Opublikowano
2015-08-29 16:47
Licencja
Wolna licencja

Éamon de Valera - konserwatywny ojciec współczesnej Irlandii

29 sierpnia 1975 roku zmarł Eamon de Valera – człowiek, który jak chyba żaden inny ukształtował oblicze niepodległej Irlandii; prezydent i premier, ojciec założyciel jednej z dwóch głównych partii politycznych i akuszer konstytucji Republiki. Trudno o właściwszą okazję, by pochylić się nad najnowszą historią Szmaragdowej Wyspy.


1 2 3 4

Éamon de Valera, wieloletni premier i prezydent Irlandii (domena publiczna). Na pierwszy rzut oka wydaje się, że trudno o bardziej podobne i bliższe sobie kraje niż Polska i Irlandia. Kultura obydwu w znacznej części została ukształtowana pod wpływem religii katolickiej, obydwa też przez długi czas pozostawały pod jarzmem sąsiadów. Stereotypy przypisują tak Polakom jak i Irlandczykom podobne cechy np. umiłowanie wolności, ale też wysokoprocentowych napojów. Nawet niektórzy politycy obiecywali, że urządzą nam „drugą Irlandię”. Dlatego też dziwić może, jak uboga jest dostępna w naszym języku literatura historyczna (XIX i XX w.) i politologiczna dotycząca Irlandii. Poza kilkoma syntezami historii tego kraju, monografiami np. powstania wielkanocnego, wydaną przed kilkudziesięciu laty beletryzowaną biografią Charlesa Stuarta Parnella czy pracami prof. Wawrzyńca Konarskiego niestrudzenie przybliżającego meandry systemu politycznego Eire trudno w zasadzie wskazać jakieś pozycje. A przecież w ostatniej dekadzie Wielka Brytania i Irlandia stały się nowymi domami dla licznych rzesz Polaków – o ile osoby zainteresowane historycznymi i politycznymi zagadnieniami związanymi z Anglią i Zjednoczonym Królestwem nie mogą narzekać na brak skierowanej do nich oferty wydawniczej, o tyle Irlandia pozostaje wciąż z nie do końca jasnych przyczyn niejako w cieniu większego sąsiada.

Na tle tej posuchy szczególnie musi więc cieszyć książka Pawła Toboły-Pertkiewicza (powstała na bazie pracy magisterskiej pisanej pod opieką prof. Konarskiego) pt. „De Valera. Gigant polityki irlandzkiej i jego czasy”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Prohibita. Autor zwraca uwagę na jeszcze jeden dowód kompletnej nieznajomości dziejów Irlandii w naszym kraju – o ile w kręgach polskiej prawicy dość popularna jest np. postać generała Franco, o tyle de Valera pozostaje praktycznie nieznany, choć katolickiemu konserwatyzmowi towarzyszyło u niego przywiązanie do procedur demokratycznych i parlamentarnych, przez co nie powinien budzić kontrowersji. Toboła-Pertkiewicz najwyraźniej również boleje nad niedostatkiem dostępnych polskiemu czytelnikowi materiałów poświęconych Irlandii, poświęca bowiem sporo miejsca zarysowi dziejów tego kraju. Obala też stereotypy o których pisałem na początku.

Mówi się, że ostoją polskości podczas zaborów były język i katolicyzm. Niezależnie od prawdziwości tego twierdzenia, nie ma podstaw do jakiejkolwiek analogii z sytuacją na Wyspie, język irlandzki wyszedł bowiem z powszechnego użycia i nie miał roli integrującej. Chociaż większość Irlandczyków wyznawała wiarę katolicką, w XIX w. najwybitniejsi działacze narodowi, ze wspomnianym Parnellem na czele, byli protestantami. Irlandia w przeciwieństwie do Rzeczypospolitej w zasadzie nigdy nie była też jednolitym i samodzielnym organizmem państwowym, choć wykształciła bogatą kulturę, do której w średniowieczu asymilowało się wielu Anglików, uznając ją za atrakcyjniejszą od rodzimej.

Co ciekawe, w przeciwieństwie do np. powszechnie uznawanego za bohatera narodowego Michaela Collinsa, de Valera jest dziś w Irlandii postacią co do oceny której nie ma zgodności ani też zbyt wiele się o niej nie mówi. Toboła-Pertkiewicz wspomina, jak szukał w irlandzkich księgarniach biografii tego polityka i był zdziwiony niedużą ich ilością oraz faktem, że były pisane albo „za”, albo „przeciw” – ciężko było o opracowanie obiektywne. Po podtytule nietrudno domyślić się, że biografia którą napisał jest wobec swego bohatera jak najbardziej przychylna, choć trzeba przyznać, że autor tego nie ukrywa i nie sili się na udawany obiektywizm, ale nie kryjąc swoich poglądów rzeczywiście stara się go zachowywać.

Bojownik o niepodległość

Eamon de Valera przyszedł na świat w Nowym Jorku 14 października 1882 r. Jego matką była irlandzka emigrantka Cathrine Coll, zaś ojcem Vivion Juan de Valera, najprawdopodobniej z pochodzenia Hiszpan. Najprawdopodobniej, gdyż istnieją dość przekonujące przesłanki, że w istocie był Kubańczykiem. Trudno o tym rozstrzygać, gdyż nie zachowały się żadne dokumenty parafialne, na podstawie których można by zrekonstruować historię rodziny. Nie wiadomo nawet, czy rodzice przyszłego polityka w ogóle byli małżeństwem. Po wczesnym osieroceniu przez ojca i ponownym zamążpójściu matki mały Eamon wychowywany był w Irlandii przez dziadków. Uczył się bardzo dobrze i wcześnie zainteresował się kulturą kraju swoich przodków i polityką.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-booka Michała Gadzińskiego pt. „Perły imperium brytyjskiego”:

Autor: Michał Gadziński
Tytuł: „Perły imperium brytyjskiego”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-65156-11-2

Stron: 98

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

7,9 zł

(e-book)

1 2 3 4
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Michał Gadziński

Absolwent Instytutu Historycznego oraz Instytutu Nauk Politycznych UW. Interesuje się historią XIX i pierwszej połowy XX wieku. Pasjonat historii, kultury i polityki krajów anglosaskich.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org