Opublikowano
2016-04-02 11:02
Licencja
Wolna licencja

Wirtualna opowieść o polskich uchodźcach w Niemczech

Interesujecie się historią polskiej emigracji? Powinniście odwiedzić blog Uchodzcywniemczech.pl, opisujący losy Polaków żyjących w Niemczech po II wojnie światowej, a także tworzących organizację Zjednoczenie Polskich Uchodźców.


Blog Uchodzcywniemczech.pl jest poświęcony polskim uchodźcom wojennym w Niemczech po zakończeniu II wojny światowej. Jak mówi dr Łukasz Wolak, twórca serwisu, służy on popularyzacji wiedzy o działaczach z tamtego terenu, centralnej organizacji tego środowiska i wydarzeniach związanych z aktywnością Polaków w Niemczech przez cały powojenny okres. – Na jego łamach podejmuję wiele aspektów z działalności organizatorów życia społeczno-kulturalno-politycznego oraz centralnej organizacji polskich uchodźców – Zjednoczenia Polskich Uchodźców – tłumaczy założyciel strony.

Zobacz także:

Na blogu znajdziemy wiele artykułów popularnonaukowych dotyczących tej tematyki, listę pozycji naukowych, która może służyć do głębszego poznania opisywanych wątków, a także archiwum fotografii. Dr Wolak skupia się na zagadnieniach, które nie zostały szerzej omówione w publikacjach naukowych i popularnonaukowych. – Informacje zawarte we wpisach w całości pochodzą z literatury przedmiotu lub są wynikiem moich wieloletnich kwerend w archiwach krajowych i zagranicznych – mówi. Na stronie badacz ukazuje chociażby sylwetki polskich uchodźców w Niemczech, historie obozów przejściowych czy szkolnictwa Polaków w RFN. Historyk i dokumentalista, w swojej pracy naukowej zajmuje się losami polskich uchodźców w Niemczech i wspomnianej organizacji – Zjednoczenia Polskich Uchodźców w RFN, istniejącej w latach 1951-1993. Interesują go także problemy polskich organizacji emigracyjnych po II wojnie światowej, historii sportu- sztuki walki w Polsce (karate), grabieży dóbr kultury w czasie II wojny światowej, przestępstw wobec dóbr kultury w PRL i tajnych służb.

Więcej informacji znajduje się na stronie: uchodzcywniemczech.pl.

Powyższy artykuł powstał na podstawie informacji nadesłanej na naszą skrzynkę kontaktową:

Prowadzisz walkę o ochronę lokalnego zabytku? Tworzysz projekt popularyzujący przeszłość? Robisz z przeszłością coś, o czym warto, by dowiedzieli się inni? Daj się usłyszeć miłośnikom historii – Histmag24 jest dla Ciebie! Napisz na histmag24@histmag.org
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Błażej |

Jeśli byśmy chcieli w jakiś sposób porównać to do obecnej fali (fali tsunami) imigrantów islamskich to nie ma tu zbieżności. Polacy są biżsi kulturowo Niemcom niż Muzułmanie, Polacy wyjeżdżali pracować (nie licząc wyjątków), a islamiści żerować na socjalu (nie licząc wyjątków). Polacy uciekali przed komuną lub wcześniej, przed II WŚ za "chlebem", a Muzułmanie z bardzo wielu powodów i niekoniecznie uciekają, a zwyczajnie migrują. Muzułmanie emigrują z bardzo wielu krajów od Afryki Północnej, Półwyspu Arabskiego do byłych republik radzieckich i Afganistanu czy Pakistanu. Muzułmanie nie uznają praw lokalnych (z nuelicznymi wyjątkami), a Polacy (też z nielicznymi) przystosowują się. Podobieństwa ograniczają się wyłącznie do zmiany miejsca pobytu. Oczywiście kwestia nie dotyczy wcześniejszych emigracji, z których przeważnie islamscy ludzie przybywali by pracować i podporządkować się prawom lokalnym. W moim niedużym mieście są zarówno islamscy jak i azjatyccy emigranci. Są Turcy i Mongołowie, są też Ukraińcy i nie ma z nimi problemów. Pracują legalnie, nie łamią prawa, nie robią awantur, nie lżą Chrześcijan, nie bezczeszczą miejsc wiary katolickiej. Ale oni nie mieli nic wspólnego z obecną narzuconą przez kogoś falą migracyjną. Wreszcie Polacy nie organizowali zamachów na swoich gospodarzy.



Odpowiedz
Agnieszka Woch

Studentka filologii polskiej i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, interesuję się wszelkiego rodzaju literaturą, historią XX wieku i językiem, a także filmem i teatrem. Redakcyjny mistrz boksu.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org