Opublikowano
2019-09-04 20:34
Licencja
Wolna licencja

Józef Piłsudski… z trochę innej strony

(strona 3)

O tym, że Józef Piłsudski „wielkim mężem stanu był” nie trzeba przekonywać chyba nikogo. Ale poza zwycięstwem nad bolszewikami i kluczową rolą w odrodzeniu państwa polskiego ta niezwykła postać ma w życiorysie wiele innych, ciekawych epizodów.


Strony:
1 2 3

Mimo tego, iż drugie małżeństwo również nie ułożyło się po myśli Marszałka, przykładał on niezwykłą uwagę do wychowania swoich dwóch córek. Te zaś darzyły go równie wielkim uczuciem. Spędzał z nimi dużo czasu w ufundowanym mu przez dawnych podkomendnych dworku w Sulejówku. Pod koniec życia dopatrywano się jeszcze romansu Marszałka w relacjach z pielęgniarką Jadwigą Burhardt, do której zwracał się per „kochana Dzidzia”, oraz z osobistą sekretarką Kazimierą Iłłakowiczówną.

Pomnik Józefa Piłsudskiego z córkami w Sulejówku (fot. Kotoviski, opublikowano na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0).

Ezoteryk, telepata i medium

Chyba najbardziej egzotycznym elementem życia Naczelnika Państwa była jego fascynacja zjawiskami paranormalnymi. Nie był w tym z resztą odosobniony – w międzywojniu tego typu praktyki cieszyły się dużą popularnością. Marszałek z upodobaniem opowiadał anegdotę o Cygance, która za czasów jego katorgi koniecznie chciała mu powróżyć. Gdy wreszcie się zgodził i podał jej dłoń, cyganka zbladła, powiedziała „carem będziesz!” i uciekła, nie prosząc nawet o zapłatę. Najsłynniejszym nadprzyrodzonym doświadczeniem Naczelnego Wodza bez wątpienia było spotkanie ze znanym jasnowidzem Stefanem Ossowieckim. Mężczyzna ten wsławił się licznymi trafionymi przepowiedniami, m.in. pomógł pewnemu bankierowi odnaleźć testament, który ukryto aż w Londynie. Co ciekawe, nigdy nie brał pieniędzy za swoją pomoc. Później przewidywał nawet, że nie przeżyje wojny, zostanie zamordowany i nikt nie odnajdzie jego ciała… co zresztą okazało się prawdą.

Józef Piłsudski – terrorysta mimo woli

Czytaj dalej...

Do Belwederu przybył w 1930 roku na zaproszenie por. Świrskiego. Tam postanowiono przetestować umiejętności Ossowieckiego. Piłsudski napisał na kartce kilka słów, następnie zaś pod nadzorem gen. Sosnkowskiego wiadomość ukryto i zapieczętowano w kopercie. Gdy kopertę dostarczono przebywającemu w innym pokoju Ossowieckiemu, ten dotknął jej i… prawidłowo odgadł treść wiadomości! Według obiegowej opinii na kartce Marszałek zapisał swoje ulubione powiedzenie: „pocałuj mnie w dupę”. Jednak obecna przy zdarzeniu Aleksandra Piłsudska wspominała inną wersję. Być może mniej zabawną, ale jeszcze bardziej zadziwiającą: „Pan Ossowiecki (…) napisał na kawałku papieru treść listu i wręczył ją Świrskiemu. Mąż przeczytał kartkę. Była na niej formuła szachowa, ale wypisana błędnie. Okazało się, że to mąż popełnił błąd”.

Zachęcony sukcesem Piłsudski zorganizował kolejną próbę. Tym razem mężczyźni mieli połączyć się telepatycznie, każdy ze swojego domu. W trakcie trwania eksperymentu do pokoju Ossowieckiego weszła żona i zaczęła, swoim zwyczajem, na niego narzekać. Podczas ponownego spotkania Piłsudski wspomniał właśnie o tym… Marszalek podobno chciał nawet dać Ossowieckiemu posadę w ambasadzie w Berlinie (aby rozpracowywał przeciwnika), jednak ten odmówił, bojąc się zamachu na swoje życie ze strony Niemców. Okazuje się, że fascynacje Józefa Piłsudskiego miały też bardziej praktyczne zastosowanie w wojsku. Pewna historia z czasów I wojny światowej mówi o tym, że Komendant osobiście przewodził jednemu z seansów spirytystycznych (w których to miał chętnie brać udział), podczas którego wywołano ducha zabitego generała. Informacje, które uzyskano od ducha, podobno przydały się w czasie prowadzonych walk.

Józef Piłsudski w czasie układania pasjansu, 1930 rok (domena publiczna).

… i o wiele więcej!

Opisywane wydarzenia to tylko część niezwykle bogatej biografii Józefa Piłsudskiego. Cytaty i anegdoty o nim są dziś popularne niemal tak samo, jak przed stu laty. W przyszłym roku będziemy świętować setną rocznicę „Cudu nad Wisłą” – jego największego militarnego sukcesu, uznawanego za osiemnastą najważniejszą bitwę w historii świata. Chętnych już dziś poznać bliżej postać i historię Marszałka zapraszamy na nowy film pt. Piłsudski w reżyserii Michała Rosy, który wejdzie do kin 13 września.

Bibliografia:

Redakcja: Tomasz Leszkowicz

Artykuł inspirowany filmem „Piłsudski”, którego premiera zaplanowana jest na 13 września 2019 roku. Przejdź na oficjalną stronę tej produkcji i dowiedz się o niej więcej!.


Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
Spodobał Ci się nasz materiał? Zapisz się do naszego newslettera!
Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Rotmistrz |

Szanowny Autorze. Mnie Pan musisz przekonać, bo ja jakoś Piłsudskiego widzę inaczej... jest już wiele książek, które pokazują prawdę o Piłsudskim, a nie podtrzymują tezy propagandowe tworzone od 1914 r., a szczególnie od 1926 r. ...



Odpowiedz

Gość: Marek Wiktor |

..."oficjalnie wracając na łono Kościoła katolickiego..." Ksiądz Józef Warszawski pisze, że akt konwersji Piłsudskiego z protestantyzmu na katolicyzm nie posiada formalnych podstaw prawnych, albowiem nie stanowi odpisu z metrykalnych ksiąg Kościoła katolickiego. "Kopia aktu" znaleziona w 1972 roku nie jest poświadczona przez żaden oficjalny dokument kościelny. Piłsudski aż do dnia swojej śmierci nie wrócił formalnie do Kościoła katolickiego. Dokument ten jest jedynie kopią nieznanego obecnie oryginału i nie posiada podpisu samego Józefa Piłsudskiego, nie można go więc traktować jako poważnego dokumentu historycznego. Znajdują się na nim dwa podpisy, oczywiście w formie kopii, domniemanych świadków owej fikcyjnej konwersji - Kazimierza Sosnkowskiego oraz Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego. (przepisane z : Tomasz Ciołkowski "Józef Piłsudski sfałszowana biografia")



Odpowiedz

Gość: Robert |

Piłsudski był postacią wybitna, ale był też niezwykłym człowiekiem ze swoimi wadami i zaletami. Mnie ta postać zawsze fascynowała. Niedługo na ekrany kin wchodzi nawet pełnometrażowy film o tej postaci. Jestem ciekawy czy twórcom uda się uchwycić ten "ludzki" aspekt życia Marszałka.



Odpowiedz
Mateusz Balcerkiewicz

Redaktor portalu Histmag.org, archiwista Archiwum Akt Nowych w Warszawie, magister historii na Uniwersytecie Warszawskim. Hobbystycznie członek grupy rekonstrukcyjnej Towarzystwo Historyczne "Rok 1920", oraz gitarzysta zespołu heavymetalowego.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org