Opublikowano
2016-05-02 16:18
Licencja
Wolna licencja

W walce o polskość Śląska. III powstanie śląskie

Odrodzone państwo polskie od początku zgłaszało pretensje do Górnego Śląska. Niemcy tymczasem wcale nie zamierzali go oddawać. Światowe mocarstwa zdecydowały więc, że o przynależności spornego terytorium zadecyduje plebiscyt. Niekorzystny wynik skłonił Polaków do wzięcia sprawy w swoje ręce… Jak przebiegało III powstanie śląskie?


Strony:
1 2 3 4

III powstanie śląskie – zobacz też: Wojciech Korfanty: dyktator powstania śląskiego

III powstanie śląskie Wojciech Korfanty, dyktator III powstania śląskiego (fot. ze zbiorów NAC, Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, sygn. 1-A-560-1) Wraz z zakończeniem działań militarnych i wynikłymi przez to politycznymi zawirowaniami - Polska, w myśl doktryny amerykańskiego prezydenta Woodrowa Wilsona, 11 listopada 1918 roku odzyskała niepodległość.

Tymczasem Rzesza z monarchii konstytucyjnej została przekształcona w republikę parlamentarną. W państwie dochodziło do wielu wystąpień przeciwko dotychczasowemu porządkowi, co było zapowiedzią głębokich reform społecznych.

Po wojnie wśród polskiej części mieszkańców Górnego Śląska zaczęły radykalizować się postawy narodowe. Działania Wojciecha Korfantego i jego głośne przemówienie w Reichstagu, traktujące o przyłączeniu tego regionu do przyszłej Rzeczpospolitej sprawiały, że w niemieckim społeczeństwie zaczęło narastać poczucie zagrożenia. Wrażenie to umocniło oderwanie się od Rzeszy Wielkopolski. Dla niemieckich kręgów rządzących stało się jasne, że jedną z ich ostatnich wschodnich prowincji należy chronić. Utrata kolejnych ziem oznaczałby nie tylko okrojenie terytorium, ale również poważny cios ekonomiczny.

Konferencja pokojowa w Paryżu niosła ze sobą wiele implikacji. Jednym z jej najważniejszych punktów było ustalenie przyszłej granicy Polski z Niemcami. Po burzliwych i długotrwałych debatach ustalono, że o przyszłości Górnego Śląska zadecyduje plebiscyt. W międzyczasie obie strony powzięły rozliczne działania, mające uświęcić ich prawo do regionu.

III powstanie śląskie – preludium do walk

Rozpoczęto tworzenie organizacji, których zadaniem stała się obrona ich interesów na spornym terytorium. Ze strony polskiej była to przede wszystkim Polska Organizacja Wojskowa Górnego Śląska (POW GŚl.), której liczba członków szybko wzrastała i już w pierwszej połowie 1919 roku wyniosła niemal 14 tysięcy. Niemieckich mieszkańców reprezentowały, scalone z kilku pomniejszych organizacji, Zjednoczone Związki Wiernych Ojczyźnie Górnoślązaków (Vereinigte Verbaende Heimattreuer Oberschlesier).

Po licznych mediacjach, projektach i działaniach społecznych Rada Najwyższa Ligi Narodów ogłosiła przeprowadzenie plebiscytu. Stosowny traktat został podpisany 28 czerwca. Zanim jednak doszło do jego realizacji, w trakcie zakrojonej na szeroką skalę przez obie strony akcji propagandowej, ziemiami Górnego Śląska wstrząsnęły dwa wydarzenia, którym później nadano nazwę powstań.

Pierwsze z nich (16-24 sierpnia 1919 roku) wynikło z szeregu powodów, z których najważniejszym było zastrzelenie kilku górników w Mysłowicach przez Grenzschutz. Objęło jedynie kilka wschodnich powiatów rejencji opolskiej i szybko upadło.

III powstanie śląskie Oddział Grenzschutzu (fot. ze zbiorów NAC, Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, sygn. 1-H-412)

11 lutego 1920 roku do Opola przybyła aliancka Komisja złożona z Francuzów, Włochów i Anglików, wspierana przez kilkanaście tysięcy żołnierzy. Niemcy wycofali Grenzschutz i swoje władze, choć nadal utrzymywali administrację oraz SIPO, czyli policję. Powoli w wyniku agitacji plebiscytowej zaczęły wzrastać antagonizmy między ludnością polską a niemiecką. Niemcy atakowali polskie lokale, zastraszali ludność i stosowali szeroki aparat represji. Dochodziło także do zabójstw: Polacy zabili m.in. Teofila Kupkę i Pawła Szymurę, z kolei Niemcy Andrzeja Mielęckiego. Strona polska stosowała identyczne metody, ale wzmocnione jeszcze dodatkowo powszechnymi manifestacjami pracowników fabryk i kopalń.

Wojciech Korfanty w walce o Wielkopolskę i Śląsk

Czytaj dalej...

W atmosferze wzajemnego terroru, w nocy z 19 na 20 sierpnia 1920 roku wybuchło kolejne zbrojne wystąpienie ludności polskiej. Trwało ono kilka dni i objęło swoim zasięgiem większe niż poprzednio terytoria. Także ono wygasło po kilku dniach, przyniosło jednak kilka ważnych zmian.

Zamiast SIPO utworzono APO, czyli mieszaną policję, oraz zobowiązano się do ukarania osób odpowiedzialnych za strzelanie do górników. W zamian strona polska rozwiązywała POW (organizacja działała nadal pod zmienioną nazwą jako Centrala Wychowania Fizycznego) i zobowiązywała się do zaprzestania strajków oraz manifestacji.

Po powstaniu nadal trwała agitacja plebiscytowa prowadzona za pomocą wszelkich dostępnych środków: prasy, plakatu, teatru. W dalszym ciągu stosowano terror wobec oponentów.

III powstanie śląskie Posterunek francuski w czasie plebiscytu (fot. ze zbiorów NAC, fot. Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji, sygn. 1-H-423-2)

Ostatecznie 20 marca 1921 roku przeprowadzono plebiscyt. Z 1,2 mln osób uprawnionych do głosowania, aż 708 tys., czyli 59%, zagłosowało za pozostawieniem Górnego Śląska w Rzeszy Niemieckiej. Niekorzystne wyniki, a później także spory wobec ich interpretacji oraz przemawiające na niekorzyść Polski propozycje podziału regionu, zdecydowały o podjęciu na jego terenie akcji zbrojnej.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book: Paweł Rzewuski – „Wielcy zapomniani dwudziestolecia”

Autor: Paweł Rzewuski
Tytuł: „Wielcy zapomniani dwudziestolecia cz.1”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-0-8

Stron: 58

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

3,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2 3 4
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Liczby ?? |

"prawie połowa z nich znalazła się po stronie polskiej. W tej liczbie było także około 250 tys. osób deklarujących się jako Niemcy." a potem: "bez przeszkód wyemigrować do wybranego przez siebie kraju. Z tej możliwości skorzystało około 200 tys. osób po każdej ze stron." Czyli na wschodnim/polskim G.Sl. pozostalo tylko 50 tysiecy Slazaków-Niemców (proniemieckich Slazaków) ?? WATPIE, BARDZO WATPIE w tak mala liczbe. Ale artykul na dobra czwórke (4+), niezle, brawo. To napewno ponadsrednia jakosc jak na polskojezyczna hisotriografie (niby)powstancza. Dziekuje, Autorze.



Odpowiedz

Gość: Ale poezja |

"Niekorzystny wynik skłonił Polaków do wzięcia sprawy w swoje ręce… " Mozna to tez nazwac calkiem inaczej. :-(



Odpowiedz
Patryk Tomala

Doktorant historii Uniwersytetu Opolskiego. Autor bloga: http://empiresilesia.pl/ oraz stały współpracownik kilku portali historycznych i członek kilku stowarzyszeń historycznych. Przygotowuje się do wydania swojej debiutanckiej książki o Eminie Paszy. W orbicie jego zainteresowań znajduje się historia powszechna XIX wieku oraz dzieje wojen i ich społeczne implikacje.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org