Opublikowano
2013-03-19 10:00
Licencja
Prawa zastrzeżone

Mehmed Zdobywca - kat Bizancjum

(strona 2)

W pierwszej połowie XV wieku stało się jasne, że Konstantynopol wpadnie w ręce tureckie jak dojrzały owoc. Ręce po miasto wyciągnął w końcu sułtan Mehmed II...


Strony:
1 2 3 4 5 6 7 8

Pragnąc zapobiec przedwczesnym próbom sięgnięcia po władzę, jak i wprowadzić synów w tajniki królewskiego rzemiosła, sułtani wysyłali ich już w młodym wieku do odległych prowincji jako zarządców pod opieką starannie dobranych nauczycieli. Mehmed spędził dzieciństwo w pałacowym haremie w Edirne, ale już jako dwulatek musiał wyjechać do Amasyi w Anatolii, gdzie rozpoczął książęcą edukację. Jego najstarszy przyrodni brat, 12-letni Ahmed, został w tym samym czasie zarządcą miasta. W następnej dekadzie nad dziedzicami tronu zawisło jakby mroczne fatum. W 1437 roku w Amasyi nagła śmierć dosięgła Ahmeda. Sześć lat później, kiedy zarządcą był kolejny z przyrodnich braci, Ali, jeden z możnowładców, Kara Hizir Pasza, przysłany do miasta przez nieznane osoby, nocą wkradł się do pałacu i udusił księcia oraz jego małych synków. Jednej nocy zginęła cała gałąź sułtańskiej rodziny. Mehmed został jedynym kandydatem do tronu. Na drugim planie tych mrocznych wydarzeń majaczy czarny cień walki o władzę, jaka od zawsze toczyła się w łonie klasy rządzącej. Objąwszy panowanie, Murad II powiększył oddziały janczarów i uczynił kilku chrześcijańskich konwertytów wezyrami, pragnąc stworzyć przeciwwagę dla tureckiego możnowładztwa i armii. Konflikt miał się ostatecznie rozstrzygnąć dopiero dziewięć lat później, pod murami Konstantynopola.

Murad II Ali był ulubionym synem Murada II: jego śmierć głęboko wstrząsnęła sułtanem. Możliwe jednak, że to sam władca nakazał zamordować następcę, dowiedziawszy się, że spiskuje on przeciw ojcu. Tak czy inaczej, musiał teraz wezwać młodego Mehmeda do Edirne i osobiście zająć się jego edukacją. Jedenastoletni książę stał się jedyną nadzieją imperium Osmana. Jednak z pierwszego po latach spotkania z synem sułtan wyszedł przerażony. Mehmed okazał się uparty, samowolny i odmawiał nauki. Otwarcie lekceważył poprzednich opiekunów, nie pozwalając im ani się karcić, ani wpoić sobie znajomości Koranu. Murad wezwał szanowanego mułłę Ahmeda Guraniego, któremu polecił zmusić chłopca do posłuszeństwa. Z trzciną w ręku mułła udał się do księcia. „Twój ojciec – powiedział – przysłał mnie, żebym cię uczył, ale także żebym cię chłostał, jeśli będziesz oporny”. Mehmed roześmiał się w głos, na co mułła zaczął go okładać z taką siłą, że wkrótce chłopiec usiadł grzecznie nad książkami. Pod kierunkiem doskonałego nauczyciela Mehmed szybko poznał treść Koranu i zaczął pochłaniać wiedzę z innych dziedzin. Niebawem dowiódł swej niezwykłej inteligencji, połączonej z żelazną wolą osiągnięcia sukcesu. Opanował kilka języków: z pewnością mówił po turecku, persku i arabsku, znał także grekę, jakiś dialekt słowiański i w pewnym stopniu łacinę. Fascynowały go historia, geografia, nauki ścisłe, praktyczna inżynieria i literatura. Rodziła się nowa, wybitna osobowość.

Lata czterdzieste XV wieku przyniosły państwu osmańskiemu kolejny kryzys. W Anatolii wybuchło powstanie, kierowane przez jednego z turkmeńskich wasali, beja Karamanu, Zachód zaś szykował się do kolejnej krucjaty pod wodzą Węgrów. Murad II – jak się wydawało – odsunął niebezpieczeństwo ze strony chrześcijan, zawierając z nimi 10-letni rozejm, po czym ruszył do Anatolii, by rozprawić się z przysparzającym kłopotów bejem. Zanim jednak udał się na wyprawę, zrezygnował z tronu. Ten zaskakujący krok był podyktowany obawą przed wojną domową. Murad II chciał też przed śmiercią utrwalić władzę syna. Być może czuł się zmęczony życiem: obowiązki władcy przygniatały olbrzymim ciężarem barki każdego sułtana, a Murad II cierpiał dodatkowo po utracie ukochanego syna Alego. W wieku 12 lat Mehmed został mianowany sułtanem. Nad każdym jego krokiem czuwał zaufany główny wezyr Halil Pasza. Imię młodego władcy pojawiło się na monetach i w cotygodniowych modlitwach.

Tekst jest fragmentem książki Rogera Crowleya pt. „1453. Upadek Konstantynopola”:

AUTOR: Roger Crowley
TYTUŁ: „1453. Upadek Konstantynopola”
SERIA: Historia
PRZEKŁAD: Agnieszka Weseli-Ginter
OPRAWA: całopapierowa z obwolutą
ISBN: 978-83-7510-811-8
WYDANIE: 1 (2013)
LICZBA STRON: 352
FORMAT: 150×225
CENA: 49.90 zł
Kup ze zniżką na stronie wydawcy!

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2 3 4 5 6 7 8
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Stach |

Nieprawda, że jest to 1. wydanie. Mam tę książkę w wydaniu Amber z 2005 r., w tym samym przekładzie. Publikowany powyżej fragment to duża część rozdziału trzeciego, pt. Sułtan i cesarz.



Odpowiedz

Gość: Oleg Mądry |

Fajnie się czytało, oby książka nie zawiodła :)



Odpowiedz
Roger Crowley

Studiował literaturę angielską na uniwersytecie w Cambridge, uczył języka angielskiego w Stambule. Podróżował po krajach śródziemnomorskich, ciągle poszerzając swoją wiedzę na temat historii i kultury tych ziem, co zaowocowało drugim dziełem historycznym, 1453. Upadek Konstantynopola.

Prawa zastrzeżone – ten materiał jest chroniony przez przepisy prawa autorskiego.

Kopiowanie, przedrukowywanie (poza dozwolonymi prawnie wyjątkami) wyłącznie za zgodą redakcji: redakcja@histmag.org