Opublikowano
2014-07-15 16:35
Licencja
Wolna licencja

Krakowscy Wyklęci: cisi bohaterowie powojennego podziemia

Kraków zajmował ważne miejsce na mapie działalności powojennej konspiracji antykomunistyczne. O Żołnierzach Niezłomnych ze stolicy Małopolski opowiada wystawa „Krakowscy Wyklęci”, prezentowana przez Muzeum Historyczne Miasta Krakowa do 7 września. Histmagowi opowiadał o niej jej kurator Grzegorz Jeżowski.


Zobacz też: Żołnierze Wyklęci – historia i pamięć

Przeczytaj też recenzję wystawy „Krakowscy wyklęci”

Tomasz Leszkowicz: Jakie są główne osie i wątki narracyjne wystawy „Krakowscy wyklęci”?

Grzegorz Jeżowski: Wystawa „Krakowscy Wyklęci” prezentuje dzieje konspiracji antykomunistycznej w Krakowie i jego okolicach w latach 1945–1946 przez pryzmat losów 14 związanych z nią osób. Ich sylwetki odbiegają od utrwalonego w propagandzie komunistycznej wizerunku partyzanta-bandyty. Pierwszą grupę stanowią żołnierze zawodowi: weterani walk o niepodległość Polski z lat 1914–1920, wojny obronnej 1939 r. oraz konspiracji antyniemieckiej. W skład grupy drugiej wchodzą cywile: osoby o ukształtowanych poglądach oraz znacznych zasługach w życiu społecznym, politycznym i zawodowym, które zaangażowały się w podziemną działalność polityczną. Trzecia grupa to ludzie młodzi, którzy wchodzili w dorosłe życie w czasie okupacji niemieckiej, a których decyzja o włączeniu się w walkę stanowiła odpowiedź na dotykające ich represje komunistów.

Zobacz też:

Wystawa składa się z sześciu przestrzeni – kolejnych kart historii Wyklętych. Przedstawiają one: walki Armii Krajowej przeciwko Niemcom u boku wkraczającej na ziemie polskie Armii Czerwonej, związki Żołnierzy Wyklętych z dziedzictwem Polskiego Państwa Podziemnego, zdobycie więzienia Świętego Michała – największy sukces antykomunistycznej konspiracji w Krakowie, pokazowe procesy polityczne, operacje przeciwko najdłużej walczącym oddziałom oraz działania aparatu państwowego zmierzające do wymazania lub zafałszowania pamięci o Żołnierzach Wyklętych.

T.L.: Czy działalność Żołnierzy Wyklętych w rejonie Krakowa miała swoją specyfikę, wyróżniającą ją od innych obszarów Polski?

G. J.: Sytuacja w Krakowie i Małopolsce nie różniła się znacząco od innych regionów kraju. Jednak w 1946 roku województwo krakowskie zostało uznane przez władze komunistyczne za najgroźniejszy ośrodek działalności przeciw nowemu systemowi. Było to m.in. związane z intensywną działalnością zgrupowania Józefa Kurasia „Ognia”. W samym Krakowie działała partyzantka miejska. Specyfika działalności w mieście powodowała, że w celu przeprowadzenia akcji oddział każdorazowo zbierał się i rozchodził po jej przeprowadzeniu. Akcje były przeprowadzane w Krakowie i okolicy, jaki i w innych miastach

T. L.: Tego typu wystawy są okazją do przypomnienia wybitnych postaci historycznych. Czy tak też było w tym przypadku?

G. J.: Tak, na wystawie prezentujemy postaci wybitne, ale mniej znane lub często całkowicie zapomniane, a z pewnością warte przypomnienia. Często są to „cisi bohaterowie”, których historie można zobaczyć nie tylko na wystawie, ale także za pośrednictwem naszej strony Ocalić od zapomnienia.

Strona główna portalu Ocalić od zapomnienia towarzyszącego wystawie „Krakowscy Wyklęci”.

T. L.: Jednym z elementów wystawy jest opis rozbicia więzienia świętego Michała przez oddziały podziemia. Na czym polegała wyjątkowość tego wydarzenia?

G. J.: Najgłośniejszą i najbardziej spektakularną akcją było rzeczywiście zajęcie 18 sierpnia 1946 r. więzienia Św. Michała, położonego 450 m od Rynku Głównego w Krakowie. Ryzyko było ogromne, bo w mieście stacjonowały silne jednostki wojska, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Milicji Obywatelskiej.

To największy sukces podziemia antykomunistycznego w Krakowie. Więzienie to powstało na terenie klasztoru i kościoła pod wezwaniem św. Michała i św. Józefa po kasacie zakonu karmelitów bosych przez austriackich zaborców. Do 1918 r. przetrzymywani byli tu przestępcy kryminalni, a także więźniowie polityczni. W latach okupacji niemieckiej mieściło się tu więzienie niemieckiego sądu specjalnego. Miało charakter karno-śledczy, tracono tu skazanych na karę śmierci. Po zajęciu Krakowa przez Armię Czerwoną więzienie zostało przejęte przez Wydział Więzień i Obozów Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, będąc głównym więzieniem w Krakowie. Nie był to przypadkowy, nieprzystosowany do przetrzymywania więźniów budynek. Więźniów uwolniono bez jednego wystrzału, dzięki dobrze zaplanowanej współpracy oddziału Jana Janusza „Siekiery” i Zdzisława Lisika „Mściciela” ze strażnikami więziennymi Stanisławem Krejczą i Ireną Odrzywołek oraz grupą więźniów – żołnierzy podziemia niepodległościowego.

Józef Kuraś ps. „Ogień” - jeden z najważniejszych dowódców podziemia antykomunistycznego w powojennej Polsce (domena publiczna). T. L.: Co było największym zaskoczeniem dla twórców ekspozycji w czasie prac nad nią?

G. J.: Zaskoczył mnie rozmach, skuteczność i długotrwałość działań propagandowych prowadzonych na wielu płaszczyznach w celu fałszowania pamięci o żołnierzach podziemia niepodległościowego w okresie PRL-u.

Polecamy również:

T. L.: Jakie są reakcje na wystawę? Czy wzbudziła ona kontrowersję?

G. J.: Nie dotarły do mnie żadne nieprzychylne artykuły, komentarze czy protesty. Duże zainteresowanie i emocje wzbudziła debata pt. Bohater czy bandyta? Mjr Józef Ogień Kuraś w ocenie historyków polskich i słowackich oraz spotkanie Bić się czy nie bić? Dylematy polskiego podziemia niepodległościowego po 1945 r. z udziałem dr hab. Zdzisława Zblewskiego i dr Macieja Korkucia.

T. L.: Tematyka powojennego podziemia niepodległościowego stała się ostatnio bardzo popularna. Jak o niej opowiadać?

G. J.: Bez niechęci i sympatii, chociaż to ostatnie często bywa trudne ze względu na to, jakimi w większości ludźmi byli Żołnierze Wyklęci w życiu prywatnym i jaką piękną kartę zapisali w walce o niepodległość. Pamiętajmy też zawsze, że byli ludźmi z krwi i kości ze swoimi zaletami czy wadami, a także, że żyli w najbardziej tragiczniejszym okresie w historii Polski.

Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Tomasz Leszkowicz

Redaktor działu naukowego, członek redakcji merytorycznej portalu od października 2006 roku, redaktor naczelny Histmag.org od grudnia 2014 roku do lipca 2017 roku. Doktorant w Instytucie Historii im. Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk. Absolwent Instytutu Historycznego i Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Były członek Zarządu Studenckiego Koła Naukowego Historyków UW. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesuje się także społeczno-polityczną historią wojska. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Publikował m.in. w „Mówią Wieki”, „Uważam Rze Historia”, „Pamięci.pl”, „Polityce” oraz „Dziejach Najnowszych”. Oprócz historii pasjonuje go rock i poezja śpiewana, jest miłośnikiem kabaretów, książek Ryszarda Kapuścińskiego i Hansa Helmuta Kirsta oraz gier z serii Europa Universalis.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org