Opublikowano
2017-01-08 17:48
Licencja
Wolna licencja

Wikingowie i ich moce

Dlaczego Skandynawowie ruszyli w świat? Czy wyobrażenie wikingów w rogatych hełmach to rzeczywiście tylko mit? Co oznaczały popularne ozdoby przedstawiające młot? I skąd wziął się popkulturalny fenomen wikingów? O tym wszystkim rozmawiamy z profesorem Władysławem Duczko, autorem książki „Moce Wikingów”.


1 2

Przeczytaj też naszą recenzję książki Władysława Duczko - „Moce wikingów. Świat wczesnośredniowiecznych skandynawów”

Zobacz też: Wikingowie i ich podboje

Władysław Duczko Studiował archeologię na Uniwersytecie Warszawskim i na Uniwersytecie w Uppsali i Sztokholmie. W 1986 obronił w Instytucie Archeologii Uniwersytetu w Uppsali doktorat The filigree and granulation work of the Viking Period. An analysis of the material from Björkö. W 1990 uzyskał stopień naukowy docenta, habilitację uzyskał w 2006. Od początku lat 90. XX w. prowadzi wykopaliska w Starej Uppsali. Specjalizuje się w archeologii Skandynawii ze szczególnym uwzględnieniem epoki wikingów. Prowadził szereg projektów badawczych dotyczących kontaktów Skandynawii okresu wikingów z kontynentem europejskim. (Fot. z archiwum rozmówcy) Maciej Zaremba: Dlaczego możemy mówić o „epoce” wikingów?

Władysław Duczko: Termin epoka jest używany, kiedy mamy do czynienia z długim okresem czasu charakteryzującym się czymś specjalnym, czymś pozwalającym wyróżniać go od innych okresów. Taką epoką były cztery stulecia – od VIII do końca XI wieku – kiedy Skandynawowie organizowali łupieżcze najazdy na prawie całą Europę, która zresztą właśnie wtedy powstawała. Ci najeźdźcy z Północy, to wikingowie i to od nich cała epoka otrzymała swoją nazwę.

A co sprawiło, że Skandynawowie w ogóle ruszyli w świat i aktywnie wpłynęli na jego losy?

Na to pytanie uczeni próbowali znaleźć odpowiedz od bardzo dawna i nadal nie ma między nimi zgody. Wszystko jednak wskazuje na to, że najazdy zostały wywołane problemami wewnętrznymi – wzrost liczby ludności i konflikty między różnymi grupami społecznymi. Najważniejszym powodem były wiadomości o wyjątkowym bogactwie panującym w państwie Franków i na wyspach brytyjskich. Wieści o tym dobrobycie zaczęły aktywować niektóre dobrze zorganizowane grupy, zwłaszcza wojowników, którzy rozpoczęli wyprawy na Zachód. Z chwilą kiedy potwierdziły się wieści o bogactwach i łatwości ich zdobywania najazdy stały się systematyczne i coraz częstsze, zwłaszcza kiedy włączyli się do nich wielcy wodzowie i królowie. To obraz zachodni.

A jak sytuacja wyglądała na wschodzie Europy?

Na wschodzie było inaczej. W obrębie Morza Bałtyckiego Sweowie-Szwedzi i Guci-Gotlandczycy prowadzili już od połowy szóstego wieku wspólną ekspansję na tereny zajmowane przez ludy bałtyjskich i fińskie (Finlandia i Estonia), nie tylko plądrując, ale osiadając tam i tym samym tworząc podstawę osadniczą do dalszej ekspansji na tereny Europy Wschodniej. Aktywność ta przybrała na intensywności w początkach ósmego wieku i to ten czas na Wschodzie należy widzieć jako właściwy początek epoki wikingów.

Skąd Pana zainteresowanie tematem wikingów?

Mieszkałem ponad trzydzieści lat w Szwecji i jako archeolog zajmowałem się badaniami pierwszego tysiąclecia naszej ery, szczególnie jego drugą połową. Okres tej był niesłychanie ważnym czasem: Skandynawowie brali udział w wędrówkach ludów, działali jako najemnicy w cesarstwie bizantyjskim, kolonizowali wyspy brytyjskie osiągając kulminację tych działań w epoce wikingów, w tych czterech stuleciach, kiedy tworzyła się Europa. Zafascynowały mnie aktywności Skandynawów na całym kontynencie europejskim i poza nim, studiowanie ich historii, rekonstruowanie ich kontaktów i badanie ich kultury materialnej było tak ciekawe, że wszedłem w to całkowicie.

Wikińska łódź przedstawiona na Tkaninie z Bayeux (fot. Urban, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 Unported)

Jak ważne było dla wikingów życie duchowe?

Jeżeli za życie duchowe rozumiemy praktykowaną religię, to Skandynawowie mieli bogate życie duchowe. Musieli mieć, ponieważ przed tysiącem lat nie istniały społeczności bez wyobrażeń religijnych. Całe życie było zależne od sposobu utrzymywania relacji ze światem bogów i innych istot nadprzyrodzonych. Wiemy, dzięki źródłom pisanym i materiałom archeologicznym, jak wikińscy Skandynawowie świetnie dawali sobie z tymi relacjami wiedząc, dzięki wykorzystywaniu starożytnych tradycji, co trzeba było robić.

A czego możemy dowiedzieć się o wikingach badając właśnie te artefakty, które po nich pozostały?

Szczegółowe badania przedmiotów są jednym z najważniejszych studiów nad przeszłością. Studia te muszą być prowadzone w szerokim kontekście, ponieważ dopiero w zestawieniu z innymi kulturami pozwalają nam na osiągnięcie dobrych rezultatów. Bogactwo kultury materialnej Skandynawów daje nam możność zapoznania się, bardzo dokładnie, z ich strukturami społecznymi, ich ekonomią, praktykami religijnymi, sztuką, kontaktami ze światem zewnętrznym.

Polecamy książkę Władysława Duczko „Moce wikingów. Świat wczesnośredniowiecznych skandynawów”:

Autor: Władysław Duczko
Tytuł: „Moce wikingów. Świat wczesnośredniowiecznych skandynawów”
Seria: Europa Barbarzyńców
Wydawnictwo: Instytut wydawniczy Erica
Redakcja: Artur Szrejter
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 354
Numer wydania: I
EAN: 9788365310446
ISBN: 978-83-65310-44-6
Data premiery: 2016-11-30
Cena: 49,90 zł

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

1 2

Gość: bartensteiner |

Nie można reklamować książki autora, wobec którego nazwiska nie stosuje się reguł gramatyki! Jeszcze gorszą "zachętą" do jej przeczytania jest twierdzenie, że wikińskie hełmy miały rogi.



Odpowiedz
Maciej Zaremba

Z-ca redaktora naczelnego Histmag.org. Student historii i politologii na Uniwersytecie Warszawskim. Interesuje się historią nowożytną Polski, zwłaszcza życiem codziennym, publicznym i wojskowym społeczeństwa szlacheckiego Rzeczypospolitej oraz stosunkami polsko-moskiewskimi w XVI i XVII wieku. Wielbiciel gier video i literatury fantasy. Uważa, że historię należy popularyzować za pomocą wszelkich dostępnych środków popkultury, takich jak filmy, seriale, muzyka czy gry.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org