Opublikowano
2017-09-26 18:57
Licencja
Wolna licencja

Kronika Prokosza: przebiegłe fałszerstwo i dziecko swoich czasów

(strona 3)

W XIX wieku istniał zwrot „skrzynia Dyamentowskiego”, oznaczający stek grubych fałszów i bezmyślnego kłamstwa. Kim był słynny fałszerz dokumentów Przybysław Dyamentowski i co miał wspólnego z Kroniką Prokosza, jednym z głównych „źródeł” potwierdzających rzekome istnienie Wielkiej Lechii?


Strony:
1 2 3

Joachim Lelewel Joachim Lelewel (domena publiczna). W chwili powstania Kronika Prokosza umacniała polską szlachtę w przekonaniu, że jest wyjątkowa, obdarzona wielowiekową i wspaniałą historią. Kiedy zaś po raz pierwszy ukazała się drukiem, miała umacniać wśród Polaków świadomość narodową i dawać pokrzepienie w trudnych dla nich okresie zaborów. Chociaż była fałszerstwem, doskonale wpisywała się w czasy, w których została ujawniona. Na samego Dyamentowskiego również powinniśmy spojrzeć przychylniejszym okiem – był on po prostu ofiarą swoich czasów, działającym na zlecenie polskich rodów arystokratycznych genealogiem-bajkopisarzem.

Wielka Lechia nie istniała – baza artykułów

Wielka Lechia krąży niczym widmo po polskim Internecie, trafia też niestety na półki księgarskie. Zwolennicy teorii o Imperium Lechitów, znani jako „turbosłowianie”, przytaczają różne źródła i dowody na prawdziwość swoich tez. Należy jasno powiedzieć: Lechici z książek o „Wielkiej Lechii” to bajka.



Czytaj dalej...


***

Dodatek: Uzupełnienia genealogiczne

Na zakończenie artykułu warto dokonać kilku uzupełnień do genealogii rodu Dyamentowskich. Przybysław, który większość swojego życia poświęcił tworzeniu fałszywych dokumentów potwierdzających starożytne pochodzenie polskich rodów arystokratycznych, ożenił się dopiero w podeszłym wieku. Pod koniec lat 50 XVIII wieku poślubił Rozalię z Głowackich, która w 1760 roku urodziła Przybysławowi jedynego syna Świętosława Antoniego.

Adam Boniecki w swym Herbarzu nie wspomina o dalszych losach rodu Dyamentowskich, lecz zachowane metryki wskazują, że zamieszkiwali oni w XIX wieku podwarszawską wieś Mokotów (obecnie będącą dzielnicą Warszawy). Świętosław Antoni z zawartego 10 lipca 1791 roku małżeństwa z Agnieszką Skrońską, córką Ignacego i Petroneli z Jasińskich, doczekał się co najmniej dwojga dzieci: zmarłej w dzieciństwie córki Filipy i syna Leopolda Franciszka Ksawerego. Zmarł 16 listopada 1843 roku w wieku 83 lat.

Syn Świętosława, Leopold Dyamentowski (1807–1865) z małżeństwa z Ludwiką z Wodnickich doczekał się ośmiorga dzieci, z których pięcioro umarło w dzieciństwie lub wczesnej młodości. Po śmierci Ludwiki Dyamentowskiej (zmarła w 1859 roku) ożenił się z Eweliną z Prusinowskich. Potomkowie Leopolda i Ludwiki Dyamentowskich najprawdopodobniej żyją do dziś pod uwspółcześnionym nazwiskiem Diamentowski.

Bibliografia

Źródła rękopiśmienne:

Źródła drukowane:

  • Dyamentowski Przybysław, Kronika polska przez Prokosza w wieku X napisana: z dodatkami z kroniki Kagnimira, pisarza wieku XI, i z przypisami krytycznemi komentatora wieku XVIII pierwszy raz wydrukowana z rekopisma nowo wynalezionego, Drukiem N. Glücksberga, Warszawa 1825.
  • Załuski Józef Andrzej, Józefa Jędrzeja Załuskiego biskupa kijowskiego i czerniechowskiego Biblioteka historyków, prawników, polityków i innych autorów polskich lub o Polsce piszących, Nakładem Józefa Czecha, Kraków 1832.

Opracowania i artykuły:

  • Bobrowicz Jan Nepomucen, Dodatek do Herbarza Polskiego ks. Kaspra Niesieckiego, Drukiem Breitkopfa i Hertela, Lipsk 1844.
  • Boniecki Adam, Herbarz polski, t. 5: Dowiattowie-Gąsiorkowicz, Gebethner i Wolff, Warszawa 1902.
  • Boroń Piotr, Uwagi o apokryficznej kronice tzw. Prokosza, [w]: Ad Fontes. O naturze źródła historycznego, pod red. Stanisława Rosika i Przemysława Wiszewskiego, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2004.
  • Duńczewski Stanisław Józef, Herbarz wielu domow Korony Polskiey y W. X. Litewskiego: Dla niezupełnego opisania, albo Opuszczenia, y wielu odmiennosci nieprzyzwoitych, za Dawnych y poznieyszych autorow, herby z rodowitoscią wyrazaiących, nie mało dotąt ukrzywdzonych, Drukarnia Akademii Zamojskiej, Zamość 1757.
  • Konopczyński Władysław, Wacław Dyamentowski, [w:] Polski Słownik Biograficzny, t. 6, Polska Akademia Umiejętności, Kraków 1948.
  • Legiendy, zebrał X. Hołowiński, przez A. T., „Biblioteka Warszawska. Pismo poświęcone naukom, sztukom i przemysłowi”, t. 4, Drukarnia Juliana Kaczanowskiego, Warszawa 1843.
  • Lelewel Joachim, Rozbiory dzieł obejmujących albo dzieje, albo rzeczy polskie różnymi czasy przez Joachima Lelewela ogłoszone w jedną księgę zebrane, Księgarnia Jana Konstantego Żupańskiego, Poznań 1844.
  • Małecki Antoni, Lechici w świetle historycznej krytyki, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Lwów 1897.
  • Ogrodziński Wincenty, Przybysław Dyamentowski, [w:] Polski Słownik Biograficzny, t. 6, Polska Akademia Umiejętności, Kraków 1948.
  • Orgelbrand Samuel, Encyklopedyja powszechna, t. 7, Druk S. Orgelbranda Księgarza i Typografa, Warszawa 1861.
  • Weryha-Darowski Aleksander, Przysłowia polskie odnoszące się do nazwisk szlacheckich i miejscowości, Księgarnia J. K. Żupańskiego, Poznań 1874.

Lubisz czytać artykuły w naszym portalu? Wesprzyj nas finansowo i pomóż rozwinąć nasz serwis!


Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.
Spodobał Ci się nasz materiał? Zapisz się do naszego newslettera!
Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: pestka |

Boszszsz ... skąd się biorą ludzie tak tępi, że nie potrafiący przyjąć najprostszych faktów? Są dowody niepodważalne na fałszerstwo, a Ci dalej będą się popisywać swoją "mądrością" i totalnym bałaganem poznawczym. I jeszcze będą mówić że bronią polskości. Kurcze - NIE !!!!! - niczego nie bronicie tylko swojej bezneuronowości. Historia Polski nie opiera się na bełkocie lechickim. Mym wspaniałą prawdziwą historię Słowian, sięgającą tysiący lat - nie musimy się czepiać jakieś bzdetów o Wielkiej Lechii przemykeńskiej.



Odpowiedz

Gość: q |

Tu jest obiektywnie opisane, czy to fałszerstwo, czy nie. W dodatku porównane do współczesnych wykopalisk archeologicznych o których tzw. fałszerz nie mógł wiedzieć: http://historia-ledrie.blogspot.com/2016/06/czy-kronika-prokosza-rzeczywiscie-jest.html



Odpowiedz

Gość: kodanka-lechitka |

ludziom nie da sie juz dluzej mydlic oczu...prawdy szukaj sam i dowodow..
dojscie przez internet jesrt ogromne..
my juz czytate panowie okupanci



Odpowiedz

Gość: JAM |

@ Gość: kodanka-lechitka "panowie okupanci" ? Do kogo to ?



Odpowiedz

Gość: dlaautora |

Autor kompletnie mija się z tematem -polecam wiele innych źródeł niż wikipedia ;)



Odpowiedz

Gość: YooRec |

Każdy kto wierzy, że fałszerz podpisał się pod fałszerstwem z datą fałszerstwa jest po prostu idiotą. Jako że idiota nigdy nie przyzna się do tego, że jest idiotą bo po prostu tego nie zrozumie, jest za głupi, nie liczę na gromkie brawa.



Odpowiedz

Gość: kodanka |

@ Gość: YooRec
he he
teorie watykansko-niemieckie..vide
premasonskie i praktyki onych przedstawicieli sa juz nam poznana..
mapy i inne zrodla przecza
malo tego naprzykladne odkrycie twierdzy w Maszkowicach jest dowodem ze wysoko rozw.struktury obronne byly tu duzo wczesnie...ta twierdza jest starsza ood mykenskiej ktora byla uwazana za najstarsza
piekny dowod na istnienie wielkiej sily panstwowej czy militarnej tutaj
na duzo wczesnie niz uznaje sie istnienie naszego panstwa..
ale to pewnie Germanie ha ha
tyle ze ten teren okupowali dopiero
podczas IIwojny sw.
prawda wychodzi na jaw i za chwile mury wielkiego zamazywania historii i wielkosci Slowian Sarmatow czyli naszej
przez okupantow runa z wiekszym szczetem niz mur berlinski



Odpowiedz

Gość: Pół-człowiek, pół-ryba |

@ Gość: kodanka
Te Lechitka, naucz się najpierw pisać poprawnie po polsku. I poczytaj podręcznik do historii jakiś, do szkoły podstawowej nawet:)



Odpowiedz
Marek Teler

Student IV roku dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, absolwent VIII Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Władysława IV w Warszawie. Autor książki „Kobiety króla Kazimierza III Wielkiego”. Interesuje się mediewistyką i genealogią dynastyczną.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org