Opublikowano
2018-07-22 13:21
Licencja
Wolna licencja

Jałta – Wielka Trójka odbiera Polsce niepodległość [Nieskończenie Niepodległa]

W pierwszej połowie 1945 roku los Polski został przesądzony – decyzją mocarstw w Jałcie trafiła ona w sowiecką strefę wpływów. Aresztowanie przywódców Polskiego Państwa Podziemnego udowadniało, że Polaków czeka nowa forma okupacji...


Strony:
1 2

Wznowiona ofensywa sowiecka omija w styczniu 1945 zniszczoną przez Niemców Warszawę i szybko posuwa się na zachód. Oba fronty, wschodni i zachodni, przybliżają sojusz atlantycki do zwycięstwa nad III Rzeszą. Rozstrzygnięcia militarne poprzedza polityczna konferencja trzech głównych mocarstw. W Jałcie, na półwyspie krymskim, odbywa się – 6–11 lutego 1945 roku – narada przywódców USA, Wielkiej Brytanii i ZSRR. Prezydent Roosevelt, premier Churchill i Stalin decydują o powojennej Europie.

Konferencja jałtańska ustala granice i zasadniczo ustrój powojennej Polski. Przyjęty zostaje dyktat Stalina, by ziemie wschodnie II RP przejął Związek Sowiecki. W planach „wielkiej trójki” Polska zostaje arbitralnie przesunięta na zachód, a jej polityczna podległość Sowietom, mimo uspokajających uroczystych zaklęć, staje się oczywista. Sojusznicy Polski, USA i WB, odbierają Polsce niepodległość.

Liwadia k/Jałty (ZSRR), luty 1945 roku. Spotkanie przywódców koalicji antyhitlerowskiej (tzw. Wielkiej Trójki) podczas konferencji jałtańskiej. Siedzą od lewej: premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill, prezydent Stanów Zjednoczonych Franklin Delano Roosevelt oraz przywódca ZSRR Józef Stalin (fot. Library of Congress).

Anthony Eden (minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii)

Tematem, któremu poświęciliśmy w Jałcie najwięcej czasu, była sprawa Polski. […] Obecny stan rzeczy – Rosjanie uznający komitet lubelski [utworzony 31 grudnia 1944 przez komunistów rząd Edwarda Osóbki-Morawskiego], my zaś rząd londyński – nie powinien trwać dłużej. Jedynym na to lekarstwem jest, naszym zdaniem, utworzenie rządu tymczasowego, zobowiązanego do przeprowadzenia wolnych wyborów w najbliższym możliwie terminie. W skład takiego rządu wchodziliby przedstawiciele wszystkich partii politycznych, reprezentanci rządu lubelskiego oraz rzecznicy Polaków w kraju i zagranicą.
Jałta

[Anthony Eden, Pamiętniki 1938–1945. T. II, Obrachunki, Warszawa 1972]

Z komunikatu opublikowanego na zakończenie konferencji jałtańskiej

Szefowie trzech rządów uważają, że wschodnia granica Polski powinna biec wzdłuż linii Curzona z odchyleniami od niej w pewnych okolicach o 5–8 kilometrów na korzyść Polski. Uznają oni, że Polska powinna uzyskać istotny przyrost terytorialny na północy i na zachodzie. Uważają oni, że we właściwym czasie trzeba będzie zasięgnąć opinii nowego Polskiego Rządu Tymczasowego Jedności Narodowej co do wielkości tego przyrostu oraz że ostateczne ustalenie zachodniej granicy Polski będzie odroczone do konferencji pokojowej.
Jałta, 11 lutego 1945

[Prawo międzynarodowe i historia dyplomatyczna. Wybór dokumentów, t. 3, wstęp i opracowanie L. Gelberga, Warszawa 1960]

Karol Estreicher (historyk sztuki) w dzienniku

Trzy mocarstwa postanawiają utworzyć nowy rząd polski, do którego wejdą reprezentujący naprawdę [wszystkie] kierunki polityczne politycy polscy. Wszystko zależy od wykonania powziętej na Krymie uchwały. Jeżeli wykonana ona będzie istotnie, jeśli naprawdę wejdą do owego rządu ludzie reprezentujący polskie stronnictwa, a nie agenci policji moskiewskiej, to w takim razie kompromis okupiony utratą przez Polskę połowy jej terytorium może się okazać na tyle dobrym, że krajowi pozwoli się odbudować, emigracji powrócić, a inteligencji żyć. Jeśli istotnie Anglia i Ameryka uchwał jałtańskich w sprawie Polski dopilnują, jeśli dopilnują...
Jeśli nie – zostajemy siedemnastą republiką sowiecką.
Londyn, 13 lutego 1945

[Karol Estreicher, Dziennik wypadków, t. 1, Kraków 2001]

Liwadia k/Jałty (ZSRR), 4 lutego 1945 roku. Delegacja Stanów Zjednoczonych na konferencji jałtańskiej, po prawej prezydent Franklin Delano Roosevelt (fot. Library of Congress).

Witold Leitgeber (kierownik Kwatery Prasowej Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie) w dzienniku

„Times” ogłasza pełen komunikat konferencji krymskiej. […] Gorszy niż najbardziej pesymistyczne przewidywania. Rząd Polski w Londynie dla nich już nie istnieje. Podstawą rząd lubelski, który ma być tylko poszerzony przez włączenie doń „demokratycznych przywódców z samej Polski i zagranicy”. Nowy „rząd jedności narodowej” zrobią panowie Mołotow, [ambasador USA w ZSRR William A.] Harriman i [brytyjski ambasador w ZSRR Archibald C.] Kerr. Potem odbędą się „wolne wybory”, w których kandydatów wystawią „wszystkie demokratyczne i antyhitlerowskie partie”. A gdzie są polskie „prohitlerowskie” partie w kraju lub zagranicą?
Londyn, 13 lutego 1945

[Witold Leitgeber, W kwaterze prasowej: dziennik z lat wojny 1939–1945, Londyn 1972]

Z oświadczenia Rządu RP na emigracji

Rząd Polski oświadcza, że decyzje Konferencji Trzech dotyczące Polski nie mogą być uznane przez Rząd Polski i nie mogą obowiązywać Narodu Polskiego.

Oderwanie od Polski wschodniej połowy jej terytorium przez narzucenie tzw. linii Curzona jako granicy polsko-sowieckiej Naród Polski przyjmuje jako nowy rozbiór Polski, tym razem dokonany przez sojuszników Polski.

Zamiar trzech mocarstw utworzenia „tymczasowego rządu polskiego jedności narodowej” za pomocą uzupełnienia narzuconego Polsce komitetu lubelskiego przez bliżej nieokreślonych przedstawicieli „demokratycznych partii politycznych polskich i osobistości z emigracji” doprowadzić może jedynie do zalegalizowania mieszania się Sowietów w wewnętrzne sprawy Polski. Dopóki ziemie polskie będą okupowane wyłącznie przez wojska sowieckie, tego rodzaju rząd, nawet w obecności dyplomatów brytyjskich i amerykańskich, nie zabezpieczy prawa do swobodnego wypowiedzenia się społeczeństwu polskiemu.
Londyn, 13 lutego 1945

[Armia Krajowa w dokumentach 1939–1945, t. 5, Wrocław 1991]

Gen. Władysław Anders (dowódca II Korpusu Polskiego)

Okładka „Słowa Pomorskiego” z lutego 1945 roku, wydanego po ogłoszeniu deklaracji jałtańskiej w sprawie powojennych losów Polski (fot. Biblioteka Narodowa). Gdy przeminęły pierwsze chwile osłupienia, przyszła gwałtowna reakcja całego wojska. Tylko poczucie dyscypliny i zaufanie do dowódców powstrzymało żołnierzy od nieopanowanych odruchów. Każdy z żołnierzy II Korpusu zdawał sobie od początku sprawę, że w tej wojnie droga do niepodległości Polski będzie długa i ciernista. Ale wierzył, że w rezultacie swoich wysiłków, trudów i ran wróci do Kraju, rodziny, kawałka roli czy innego warsztatu pracy. Dziś każdy zrozumiał, że te jego nadzieje z końcem wojny nie spełnią się.
Castrocaro (Włochy),13 lutego 1945

[Władysław Anders, Bez ostatniego rozdziału, Londyn 1950]

Winston Churchill (premier Wielkiej Brytanii) w przemówieniu w Izbie Gmin

Popierając rosyjskie roszczenia do linii Curzona, stanowczo odrzucam i odpieram wszelkie sugestie, że czynimy wątpliwej wartości kompromis czy też działamy ulegając przemocy i pod strachem. […] Polska otrzyma poważne rozszerzenia terytorialne zarówno na północy, jak i na zachodzie. […] Toteż wydaje mi się, że mowa o okrojeniu połowy Polski jest wprowadzająca w błąd. [...]

Marszałek Stalin i Związek Sowiecki składali jak najbardziej solenne oświadczenia, że suwerenna niepodległość Polski będzie utrzymana i do tej decyzji przyłączyły się Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. [...] Polacy będą mieli swoją przyszłość we własnych rękach, z jednym zastrzeżeniem, że muszą uczciwie prowadzić, w harmonii z Aliantami, politykę przyjazną dla Rosji. To jest chyba rozsądne.
Londyn, 27 lutego 1945

[Armia Krajowa w dokumentach 1939–1945, t. 5, Wrocław 1991]

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Histmag.org jest partnerem programu Nieskończenie Niepodległa, ogólnopolskiej debaty nad kondycją polskiej niepodległości, społeczeństwa i demokracji na przestrzeni ostatnich dziesięciu dekad. Dowiedz się więcej!

Nieskończenie Niepodległa

Odwiedź też stronę internetową projektu!

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: FAUST&MEFISTO |

powiem tak: polska miała się & nadal ma za pępęk świata, tego świata ale najgorsza zaraza jak z fornala zrobią pana, zero tolerancji, zero dyplomacji, zero zdrowego rozsądku, przewidywalności & przenikliwości i zawsze wielkim mocarstwem i przedmurzem , nie wiadomo czego, takie są skutki mniemanologii stosowanej polytyków i urzędników, przecież oni nie pracują dla polski, tej polski oni tam są bo ich tam postawiono i nawet nie zastanawiali się komu służą, pies wie komu służy, temu kto mu pełną michę postawi i zawsze w otoczce " patriotyzmu & wielkich słów " . Pamiętam doskonale jak odbywały się spotkania kierownictwa z podległym personelem, czasami odbywały się wybory do różnych ciał społeczno politycznych i z zasady załoga nie wybierała tych najlepszych mających wyrobiony światopogląd, tylko największe miernoty, którzy nagle robili za ważnych , ooch, jacy łone były ważne, a jak któryś mądrzejszy przeszedł to dziurawe przesiewanie to zostawał obiektem kpin z obu stron .
I zawsze nowe było wyznacznikiem dobrego, jak to u mnie we wsi powiedają głupi w swoich wyborach nigdy nie ma wątpliwości a mądry zawsze wątpi .Czasami robi za inteligentnego idiotę i tak bywało onegdaj, gdy brakowało inteligencji bo albo nie wrócili z zesłania albo szli na zachód jak Osadnicy i tam zakładali rodziny i konto bankowe i chwała ich inteligencji przewidywalnej, ci co tutaj zostali, na własne życzenie zostali nową - starą rasą niewolników pracując za przysłowiową miskę zupy .
Czy ktoś zastanowił się kiedy, czym różni się dzisiejszy obywatel wolnego demokratycznego państwa prawa ??? !!! np. od obywatela starożytnego w pełni i w pełni demokratycznego Rzymu & Grecji, nie wicie ? bo nie rozumicie, a niczym towarzysze, niczym. Tak aktualnie jak i w czasach starożytnych obywatel pracował & pracuje za miskę zupy, bo na więcej go nie stać , te wszystkie rewolucje to tylko służą paru cwaniaczkom, którzy nagle w układzie dotychczasowym poczuli się pokrzywdzeni, niedowartościowani i na zasadzie, " nu pogadi" , porywają wielkimi hasłami, wiele obiecującymitym najbiedniejszym , jak to się ich teraz życie zmieni. I zmienia się, jak bozie kocham, zmienia się .... na gorsze. Ot i cała doopokracja, zmienił skrzynkę czy worek cementu na, którym siedział dotychczas na wygodny mniej czy więcej fotel i jego punkt widzenia doznał nagle olśnienia więc się zmienia wg zasady, punkt widzenia zależy od .... i tak minister biorący b.wysoką pensję wciska gdzie może żonę & kochankę aby też dobrze zarabiały, tylko dlaczego jeszcze dostaje premię. Za co ??? Aha, bo im się należało !!! Więc oni tam są nie dla splendoru, bo ja pracuję dla Ojczyzny bo jestem propaństwowcem, nic z tych rzeczy . MNIE TUTAJ POSTAWIŁA partia a nie jakaś tam DEMOKRACJA, wam się towarzysze w tyłkach poprzewracało, PARTIA , mówi wam to cuś cycuś ??? !!! NOOO !!!



Odpowiedz

Gość: Komar |

A mówiąc na serio: Polska utraciła niepodległość we wrześniu 1939 roku. Nowe władze polskie, utworzone na uchodźstwie, powierzyły obronę interesów Polski mocarstwom zachodnim - najpierw Francji i Wielkiej Brytanii, a później Wielkiej Brytanii i Stanom Zjednoczonym, równocześnie uznając ZSRR za wroga Polski. Odtąd o losach Polski miały decydować wielkie mocarstwa. No i zdecydowały. Bo one były nadal niepodległe i suwerenne. I w sumie ich decyzje były dla Polski całkiem niezłe. A że polska elita władzy wyszła na tym jak Zabłocki na mydle? No cóż, nie powinniśmy utożsamiać ówczesnej elity władzy z Polską.



Odpowiedz

Gość: Samarama |

> „Aresztowanie przywódców **Polskiego Państwa Polskiego** (…)”

Aha…



Odpowiedz

@ Gość: Samarama Dziękujemy, poprawione!



Odpowiedz

Gość: Komar |

W tytule czytamy:
"Wielka Trójka odbiera Polsce niepodległość".
A w redakcyjnym wstępie:
"Sojusznicy Polski, USA i WB, odbierają Polsce niepodległość."
Podobną myśl czytałem u Jana Nowaka Jeziorańskiego: że Polska utraciła niepodległość w lipcu 1944 roku, po utworzeniu PKWN.
a zatem obóz prolondyński zgodnie uważał i nadal uważa, że w latach 1939 - 1944 Polska była niepodległa. Można więc stwierdzić, że w 1943 i 1944 roku na suwerennym terytorium niepodległego państwa polskiego pełną parą pracowały komory gazowe KL Auschwitz.



Odpowiedz

Gość: Jn |

Nigdy nie mogłem zrozumieć kultu jakim otacza się Mikołajczyk. To postać żałosna. Po wojnie w polskim Londynie był otoczony pogardą i przeżywamy kawalerem jaltanskim



Odpowiedz
Nieskończenie Niepodległa

Celem programu „Nieskończenie Niepodległa” realizowanego przez Ośrodek Karta jest ogólnopolska debata nad kondycją polskiej niepodległości, społeczeństwa i demokracji na przestrzeni ostatnich dziesięciu dekad. Historia okresu 1918 – 2018 opowiedziana zostanie w ścisłym kontekście niepodległości, z wyakcentowaniem momentów zasadniczych dla bytu niepodległego Rzeczpospolitej. Histmag.org jest partnerem medialnym programu. Dowiedz się więcej!

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org