Opublikowano
2014-09-06 12:33
Licencja
Wolna licencja

Marcel H. Van Herpen – „Wojny Putina” – recenzja

Rzadko się zdarza, żeby książka historyczna była tak aktualna jak Wojny Putina. Jej treść może być zresztą uzupełniana przez wydarzenia z każdego nadchodzącego dnia – zarówno tego, w którym ta recenzja jest pisana (prorosyjscy separatyści właśnie strącili dwa ukraińskie myśliwce), jak i zapewne z dnia, w którym trafi ona do czytelników.


Autor: Marcel H. Van Herpen
Tytuł: Wojny Putina
Wydawca: Prószyński Media
Rok wydania: 2014
ISBN: 978-83-7839-784-7
Format: 16,5×24 cm
Oprawa: twarda
Stron: 408
Cena: 44 zł

Ocena naszego recenzenta: 8/10
(jak oceniamy?)
Inne recenzje książek historycznych

Autorem książki Wojny Putina jest Marcel Van Herpen, dyrektor holenderskiego think tanku Cicero Foundation, zajmujący się sprawami integracji europejskiej, w tym szczególnie integracji krajów Europy Środkowej i Wschodniej z UE i NATO. Van Herpen jest ponadto badaczem problemów współczesnej Rosji oraz problemów postsowieckiej przestrzeni cywilizacyjnej. Rok temu wydał książkę zatytułowaną Putinism: the Slow Rise of a Radical Right Regime in Russia.

Praca skupia się na konfliktach i wojnach wywołanych przez obecny reżim rządzący Rosją, która pod rządami Władimira Putina stara się zbudować kolejne rosyjskie imperium. Książka jest podzielona na trzy części. Pierwsza dotyczy historycznych źródeł rosyjskiego imperializmu i imperialnej tradycji, która jest genetyczną cechą tego państwa, druga zawiera opis niszczenia zalążków jelcynowskiej demokracji i przekształcania Rosji w państwo autorytarne. Trzecia część poświęcona została wojnom przedputinowskim (zimna wojna, wojna w Afganistanie, pierwsza wojna czeczeńska) oraz wojnom rozpętanym przez Putina (druga wojna czeczeńska, wojna z Gruzją). Wstęp do wydania polskiego, poprzedzający te części, zawiera też krótkie odniesienie do obecnej wojny na Ukrainie – opanowanie tego państwa ma być według Van Herpena marzeniem Putina.

Zobacz też:

Autor stawia tezę, że wojny rozpętane przez prezydenta Rosji są wypadkową zarówno jego bezwzględnej i niezmiernie konsekwentnej woli odbudowy imperium, jak i bierności, braku solidarności i chciwości Zachodu, którego poszczególne kraje w sposób egoistyczny starają się kosztem wspólnych interesów załatwiać własne partykularne sprawy z Kremlem. Van Herpen ocenia taką politykę jako zgodną z powiedzeniem przypisywanym Leninowi: kapitaliści sprzedadzą nam linę, na której ich powiesimy. Motywem przewodnim książki jest właśnie Putinowska zaciekłość w wprowadzeniu polityki imperialnej i niezważanie przy tym na koszty. Przykładem tego jest wysadzanie wielopiętrowych domów w Rosji, aby mieć pretekst do rozpętania wojny przeciw Czeczenom, o co autor niedwuznacznie oskarża reżim Putina.

Książka Wojny Putina jest bardzo dobrym kompendium historii Rosji i jej polityki w schyłkowych latach prezydentury Jelcyna i podczas rządów jego następcy. Van Herpen dokonał bardzo szczegółowej analizy głównych aspektów życia politycznego i społecznego naszego sąsiada. Dokładnie, wręcz drobiazgowo odtworzył procesy przygotowania do wojen i ukazał ich polityczne skutki. Wniosek autora jest jednoznaczny: jego zdaniem Putin będzie nadal prowadził swoją agresywną politykę i nie powstrzymają go żadne sankcje. Czasem zrobi leninowski krok do tyłu, żeby potem zrobić dwa kroki do przodu. Van Herpen nie pozostawia złudzeń.

Jeśli coś można zarzucić autorowi, to zbyt częste porównywania reżimu Putina do reżimu Mussoliniego, które moim zdaniem są nie zbyt trafne, bo np. bojówki Młodzieżowego Demokratycznego Antyfaszystowskiego Ruch „Nasi” czy przywróceni do łask Kozacy w żaden sposób nie mogą być porównywani z wielotysięczną i militarnie szkoloną faszystowską organizacją tzw. „Czarnych Koszul”.

Książka jest niezmiernie ciekawa zarówno z powodu bogatej faktografii, jak i wyjątkowo dociekliwej i znakomitej analizy przedmiotu. Rzadko się zdarza, żeby zachodni badacz Rosji tak dokładnie wczuł się w specyfikę tego kraju, który swego czasu Churchill nazwał zagadką owinięta w tajemnicę.

Redakcja i korekta: Agnieszka Leszkowicz


Regulamin komentarzy

Gość: mbbaran |

"wysadzanie wielopiętrowych domów w Rosji, aby mieć pretekst do rozpętania wojny przeciw Czeczenom, o co autor niedwuznacznie oskarża reżim Putina" - coś ta teza znalazła się blisko tych na temat 11 września, lądowania na Księżycu itd. Co zaś się tyczy wojny 2008 r z Gruzją, to niekoniecznie sprzyjające Putinowi międzynarodowe organizacje już dość wyraźnie udowodniły Saakaszwilemu jej sprowokowanie i rozpoczęcie. O mało co się nie udało i gdyby nie sprawność oraz determinacja obrońców Cchinwali w połączeniu ze zwykłym niedołęstwem armii gruzińskiej Osetia byłaby zajęta. To że Rosjanie byli przygotowani w ówczesnej sytuacji było oczywistością a i tak w ostatniej chwili dosłownie przepchnęli wojsko przez tunel Roki.



Odpowiedz

Gość: Agencik |

Polecam książkę warta swojej ceny. Ukazuje kulisy politycznych gierek Putina UE Obamy i reszty światy



Odpowiedz

Gość: Gość |

Jedyną winą Putina jest napaść na Ukrainę, ale pewnie bidulkowi kazały USA i UE albo jeszcze kto gorszy.



Odpowiedz

Gość: Ayayyaya |

Moim skromnym zdaniem stoi za tym Nowy Rząd Ukrainy, powiązany działaniami z EU i USA, aby oczernić Separatystów i jak zwykle... wszystko wina Putina.



Odpowiedz

Gość: mbbaran |

Czy ktoś wie cokolwiek o śledztwie w sprawie malezyjskiego Boeinga?



Odpowiedz
Wojciech Tomaszewski

Absolwent prawa (praca magisterska na temat ideologii Mao Zedonga), historii (praca magisterska na temat wojny domowej w Rosji) oraz Zarządzania na UW. Aktualnie pisze rozprawę doktorską na WPiA UW. Jego główne zainteresowania to cywilizacja chińska i cywilizacja sowiecka. Publikuje artykuły historyczne na portalu Centrum Studiów Polska–Azja. Pasję poznawania innych cywilizacji łączy z wielokrotnymi podróżami po Europie, Afryce i Azji.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org