Opublikowano
2016-04-03 18:16 (akt. 2019-07-19 10:03)
Licencja
Wolna licencja

Pál Teleki - tragiczne losy przyjaciela Polski

Hrabia Pál Teleki, konserwatywny węgierski polityk, wybitny geograf i dwukrotny premier Królestwa Węgier, w kwietniu 1941 r. popełnił samobójstwo w dramatycznym geście sprzeciwu przeciwko współpracy Budapesztu z III Rzeszą. Polacy wiele mu zawdzięczają...


Strony:
1 2 3

Pál Teleki Pál Teleki (1879-1941) Przyszedł na świat 1 listopada 1879 r. w arystokratycznej rodzinie, jako syn Gézy Telekiego, ministra spraw wewnętrznych Węgier z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XIX wieku. Odebrawszy gruntowną edukację został wybitnym specjalistą z zakresu geografii socjoekonomicznej. Aktywnie działał jako samodzielny badacz, jako szef placówek naukowych, a także jako nauczyciel. Równolegle rozwijała się jego kariera polityczna – w pierwszych latach XX wieku został członkiem węgierskiego parlamentu, który zbierał się w imponującym gmachu tzw. Domu Państwa (węg. országház), oddanym do użytku z okazji tysiąclecia państwa węgierskiego, obchodzonego w 1896 r.

Pierwsza wojna światowa okazała się dla Węgrów traumatycznym doświadczeniem. Klęski ponoszone na froncie wschodnim, wzrost buntowniczych nastrojów wśród mniejszości narodowych Królestwa, a w końcu rozpad Austro-Węgier postawiły pod znakiem zapytania trwałość państwa Madziarów w kształcie znanym do tej pory. Wiosną 1919 r. w Budapeszcie, który w międzyczasie stał się stolicą Republiki Węgierskiej, wybuchła rewolucja komunistyczna. Na jej czele stanął Béla Kun, wprowadzając rządy terroru.

Pál Teleki – zobacz też:

Teleki był aktywnym uczestnikiem wszystkich wspomnianych wydarzeń. Najpierw zgłosił się na ochotnika do służby frontowej, a następnie reprezentował swój kraj podczas konferencji pokojowej w Wersalu. Wyjątkowo dramatycznym rokiem w jego życiu okazał się rok 1920. Właśnie wtedy, 4 czerwca 1920 r. w podparyskim Trianon został podpisany traktat pokojowy pomiędzy Ententą a Królestwem Węgier, który zatwierdził okrojenie węgierskiego terytorium aż o 2/3 względem granic sprzed pierwszej wojny światowej. Teleki aktywnie argumentował na rzecz interesu węgierskiego, m.in. przechodząc do historii jako twórca słynnej „czerwonej mapy” oddającej strukturę etniczną tzw. wielkich Węgier (węg. Nagy-Magyarország). Wysiłki polityków budapeszteńskich na niewiele się jednak zdały. Naddunajska monarchia była ogromnie osłabiona przewrotem komunistycznym i wojną domową, z której ostatecznie zwycięsko wyszły siły konserwatywne. Autorytarne rządy Miklósa Horthy’ego zyskały sobie poparcie Węgrów, ale kraj był zbyt słaby aby obronić się przed zakusami zjednoczonych sąsiadów: Czechosłowacji, Rumunii, Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców (przyszłej Jugosławii) oraz Austrii.

Pál Teleki Mapa przygotowana przez Pala Telekiego dla celów konferencji w Trianon. Czerwonym kolorem oznaczone zostały tereny z etniczną przewagą Węgrów.

W lipcu 1920 r., gdy przez ziemie węgierskie przetaczały się fale bardzo gwałtownych protestów przeciwko traktatowi w Trianon, Pál Teleki został mianowany premierem. Z punktu widzenia Polski jedną z kluczowych decyzji podjętych przez tego polityka było wysłanie nad Wisłę dostaw broni i amunicji w najbardziej krytycznych godzinach wojny polsko-bolszewickiej. Węgierskie wsparcie miało ogromne znaczenie – nie tylko praktyczne, ale również moralne. Żaden inny kraj europejski nie potrafił w tym czasie udzielić Polsce pomocy, czy to na skutek braku woli politycznej, czy też na skutek strajków robotników, wierzących że w ten sposób działają na korzyść Rosji Sowieckiej, pierwszego państwa proletariatu. Budapeszt wsparł natomiast Warszawę nie tylko z sentymentu, datującego się od czasów wspólnej walki węgiersko-polskiej podczas rewolucji 1848 r. Konserwatywny reżim węgierski był silnie antysowiecki, co powodowało, że oba kraje uważały bolszewizm za jedno z fundamentalnych zagrożeń dla własnego bytu państwowego.

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book: Paweł Rzewuski – „Wielcy zapomniani dwudziestolecia”

Autor: Paweł Rzewuski
Tytuł: „Wielcy zapomniani dwudziestolecia cz.1”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-0-8

Stron: 58

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

3,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2 3
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Marek Baran |

Ad Trew; "Książę Józef zamiast topić się z honorem..." etc. To na pewno legenda, podobna do kościuszkowskiego "Finis Poloniae" wypowiedzianego do (najprawdopodobniej) niepiśmiennego Kozaka.



Odpowiedz

Gość: Trew |

Jezeli wobec kleski samobojstwo popelni mlody oficer(np. Raginis pod Wizna) uznamy go za romantycznego bohatera, jezeli zrobi to wodz naczelny, zostanie waypliwosc czy postapil rozwaznie ale polityk nie ma do tego prawa. Odsylam tu do Potopu, do sceny rozmowy Kmicica z. Ksieciem Januszem po zdradzie tegoz. Ksiaze mowi, czynir ciebie hetmanem irzuc sie na tysiace wrogow ale nie gin bo tobie niewolno.....Ksiaze Jozef zamiast topic sie z honorem powinien byl myslec co robic zeby ratowac resztki kraju po klesce Napoleona. Pan Wolodyjoeski wysadzil sie ale tobyl zwykly oficer, nie wodz naczelny ani nie premier...



Odpowiedz

Gość: Antoni Walendzik |

W bibliografii brakuje mi "Historii Węgier" autorstwa Wacława Felczaka, który w czasie wojny przebywał na Węgrzech, działając w polskiej konspiracji, będąc czynnym uczestnikiem i obserwatorem ówczesnych wydarzeń.



Odpowiedz

Gość: Michał Przeperski |

@Antoni Walendzik Słuszna uwaga. Spieszę jednak uspokoić, że książkę Felczaka znam.



Odpowiedz

Gość |

Czemu "nie da się honorowo osądzić dzisiaj"? Bo w przeciwieństwie do PRL żyjemy w państwie prawa i obowiązują u nas normy cywilizacji. Minęły czasy, gdy po parodii procesu dostawało się kulkę w tył głowy, ale są jeszcze tacy, co za nimi tęsknią.



Odpowiedz

Gość: kpharck |

Czemu Jaruzelski w obliczu (wymyślonej przecież) sowieckiej inwazji nie skończył z sobą honorowo? Nawet jeśli wtedy mógł się uważać za potrzebnego, czemu nie da się honorowo osądzić dzisiaj? Nie da się tragicznego patrioty porównywać z sowieckim agentem w polskim mundurze.



Odpowiedz
Michał Przeperski

Pasjonat historii i słowa pisanego. Absolwent historii w Instytucie Historycznym UW oraz prawa na Wydziale Prawa i Administracji UW; doktorant Instytutu Historii PAN i pracownik Instytutu Pamięci Narodowej. Od stycznia 2012 r. do czerwca 2014 r. redaktor naczelny portalu „Histmag.org”. Publikował m.in. w „Polityce”, „Znaku”, „Frondzie LUX”, „44 / Czterdzieści i Cztery. Magazynie Apokaliptycznym” i „Nowych Książkach”. Przygotowuje rozprawę doktorską o działalności politycznej Mieczysława F. Rakowskiego. Autor książki „Nieznośny ciężar braterstwa. Konflikty polsko-czeskie w XX wieku” (2016).

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org