Opublikowano
2017-01-19 17:25
Licencja
Wolna licencja

„Lipa w styczniu” . Sfałszowane wybory do Sejmu Ustawodawczego z 1947 roku

Niektórzy uważają, że początkiem władzy komunistów w Polsce było referendum z czerwca 1946 roku. Nie jest to jednak do końca prawda – całkowite panowanie PPR w Polsce zaczęło się 19 stycznia 1947 roku. W dniu sfałszowanych wyborów.


Strony:
1 2 3

Propaganda doby PRL miała przed sobą nieliche wyzwanie. Z jednej strony musiała oczerniać aliantów, którzy zdradzili Polskę w Jałcie, sprzedając ją Sowietom. Z drugiej musieli twierdzić, że ten sam Związek Sowiecki był najlepszym, co się przytrafiło światu od czasu wynalezienia koła. Propagandyści poradzili z tym sobie z typowym dla niej brakiem finezji – po prostu brutalnie forsując obie wersje. Dopiero w latach 70., wraz z coraz szerszym zasięgiem drugiego obiegu wydawniczego, coraz mniej wiarygodnie brzmiały zapewnienia zarówno o prawdziwości obu tez, jak i legalności początku państwa.

Churchill, Roosevelt i Stalin w czasie konferencji jałtańskiej. To właśnie Wielka Trójka podjęła decyzję o przeprowadzeniu po wojnie w Polsce wyborów – w założeniu demokratycznych (domena publiczna).

Rozdawanie kart

Mamy koniec 1945 roku. Niemcy leżą w gruzach, skapitulowała Japonia, zakończyła się II wojna światowa. Na Łabie stykają się dwa światy: zachodni i komunistyczny. Churchill nie wypowiedział jeszcze słynnych słów o „żelaznej kurtynie”, ta jednak już zapadła, zaś Stany Zjednoczone powoli zaczynają zdawać sobie z tego sprawę. Na ziemiach pod władzą Moskwy zaczynają umacniać się nowe rządy, które rychło będą miały stanąć w jednym rzędzie obok Związku Sowieckiego i wesprzeć go w jego wysiłkach zmierzających do panowania nad światem. Jednym z takich państw jest Polska.

Od grudnia 1941 roku, to jest od wylądowania Grupy Inicjatywnej koło wsi Wiązowna, Polska Partia Robotnicza dążyła do przejęcia władzy nad Polską. Dążyła bezpardonowo, walcząc z pozostałymi ugrupowaniami niepodległościowymi bardziej energicznie, niż z Niemcami. Po zajęciu Polski przez Armię Czerwoną i likwidacji Armii Krajowej oraz rozbiciu struktur Państwa Podziemnego, PPR mógł wyjść z ukrycia i wraz z tzw. rządem lubelskim zaczął grać rolę prawowitego rządu Polski. „Grać rolę”, bowiem w istocie nim nie był, nie dysponował żadną ku temu legitymacją. W każdym razie nie w kraju, bowiem w lipcu 1945 roku alianci zachodni uznali Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, cofając tym samym uznanie rządu londyńskiego. Oczywiście, TRJN był przez komunistów zdominowany, jednak nie składał się wyłącznie z nich.

Po konferencji jałtańskiej i zakończeniu wojny w skład TRJN wszedł Stanisław Mikołajczyk, były premier Rządu na Uchodźstwie. Odtworzył on razem z Wincentym Witosem Polskie Stronnictwo Ludowe. Przedwojenny trybun ludowy był jednak w tym okresie już bardzo chory, ciężar przewodzenia ludowcom spadł więc na Mikołajczyka, formalnie wiceprzewodniczącego. Szefem PSL został dopiero po śmierci Witosa 31 października 1945 roku, odziedziczając po nim nie tylko partię, ale i ostry konflikt z komunistami.

Stanisław Mikołajczyk witany w Poznaniu w 1945 roku (domena publiczna).

Jak już wspomniano, PPR dążyła do uzyskania krajowej legitymizacji swej władzy, co oznaczało wygranie wyborów. Komitet Centralny zdawał sobie jednak sprawę, że komuniści nie cieszą się w Polsce poparciem. Było jasne, że wybory trzeba będzie sfałszować, by jednak nadać im jakiekolwiek pozory legalności, trzeba było najpierw zasypać przepaść pomiędzy poparciem faktycznym a wymaganym, czyli doprowadzić do sytuacji, w której zakres fałszerstwa będzie możliwie mały. Zaczęła się rozgrywka między PPR, opozycją, Moskwą i aliantami.

Zamknięte salony

Na początku trzeba było wprowadzić kryterium dopuszczania opozycji do walki politycznej. Zdecydowano, że partia, by została uznana, musi spełniać dwa kryteria: być demokratyczna i antynazistowska. Teoretycznie nie były to wymagania zbyt wygórowane, żądło jednak tkwi w ogonie. Spełnianie kryteriów przez daną partię oceniała Krajowa Rada Narodowa, czyli w istocie Polska Partia Robotnicza. W efekcie przyznała więc ona sobie prawo decydowania o udziale w debacie politycznej, rugując z niej Stronnictwo Narodowe, chadecję i niezależnych socjalistów. Uchwałą KRN z 30 października 1945 roku legalnymi partiami mogącymi działać w Polsce zostały Polska Partia Robotnicza, Polskie Stronnictwo Ludowe, Polska Partia Socjalistyczna, Stronnictwo Demokratyczne, Stronnictwo Ludowe i Stronnictwo Pracy. Zaznaczyć tu należy, że PPS, SD i SL znajdowały się de facto pod kontrolą PPR.

Mikołajczyk i Stalin – kremlowski poker 1944

Czytaj dalej...

Po ustaleniu graczy zaczęto prowadzić z nimi rozmowy. W lutym 1946 roku PPR zaproponował utworzenie wspólnego bloku, w którym komuniści i ludowcy Mikołajczyka dostaną po dwadzieścia procent mandatów, pozostałe partie zaś albo 20 albo 10, w zależności od liczebności. Były premier postawił twarde veto, słusznie przewidując, iż zaakceptowanie tej propozycji zamieni jego ugrupowanie w przybudówkę do PPR, podobną późniejszym „koncesjonowanym stronnictwo”. Po udzieleniu mu zgody przez Kongres PSL zadeklarował dążenie do przeprowadzenia wyborów zgodnych z konstytucją z 1921 roku, co zaś do bloku, to chętnie utworzyłby go z formacjami opozycyjnymi do komunistów, w którym otrzymałby 75% mandatów.

Polska Kronika Filmowa o Kongresie PSL w 1946 roku.

Propozycja była dla PPR całkowicie nie do przyjęcia z wielu powodów. Jednym z naczelnych była świeża przestroga płynąca z Węgier, gdzie w listopadzie 1945 roku odbyły się wybory parlamentarne. Zdobywając 57% głosów wygrała je Niezależna Partia Drobnych Rolników, pod względem założeń programowych i struktury bazy operacyjnej bardzo podobna do Polskiego Stronnictwa Ludowego. PPR nie mogła ryzykować przegrania wyborów, zaczęła więc dążyć do odłożenia ich w czasie. Pierwszym było dążenie do poprawienia sytuacji bytowej ludności i kupienia w ten sposób jej przychylności. Drugim, zdecydowanie ważniejszym, była konieczność pozbycia się PSL i Mikołajczyka, którzy wyrastali na jedyne siły zdolne się w tej nierównej walce przeciwstawiać.

Artykuł został opublikowany w ramach dodatku tematycznego do Histmag.org „Opozycja w Polsce Ludowej 1945-89”, zrealizowanego dzięki wsparciu Europejskiego Centrum Solidarności:

logo Europejskiego Centrum Solidarności

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Zbyszek |

W 1989 roku komuniści nawet nie musieli fałszować wyborów, by zapewnić sobie większość w tzw. "sejmie kontraktowym". Niektórzy zaś uważają tamte wybory za wolne. Być może były one jakimś przełomem, ale z pewnością nie radykalnym. Po następnych wyborach, już bardziej wolnych, został wyłoniony pierwszy demokratyczny rząd, który między innymi głosami komunistów został szybko obalony. Do tego czasu i potem także komuniści ( rozumiem przez to ludzi służących tamtemu systemowi) zdołali się w dużym stopniu uwłaszczyć na majątku państwowym. I dlatego w jakimś stopniu ta obecna Polska nadal jest pod wpływem tamtych, sfałszowanych wyborów.



Odpowiedz
Przemysław Mrówka

Absolwent Instytut Historycznego UW, były członek zarządu Koła Naukowego Historyków Wojskowości. Zajmuje się głównie historią wojskowości i drugiej połowy XX wieku, publikował, m. in. w „Gońcu Wolności”, „Uważam Rze Historia” i „Teologii Politycznej”. Były redaktor naczelny portalu Histmag.org. Miłośnik niezdrowego trybu życia.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org