–75.
    • Chmielarz Andrzej, AK – „Nie” – DSZ – WiN, „Zeszyty Historyczne WiNu”, 2002, nr 18, s. 49–60.
    • Chmielarz Andrzej, „Nie” – jak Niepodległość, „Gazeta Wyborcza”, 1999, nr 106, s. 27–29.
    • Chmielarz Andrzej, Od „Nie” do WiN, w: Polskie Państwo Podziemne i Wojsko Polskie w latach 1944–1945, red. nauk. Stefan Zwoliński, Warszawa 1991, s. 66–81.
    • Chmielarz Andrzej, Władze sowieckie i PKWN wobec AK w 1944 r., „Wojskowy Przegląd Historyczny”, 1992, nr 2, s. 17–38.
    • Faszcza Dariusz, „Luboń”, „Wiktor” pułkownik Kazimierz Bąbiński 1895–1970, Warszawa 2010.
    • Fieldorf Maria, Zachuta Leszek, Generał Fieldorf „Nil”: fakty, dokumenty, relacje, T. 1, Warszawa 2006.
    • Kołakowski Piotr, Sowiecki kontrwywiad i aparat bezpieczeństwa w walce z polskim podziemiem niepodległościowym 1944–1945, „Przegląd Historyczno-Wojskowy”, 2001, nr 1, s. 5–33.]
    • Kurtyka Janusz, Generał Leopold Okulicki „Niedźwiadek” (1898–1946), Warszawa 1989.
    • Kurtyka Janusz, Na szlaku AK (NIE, DSZ, WiN), „Zeszyty Historyczne”, 1990, z. 94, s. 13–47.
    • Kurtyka Janusz, Pawłowicz Jacek, Generał Leopold Okulicki 1989–1946, Warszawa 2010.
    • Lipiński Piotr, Raport Rzepeckiego. Historia twórcy antykomunistycznego podziemia, Warszawa 2005.
    • Ney-Krwawicz Marek, Komenda Główna Armii Krajowej 1939–1945, Warszawa 1990.
    • Paczkowski Andrzej, Pół wieku dziejów Polski 1939–1989, Warszawa 2000.
    • Pobóg-Malinowski Władysław, Najnowsza historia polityczna Polski 1864–1945, T. 3, 1939–1945, Londyn 1960.
    • Salmonowicz Stanisław, Ludwik Muzyczka 1900–1977. Polityk i żołnierz, Warszawa 1992.
    • Sztama Paweł, Generał brygady August Emil Fieldorf Nil. Biografia wojskowa, Toruń 2011, praca magisterska.

Zobacz też:

Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość |

gen, Fieldorfa zabili: prokuratorzy Naczelnej Prokuratury Wojskowej – Helena Wolińska prokuratorzy Prokuratury Generalnej – Beniamin Wejsblech i Paulina Kern sędzia Sądu Wojewódzkiego Maria Gurowska vel Górowska i dwóch ławników – Bronisław Malinowski i Mieczysław Szymański sędziowie orzekający w Sądzie Najwyższym – Emil Merz, Gustaw Auscaler i Igor Andrejew i nie ponieśli kary. A Kiszczak mówi "śmierć to śmierć" i się śmieje



Odpowiedz
Paweł Sztama

Absolwent studiów historycznych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, autor pracy magisterskiej Generał brygady August Emil Fieldorf Nil. Biografia wojskowa. Były przewodniczący Niezależnego Zrzeszenia Studentów UMK w Toruniu. Interesuje się historią najnowszą, w szczególności wojskowością i drugą wojną światową.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org