Opublikowano
2014-11-02 20:00
Licencja
Wolna licencja

Walery Sławek – klęska człowieka przyzwoitego

Walery Sławek jest dziś postacią zapomnianą. Ten wieloletni bliski współpracownik Józefa Piłsudskiego poniósł chyba największą klęskę polityczną w dziejach II RP. A wszystko przez jego… uczciwość. Jak dokonała się ta klęska człowieka przyzwoitego?


Strony:
1 2 3 4

Walery Sławek (1879-1939) Gdy wieczorem 12 maja 1935 roku zmarł Józef Piłsudski, jego najbliższe otoczenie pogrążyło się w żałobie. Pierwszy Marszałek Polski od dziewięciu lat twardą ręką sprawował dyktatorskie rządy. Dopiero co 23 kwietnia 1935 roku przyjęta została Konstytucja RP, zwana kwietniową, która wymagała obecności wielkiego autorytetu politycznego, który mógłby sprawować funkcję Prezydenta RP, odpowiedzialnego jedynie przed Bogiem i historią. W powszechnej opinii nowa ustawa zasadnicza była przygotowana jako trwały fundament rządów Piłsudskiego. Kto miał go zastąpić?

Testament Marszałka miał charakter ściśle osobisty. Nie pozostawił on po sobie żadnych jasnych wytycznych politycznych co do tego kto ma go zastąpić. Jednak w latach trzydziestych niejednokrotnie dawał rozmaite sugestie. Wynikało z nich, że jego życzeniem było, by następcą w sprawach wojskowych został gen. Edward Rydz-Śmigły, jeden z najbardziej uzdolnionych generałów Wojska Polskiego. Kto miał zastąpić Piłsudskiego w sprawach politycznych? Grono najbliższych współpracowników Marszałka było przekonane, że rola ta miała, według wskazań dyktatora, przypaść Waleremu Sławkowi.

Zobacz też:

Terrorysta

Sławek był postacią malowniczą. Jeszcze w latach 90. XIX zaangażował się on w działalność polskich niepodległościowych socjalistów spod znaku Polskiej Partii Socjalistycznej. W maju 1902 r. w Wilnie po raz pierwszy spotkał Józefa Piłsudskiego. Jak wspominał po latach:

Przywitaliśmy się jak starzy znajomi, którzy już o sobie dużo wiedzą, a teraz tylko przyglądają się sobie nawzajem. Rozmawialiśmy długo. Najpierw jak opowiadałem o organizacji, o stanie roboty, braku środków itp. Później Piłsudski powiedział mi, że ma zamiar podzielić cały kraj na okręgi, postawić na czele każdego okręgu kierownika, który by był swego rodzaju dyktatorem dla organizacji partyjnej danego terytorium.

Niebawem ich znajomość przerodziła się w bliską przyjaźń i niezwykłą zażyłość. Z czasem Sławek stał się najbliższym ze wszystkich współpracowników Piłsudskiego. Losy samego Sławka były jednak w tym czasie niemniej interesujące od jego relacji z późniejszym Marszałkiem. W 1903 roku został on bowiem aresztowany przez władze carskie i tylko dzięki sprytowi udało mu się uciec i uniknąć zesłania do mroźnej guberni archangielskiej.

Józef Piłsudski w 1899 r. (w domenie publicznej). W dwa lata później ponownie wpadł on w ręce tajnej carskiej policji – Ochrany. Był to niezwykle niebezpieczny czas: rewolucja 1905 roku trwała w najlepsze, a na stokach warszawskiej cytadeli ginęli bojowcy PPS, m.in. Stefan Okrzeja i Marcin Kasprzak. Sławkowi udało się jednak legalnie opuścić X Pawilon warszawskiej cytadeli – listopadzie 1905 objęła go amnestia. Może to świadczyć o tym, że władze carskie uznały go za pomniejszego działacza socjalistycznego. A może po prostu nie rozpoznano w nim groźnego bojowca?

O tym jak groźny potrafił być dla carskiego reżimu dowiodła słynna akcja pod Bezdanami. We wrześniu 1908 roku Sławek wszedł w skład grupy bojowej, której udało się obrabować pociąg wiozący pieniądze z Kongresówki do Petersburga. Ten zuchwały napad zwany był niekiedy „akcją czterech premierów”. Obok Sławka wzięli w nim bowiem udział Piłsudski, Aleksander Prystor i Tomasz Arciszewski, którzy pełnili później funkcję premiera Rzeczpospolitej. Bojowcy PPS nie ponieśli strat, a ich łupem padło ponad 200 tys. rubli, które spożytkowano na potrzeby polskich organizacji wojskowych a także na wsparcie dla uwięzionych działaczy i ich rodzin.

Wojskowy i polityk

Gdy latem 1914 r. nad Europą zawisło widmo wojny, Walery Sławek był razem z Piłsudskim budującym fundamenty Legionów Polskich. Gdy 6 sierpnia 1914 r. kompania kadrowa wymaszerowała w stronę Kielc, Sławek pozostał w Krakowie organizując zaopatrzenie dla Legionów. Nie na długo. Komendant Legionów skierował Sławka do pracy w konspiracji niepodległościowej na terenie Królestwa Kongresowego. Tam aż do 1917 r. wytrwale tworzył struktury Polskiej Organizacji Wojskowej, a także tzw. Organizacji A. W tej ostatniej, absolutnie lojalnej wobec Piłsudskiego, nosił miano „naczelnego matadora”, co podkreślało jego kierowniczą rolę. W 1917 r., na skutek kryzysu przysięgowego został internowany przez władze niemieckie. Do Warszawy wrócił dopiero w listopadzie 1918 r., krótko po przyjeździe Piłsudskiego z Magdeburga.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Michała Przeperskiego „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”:

Autor: Michał Przeperski
Tytuł: „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-3-9

Stron: 86

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

5,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2 3 4
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Mirek Lewandowski |

Jest inne wytłumaczenie samobójstwa Sławka, oparte na domysłach osób, które go dobrze znały. Zdawał sobie bardzo dobrze sprawę z tragicznego położenia Polski w 1939 r. i nieuchronności utraty niepodległości w obliczu niemieckich żądań. Świadomość ta istniała zresztą w całym obozie piłsudczykowskim. Z tym, że Beck w tych ekstremalnych warunkach nie poddał się i usiłował prowadzić najlepszą z możliwych polityk zagranicznych, kierownictwo wojskowe - opracowało bardzo dobry plan działań obronnych (plan "Z"). Sławek natomiast, od którego niewiele zależało, uznał, ze sytuacja jest beznadziejna i z tak wielkim trudem wywalczona niepodległość zostanie po 20 latach utracona. Podobno to było głównym motywem jego samobójczej śmierci (a przynajmniej tak to postrzegali jego współpracownicy jeszcze sprzed I wojny światowej). Interpretacja tego samobójstwa, jako gestu wymierzonego w Mościckiego czy Śmigłego pochodzi od osób nieprzychylnych sanacji.



Odpowiedz

Po przeczytaniu artykułu Walery Sławek jawi mi się przede wszystkim jako nieudolny polityk pozbawiony charakteru i marzyciel, a nie człowiek przyzwoity.



Odpowiedz

Gość: Stanisław Gadomski |

@ Hubert Zacharzewski
Zamach majowt był zrobiony przez nieprzyzwoitych i na przyzwoitych miejsca nie było. Przyzwoici albo zginęli jak generałowie Zagórski i Rozwadowski albo odegrali swoją rolę później: Kleeberg, Anders, Sikorski, Unrug. Nieprzyzwoici uciekli.



Odpowiedz

Gość: P.T. Sobiesiak |

@ Gość: Stanisław Gadomski Bardzo powierzchowna wiedza moze, tylko, prowadzic do takich wnioskow. Cuz za wielcy bohaterowie siedzacy za granicami, gdy potrzeba byla w Polsce......



Odpowiedz

Gość: Cóż |

@ Gość: P.T. Sobiesiak



Odpowiedz

bravo...niestety mamy wiele zbliżonych życiorysów w historii naszej państwowości np. proponuję opisać Pana Stanisława Schwalbe....pozdro



Odpowiedz

Gość |

Czujność rewolucyjna :)



Odpowiedz

Gość: Michał Przeperski |

@Austerion Słuszna uwaga, dziękuję za nią. Błąd skorygowałem. Chodziło mi o to, że BBWR miał najliczniejszy klub w Sejmie, co oczywiście nie oznacza, że miał większość.



Odpowiedz
Michał Przeperski

Pasjonat historii i słowa pisanego. Absolwent historii w Instytucie Historycznym UW oraz prawa na Wydziale Prawa i Administracji UW; doktorant Instytutu Historii PAN i pracownik Instytutu Pamięci Narodowej. Od stycznia 2012 r. do czerwca 2014 r. redaktor naczelny portalu „Histmag.org”. Publikował m.in. w „Polityce”, „Znaku”, „Frondzie LUX”, „44 / Czterdzieści i Cztery. Magazynie Apokaliptycznym” i „Nowych Książkach”. Przygotowuje rozprawę doktorską o działalności politycznej Mieczysława F. Rakowskiego. Autor książki „Nieznośny ciężar braterstwa. Konflikty polsko-czeskie w XX wieku” (2016).

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org