Opublikowano
2016-04-16 17:33
Licencja
Wolna licencja

Długie narodziny Polski

Człowiek w swojej naturalnej chęci porządkowania rzeczy próbuje wyznaczyć konkretną datę początku i końca wydarzenia lub procesu. W przypadku kształtowania państwowości to zadanie karkołomne. Początków narodu i państwa polskiego może być co najmniej kilka, bo przecież państwo to nie tylko forma organizacji społeczeństwa, ale także abstrakcyjna wartość z którą czujemy się związani.


1 2

Zobacz też: Chrzest Polski i początki państwa polskiego

Przeczytaj również: Kiedy powstała Polska?

Jak wyglądał chrzest Mieszka I? Źródła nie precyzują w jakim miejscu i w jakich okolicznościach władca przyjął chrześcijaństwo. Domyślać możemy się tylko, że musiał on wejść do specjalnego basenu chrzcielnego, w którym woda sięgała najdalej do pasa. Następnie kapłan polewał głowę katechumena, albo na chwilę zanurzał go w jej „odmętach”. Stało się to być może w Wielką Sobotę w czasie liturgii Wigilii Paschalnej. To ta uroczystość zwyczajowo związana była z przyjmowaniem do grona wierzących nowych wiernych. Jej symbolika związana z przejściem pomiędzy śmiercią i życiem nieodzownie związana była z chrztem. Jeśli zaś uznamy, że data 966 roku jest wiarygodna, to stało się to najpewniej 14 kwietnia. Grono przystępujących do aktu chrzcielnego było małe, ograniczone do księcia i jego najbliższego otoczenia. Do baptysterium zaproszono zatem Mieszka, jego drużynę i być może ludzi służących w grodzie (choć to wydaje się być wątpliwe). Przeciętny mieszkaniec państwa gnieźnieńskiego świadomości chrztu nie miał. Oddziaływanie pierwotnej organizacji kościelnej było ograniczone i nie wychodziło poza największe grody. Jeśli zaś poddani nawet słyszeli o chrzcie, to uznawali go po prostu za uznanie kolejnego boga, którego bez problemu można było zaprosić do dość prymitywnego słowiańskiego systemu wierzeń.

Państwo polskie za pierwszych Piastów (aut. Marcin Sobiech / EXGEO Professional Map).

Lex est rex

Mówiąc o chrzcie Polski trzeba mieć świadomość, że ową „Polskę” utożsamia się z Mieszkiem i jego dworem. Nie jest to nieuzasadnione. Pierwszy historyczny władca naszego kraju bardziej był państwem, niż Ludwik XIV, który zwykł przecież mówić, że państwo to on. Dlatego kraju położonego między Odrą, Wisłą i Wartą nie nazywano Polską, lecz po prostu państwem Mieszka lub państwem gnieźnieńskim – jak określono go w dokumencie Dagome iudex. Nazwy państw pojawiają się później, kiedy nazywanie krajów od imion ich władców stało się kłopotliwe. Państwem Bolesława można było na przełomie X i XI wieku nazwać zarówno Polskę jak i Czechy, obydwoma krajami rządzili przecież Bolesławowie. Nazewnictwo nie zmieniało charakteru państwa. Nadal było ono po prostu prywatną własnością jego władcy. Nie było więc abstrakcyjną wartością dla jego mieszkańców, których „polskość” oznaczała nie tyle przywiązanie do tradycji i historii co po prostu wierność księciu lub królowi.

Kazimierz Wielki jako „król chłopów”, obraz Marcello Bacciarelliego (domena publiczna) Kiedy zatem państwo odrywa się od władcy? Proces ten rozpoczyna się wraz z rozbiciem dzielnicowym. Rozwój miast i napływ osiedleńców z terenów Czech i Niemiec zaczyna uświadamiać różnice etniczne, a dążenia zjednoczeniowe pokazują, że Polska to coś więcej niż tylko książęca lub królewska własność. W rywalizacji o władze w Krakowie coraz większe znaczenie zaczynają zaś mieć lokalni możni i rycerstwo, o których względy kandydaci do tronu zaczynają zabiegać. Nie bez znaczenia jest też epizodyczne wyjście poza dynastię Piastów i chwilowe objęcie władzy przez czeskich Przemyślidów. Tym samym państwo zaczęło stawać się czymś odrębnym od władcy, wartością nadrzędną wobec władzy. Monarchia Łokietka i Kazimierza Wielkiego nie jest już typowym państwem patrymonialnym. Kształtuje się pojęcie Korony Królestwa, w której król jest okazjonalnym „urzędnikiem” sprawującym władzę. Choć władza ta nadal ma sakralny charakter, to nie wiąże się już tak silnie z własnością jak jeszcze w czasach Mieszka.

Tym samym możemy powiedzieć, że najpóźniej w XIV wieku Polska staje się już państwem, które darzy się sentymentem niezależnie od sprawującego władzę. Polska uzyskuje tym samym swoją własną odrębną, abstrakcyjną tożsamość. Pogłębienie tego procesu następuje po śmierci Jadwigi Andegaweńskiej. Zarówno Jagiełło jak i jego potomkowie sprawują już władzę z woli możnowładców, a nie ze względu na swoje urodzenie. Tym samym właścicielem państwa przestają być władcy, a stają się ich poddani, od których woli władza była uzależniona. Tym samym rozpoczyna się kształtowanie narodu, świadomego swojej odrębności i wartości, definiującego swoją godność i prawa. Był to czas, w którym zwykło się mówić iż „lex est rex” – „prawo jest królem”.

Naród czy narody?

Oczywiście nie wszyscy poddani byli do tego procesu włączeni. Ponad 90% społeczeństwa funkcjonowała poza systemem politycznym. Kultura sarmacka starała się zresztą wyłączyć mieszczan i chłopów z pojęcia narodu próbując wskazać, że różnią się od stanu trzeciego zarówno pod kątem etnicznym jak i kulturowym. Rzeczpospolita opierała się na dwóch wspólnotach – narodowej skupionej wokół szlachty, która miała wpływ na politykę państwa, i poddanych, których miejsce w społeczeństwie nadal regulowały anachroniczne zasady przynależności. Ta także była dwojaka, bo część mieszczan i chłopów funkcjonowała w patrymonialnym systemie własności królewskiej, a część uzależniona była od prywatnych właścicieli obdarzonych przez władzę monarszą przywilejami prawnymi i własnościowymi. Polska pomiędzy XV i XVIII stuleciem była mieszanką średniowiecznego feudalizmu z nowoczesną wizją państwa, którego fundamentem był prawa obywatelskie, na czele z prawem do kreowania rzeczywistości.

Tekst jest częścią dodatku tematycznego do Histmag.org, opracowanego we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim, poświęconego 1050. rocznicy chrztu Polski. Inspiracją do publikacji stał się banknot NBP „1050. rocznica chrztu Polski” o nominale 20 zł:

1050. rocznica chrztu Polski
nominał: 20 zł
wymiary: 144 × 77 mm
nakład: do 35 000 szt.
Projektant: Krystian Michalczuk
Zapoznaj się z dodatkowymi informacjami o banknocie!

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

1 2
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Sebastian Adamkiewicz

Członek redakcji portalu „Histmag.org”, doktor nauk humanistycznych, asystent w dziale historycznym Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, współpracownik Dziecięcego Uniwersytetu Ciekawej Historii, współzałożyciel i członek zarządu Fundacji Nauk Humanistycznych. Zajmuje się badaniem dziejów staropolskiego parlamentaryzmu oraz kultury i życia elit politycznych w XVI wieku. Interesuje się również zagadnieniami związanymi z dydaktyką historii, miejscem „przeszłości” w życiu społecznym, kulturze i polityce oraz dziejami propagandy. Miłośnik literatury faktu, podróży i dobrego dominikańskiego kaznodziejstwa. Współpracuje - lub współpracował - z portalem onet.pl, czasdzieci.pl, novinka.pl, miesięcznikiem "Uważam Rze Historia".

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org