Polacy stworzyli jedną z największych metropolii Chin. Zapomniana historia Harbinu
Chociaż osadnictwo ludzkie w rejonie Harbinu datuje się na co najmniej 2200 r. p.n.e., to powstanie samego miasta jest ściśle związane z polskimi inżynierami, którzy w 1898 r. przybyli na te tereny w celu budowy Kolei Wschodniochińskiej łączącej miasto Czyta w południowej Syberii z Władywostokiem. Zadanie ustalenia miejsca na siedzibę głównego ośrodka administracyjnego kolei powierzono polskiemu inżynierowi Adamowi Szydłowskiemu. W kwietniu 1898 r. po wyruszeniu z Władywostoku ekspedycja Szydłowskiego dotarła do rybackiej wioski w dolinie rzeki Sungari, gdzie Polak postanowił zbudować centrum administracji kolei oraz miasto. Za symboliczną datę powstania uznaje się 16 maja 1898 r., kiedy do dyspozycji administracji oddano pierwszy budynek.
Wielonarodowe miasto, polska organizacja
Początkowo miasto nie nazywało się Harbin, a dokładna data powstania tej nazwy oraz jej etymologia nie są do końca znane. Według władz miasta „Harbin” pochodzi od słowa w języku dżurczeńskim oznaczającym łabędzia. Inne źródła mówią, że pochodzi z języka mandżurskiego i oznacza „miejsce do suszenia sieci rybackich”.
W pierwszej kolejności przybywali tu inżynierowie, pracownicy administracji, robotnicy, kolejarze oraz ich rodziny. Z czasem do Harbinu przybywało coraz więcej Polaków z Królestwa Polskiego zachęconych wizją życia w większej swobodzie i brakiem opresyjnej polityki.
Wśród mieszkańców rozrastającego się miasta znajdowało się wielu Rosjan, Gruzinów, Żydów, Ukraińców i Tatarów oraz Chińczyków. Przyjechali tu również Niemcy, Belgowie, Austriacy i Anglicy. Jednak to Polacy, wśród których znajdowało się wielu wykwalifikowanych specjalistów z różnych dziedzin, tworzyli i organizowali tkankę miejską Harbinu, która powstała według planu autorstwa Konstantego Jokisza. Polscy inżynierowie i technicy odpowiadali za większość obszarów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania miasta, takich jak gospodarka wodna, transport publiczny czy infrastruktura. Autorem dziewięcioprzęsłowego mostu na rzece Sungari był Polak inż. Stanisław Kierbedź, który był również autorem wielu innych mostów na trasie kolei.
Polonia harbińska
Polscy osadnicy pełnili wysokie funkcje zarówno w administracji kolei, jak i władzach miasta. Wspomniany już inż. Stanisław Kerbedź był Wiceprezesem Zarządu Towarzystwa Kolei Wschodniochińskiej, a Eugeniusz Dynowski został pierwszym burmistrzem miasta. Z czasem do Harbinu zaczęli również przybywać polscy przemysłowcy i przedsiębiorcy. Władysław Kowalski był właścicielem fabryk, tartaków i elektrowni, w których zatrudniał ok. 10 tys. pracowników. Z kolei Jan Wróblewski otworzył pierwszy w Chinach browar, który funkcjonuje do dziś i jest właścicielem marki piwa Hapi. W 1906 r. Stowarzyszenie Ziemian Lubelskich rozpoczęło pierwszą w regionie uprawę buraków cukrowych i założyło cukrownię. Ogromny sukces odnieśli również bracia Łopato, którzy założyli fabrykę tytoniu, a ich wyroby trafiały na rynek w całych Chinach.
W 1903 r. trasą Kolei Wschodniochińskiej pojechały pierwsze pociągi, a Harbin wkroczył w etap najszybszego rozwoju. Miasto zamieszkiwało wówczas ok. 7 tys. Polaków, ale w szczytowym okresie ich liczba wzrosła do 10 tys. Ważnymi aspektami życia harbińskiej Polonii były kwestie kulturowe, oświatowe i religijne, dzięki którym kultywowano tradycje narodowe i zacieśniano więzy społeczne. Jednym z najważniejszych spoiw wspólnoty był funkcjonujący od 1909 r. neogotycki kościół parafialny pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa oraz funkcjonujące przy nim Towarzystwo św. Wincentego a Paulo zajmujące się działalnością kulturalną, naukową i oświatową. W 1925 r. powstał kolejny kościół pod wezwaniem św. Józefa.
W mieście funkcjonowało również polonijne szkolnictwo. W Harbinie powstały cztery polskie szkoły: Szkoła Podstawowa imienia Świętego Wincentego a Paulo, Szkoła Powszechna przy Towarzystwie "Gospoda Polska", Szkoła Sióstr Urszulanek dla dziewcząt i najsłynniejsza placówka, czyli Gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza założona w 1912 r. przez proboszcza parafii harbińskiej ks. Władysława Ostrowskiego. Absolwentem tej szkoły był Edward Kajdański, pisarz i dyplomata, który w 1951 r. wyjechał do Polski, a w latach 1979-1982 wrócił do Chin, by pełnić urząd konsula generalnego w Kantonie.
Polonia miała również swoją własną prasę w postaci m.in. gazety „Tygodnik Polski”, której pierwszym redaktorem naczelnym został Kazimierz Grochowski, geolog, etnograf, archeolog, badacz wschodniej Syberii, Mandżurii i Mongolii.
Zmierzch polskiego Harbinu i ślady przeszłości
Można wyróżnić kilka etapów zanikania polskiej obecności w Harbinie. Część mieszkańców postanowiło wrócić do ojczyzny po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku (1920 r. otwarty został konsulat Rzeczpospolitej Polskiej w Harbinie). Kolejna fala odpływu Polaków z Harbinu nastąpiła w 1937 r., kiedy Chiny i Rosja zawarły umowę, według której na Kolei Wschodniochińskiej mogli pracować tylko obywatele tych krajów. Ostateczny koniec Polonii w Harbinie nastąpił w 1949 r. wraz z powstaniem Chińskiej Republiki Ludowej i decyzji o przesiedleniu większości pozostałych w mieście Polaków. W 1963 r. Stowarzyszenie Obywateli Polskich w Chinach liczyło tylko 18 członków i zostało rozwiązane jeszcze w tym samym roku.
Czy w dzisiejszym Harbinie zachowały się ślady polonijnej przeszłości? Wiele miejsc stworzonych przez Polaków zostało przebudowanych lub zniszczonych w trakcie rewolucji kulturalnej w latach 1966-1968. Jednak część miejsc wciąż współtworzy krajobraz dzisiejszego Harbinu. Do czasów współczesnych zachował się dawny kościół św. Stanisława. Zdewastowany i zamknięty podczas rewolucji kulturalnej, służył jako budynek szkoły średniej. W 2004 r. świątynia została odrestaurowana i obecnie, jako kościół pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusa, jest największym katolickim kościołem w prowincji Heilongjiang. Zachował się również słynny most kolejowy autorstwa Stanisława Kierbedzia, budynek fabryki papierosów i oczywiście browar. Do naszych czasów nie zachował się cmentarz, na którym spoczywali Polacy. Padł on ofiarą rewolucji kulturalnej, a na jego miejscu stoi dzisiaj m.in. diabelski młyn. Dziewięć polskich grobów można jednak znaleźć w prawosławnej części cmentarza Huangshan.
Dzisiaj Harbin to przede wszystkim naukowe, gospodarcze i kulturowe centrum północno-wschodnich Chin, a turyści przyjeżdżają tu na coroczny Festiwal Rzeźb Lodowych. Mało kto zna niezwykłą historię tego miasta.
Polecamy e-booka Mateusza Będkowskiego „Polacy na krańcach świata: XX wiek”
Bibliografia
- Cabanowski, M., Tajemnice Mandżurii: Polacy w Harbinie, Wydawnictwo Muzeum Niepodległości, 1993.
- Cymer A., Harbin – polskie miasto w Chinach, Culture.pl, [dostęp: 23.03.2026].
- Kajdański E., (2016). Udział Polaków w budowie i organizacji Kolei Wschodniochińskiej. Wspomnienia inż. Stefana Offenberga, „Gdańskie Studia Azji Wschodniej”, (9), 63–89.
- Stoszek-Deng M., Tropami mandżurskiej Polonii, czyli najbardziej "polskie" miasto w Chinach, Culture.pl, [dostęp: 23.03.2026].
- Harbin – chińskie miasto zbudowane przez Polaków, Muzeum Historii Polski, [dostęp: 23.03.2026].
- Polscy Inżynierowie, Dolnośląski Klub Harbińczyka, [dostęp: 23.03.2026].
