Opublikowano
2015-04-25 15:10
Licencja
Wolna licencja

Kto zbudował Polskę?

Wiele jest interpretacji tego jak powstała Polska. Zbudowaliśmy ją sami czy ktoś zbudował ją dla nas? Niezależnie od tego jak odpowiemy na to pytanie, wątpliwości nie znikają.


Strony:
1 2

Zobacz też: Chrzest Polski i początki państwa polskiego

Zobacz też: Wikingowie i ich podboje

Mieszko I (mal. Jan Matejko) Historia początków państwa polskiego jest doskonale wszystkim znana. Przynajmniej w zarysie. Z górą tysiąc lat temu książę Mieszko objął władzę nad plemieniem Polan. W krótkim czasie rozciągnął swoje władztwo na tereny wszystkich sąsiadujących plemion słowiańskich. I wszystko to zrobił sam on, Mieszko, krew z krwi Polan. Czy rzeczywiście? Prawdę powiedziawszy – nie wiadomo. Takie to już przyjemności badań nad wczesnym średniowieczem. Ale problem jest poważny, bo musimy sobie wszyscy odpowiedzieć na pytanie: skąd się wzięliśmy? Jest to pytanie o nieprzemijającej aktualności.

Jeżeli ktoś wątpi i uważa, że problem Mieszka i jego rządów nie jest dla nas ważny, to polecam szybki rzut oka na granicę III Rzeczpospolitej. Niewątpliwie nie nawiązuje ona w żaden sposób do granic II Rzeczpospolitej, czy też Rzeczpospolitej Obojga Narodów, a czerpie pełnymi garściami z podobieństwa do kraju rządzonego przez Mieszka i jego dziedziców. Gdy po II wojnie światowej, z kretesem przez Polskę przegranej, trzeba było wytłumaczyć pokonanym Polakom, że tak naprawdę wygrali – trzeba było znaleźć dobre argumenty na poparcie tej tezy. Jednym z nich okazał się „powrót na prastare ziemie piastowskie”. Mistrzowski zabieg socjotechniczny spowodował, że niektórzy Polacy faktycznie uwierzyli w zwycięstwo. Utwierdzały ich w tym patriotyczne nazwy ulic w każdym z miast na „ziemiach odzyskanych”. Tu coś o Mieszku, tam o jego zwycięstwie pod Cedynią, gdzie indziej coś o Piastowskich Orłach. W ten sposób początki państwa polskiego stały się sprawą polityczną.

Bądźmy zresztą uczciwi, nie stało się to po raz pierwszy. Już wcześniej, w XIX wieku, wraz z romantycznym zainteresowaniem historią, narodowe historiografie zaczęły brutalnie dyskutować ze sobą o pochodzeniu narodów i początkach państw. Polacy mieli tu oczywiście utrudnione zadanie. Państwo polskie nie istniało, przez długi czas nie istniała uniwersytecka nauka dziejów ojczystych, a państwa zaborcze na potęgę tworzyły własne narodowe mitologie. Jednym z najważniejszych punktów sporu pomiędzy historiografią niemiecką i polską stało się pytane o kto ma historyczne prawo do polskich (z dzisiejszego punktu widzenia) ziem zachodnich. Niemcy dowodzili, że władcy niemieccy (ściślej może: germańscy) sprawowali tam władzę daleko zanim tereny te objęli we władanie Słowianie.

Przeczytaj:

Jeszcze ostrzejszą i bardziej zwulgaryzowaną formę spór ten przybrał w czasach III Rzeszy. Niemieccy archeolodzy i historycy średniowiecza byli w tych czasach bezwzględnym realizatorem politycznych wytycznych idących z kwatery głównej Adolfa Hitlera. W publikacjach z tego czasu przeczytamy więc o niedorozwiniętej, ułomnej państwowości polskiej, która mogła się rozwijać jedynie dzięki kurateli germańskiej. Z czasem kuratela przeewoluowała w teorię o tym, że to Niemcy stworzyli polską państwowość. Co ciekawe, niemieccy badacze nie wyciągnęli z tego pełni wniosków. Mogłoby się przecież wydawać, że jeżeli rola Germanów była w tworzeniu polskiej państwowości tak ważna, to Polaków można wręcz uznać za „rasowo” pokrewnych Niemcom. Tak daleko nikt jednak nie poszedł. Na szczęście, III Rzesza upadła i brednie o roli rasy w historii znalazły się na śmietniku.

Pozostały jednak inne problemy. Rozległe kontakty słowiańsko-germańskie w X wieku były faktem. Oczywiście nikt nie mówił wówczas o narodzie polskim czy niemieckim, ale z punktu widzenia XX wieku takie subtelności łatwo umykały uwadze – nie tylko polityków, ale również badaczy. Jeżeli więc po 1945 roku trzeba było uzasadnić tezę o „piastowskości” polskich ziem zachodnich, to za wszelką cenę trzeba było zbudować wyrazistą mitologię. A takie rzeczy najlepiej zrobić w oparciu o badania naukowe.

Tekst inspirowany lekturą książki:

Tytuł: Czy wikingowie stworzyli Polskę?
Autor: Zdzisław Skrok
Wydawca: Iskry
Oprawa broszurowa ze skrzydełkami
Numer wydania I
Data wydania 2013-11-13
Ilość stron 388
ISBN 978-83-244-0333-2
ISBN e-publikacji 978-83-244-0346-2
Opracowanie graficzne Janusz Barecki
Wymiary 155 × 235
Cena: 39,90 zł
Kup ze zniżką na stronach Wydawcy!

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Strony:
1 2
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: gabi |

Jakoś tak sobie wraca posłowie, że historia lubi się powtarzać. Mit o tym, że Państwo Gnieźnieńskie zbudowali Wikingowie wymyślili już Niemcy w XIX wieku. Dość logicznie polemizował z nimi Lelewel - więc nic odkrywczego w tej tezie nie ma. Tylko po co powtarzać obalone mity?



Odpowiedz

Gość: bartensteiner |

Nareszcie ktoś nam poda historyczne imiona przodków Mieszka. Czekamy z niecierpliwością!



Odpowiedz

Gość: jacenty92 |

temat bardzo ciekawy. I do końca nie rozstrzygnięty. W świetle badań archeologii upada mit o dobrym piaście kołodzieju. Państwo polskie zostało stworzone na drodze podboju, krwią i żelazem. Dowodem na to są zniszczone grody plemienne w Wielkopolsce sprzed epoki piastów. Piastowie niewątpliwie dysponowali świetnie uzbrojoną zawodową drużyną,żyjącą z wojny i łupów. Za czasów Bolesława Chrobrego jej część na pewno stanowili Normanowie. Na pewno też polityka dynastyczna Piastów uwzględniała koligacje ze skandynawami.Imiona przodków Mieszka są czysto słowiańskie. Natomiast imię Dago ujęte w jednym z dokumentów brzmi nieco podejrzanie. Może być to skrót od Dagobert - niemieckiego, a może być imieniem normańskim ( spotykane np. Dag). Na razie brak bezpośrednich dowodów poświadczających że Mieszko był Normanem. Dynastia Piastów mogła być lokalnego, słowiańskiego pochodzenia.



Odpowiedz

Gość: MrK |

"Jeżeli państwo przyszło z zewnątrz, to i jego modernizacja przyjdzie z zewnątrz." Czyżby autor sugerował że Polacy nie są w stanie zmodernizować swojego kraju tylko dlatego że wikingowie walnie przyczynili się do powstania zalążków państwowości polskiej? Nie wiem czy to jakieś wewnętrzne kompleksy autora, tego bądź co bądź ciekawego artykułu, lecz pamiętajmy że wikingowie przyczynili się nie tylko od rozwoju Polski ale praktyczni całej Europy. Zresztą w historii już wcześniej bywało że ktoś przyczynił się do rozwoju innych ktosiów. Trochę więcej wiary w siebie lub po prostu nie demonizujmy tego że jacyś Normanowie dołożyli swojego pierwiastka do naszych genów. W końcu to też nasi pradziadowie.



Odpowiedz

Gość: Turt |

Ten artykuł to jest dopiero naginanie prawdy... Artykuły historyczne powinni pisać wyłącznie historycy



Odpowiedz
Michał Przeperski

Pasjonat historii i słowa pisanego. Absolwent historii w Instytucie Historycznym UW oraz prawa na Wydziale Prawa i Administracji UW; doktorant Instytutu Historii PAN i pracownik Instytutu Pamięci Narodowej. Od stycznia 2012 r. do czerwca 2014 r. redaktor naczelny portalu „Histmag.org”. Publikował m.in. w „Polityce”, „Znaku”, „Frondzie LUX”, „44 / Czterdzieści i Cztery. Magazynie Apokaliptycznym” i „Nowych Książkach”. Przygotowuje rozprawę doktorską o działalności politycznej Mieczysława F. Rakowskiego. Autor książki „Nieznośny ciężar braterstwa. Konflikty polsko-czeskie w XX wieku” (2016).

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org