Opublikowano
2013-08-22 11:37
Licencja
Wolna licencja

IPN ujawnia wyniki identyfikacji kolejnych ofiar UB. Wśród nich m.in. „Zapora” i „Łupaszka”

Na dzisiejszej konferencji prasowej w warszawskim Centrum Edukacyjnym Instytutu Pamięci Narodowej „Przystanek Historia” przedstawiono kolejne wyniki identyfikacji osób, zamordowanych przez komunistyczny aparat represji na przełomie lat 40. i 50. i pochowanych na tzw. Łączce na warszawskich Powązkach. Wśród zidentyfikowanych znalazły się szczątki m.in. płk Hieronima Dekutowskiego „Zapory” oraz mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”.


Zobacz też: Żołnierze Wyklęci – historia i pamięć

Prace ekshumacyjne na Powązkach, prowadzone w ramach projektu Poszukiwania nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego z lat 1944–1956, rozpoczęły się w 2012 r. Całość realizowana jest przez Instytut Pamięci Narodowej, Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Ministerstwo Sprawiedliwości. Badania genetyczne przeprowadził Pomorski Uniwersytet Medyczny.

mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” (1910-1951) - kawalerzysta, uczestnik wojny obronnej 1939 r., żołnierz konspiracji ZWZ-AK, od przełomu 1943 i 1944 r. dowódca V Wileńskiej Brygady AK. Jego oddział walczył z Niemcami, Litwinami i partyzantką sowiecką na Wileńszczyźnie, a w 1944 r. przebił się za Bug, gdzie prowadził walki z oddziałami sowieckimi i siłami polskiego bezpieczeństwa. Od kwietnia 1947 r. „Łupaszka”, który zdał dowództwo oddziału ppor. Władysławowi Łukasiukowi ps. „Młot”, przebywał na Śląsku i w Zakopanem, gdzie 30 czerwca 1948 r. aresztowało go UB. Skazany na karę śmierci, został zamordowany 8 lutego 1951 r. w więzieniu na Mokotowie.

Bardzo cieszę się, że możemy po latach oddać im głos - powiedział sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Krzysztof Kunert, natomiast przedstawiciel PUM podziękował członkom rodzin zamordowanych za pomoc w zdobyciu porównawczego materiału genetycznego.

płk Hieronim Dekutowski „Zapora” (1918-1949) - harcerz, ochotnik z Września '39, żołnierz 2. Dywizji Strzelców Pieszych we Francji w 1940 r., cichociemny. Od 1943 r. w konspiracji krajowej, dowódca oddziału partyzanckiego na Lubelszczyźnie. W sierpniu 1944 r. próbował przebić się do walczącej Warszawy. Od 1945 r. w podziemiu antysowieckim, działał w Zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość na Lubelszczyźnie. W lutym 1947 r. zaprzestał prowadzenia akcji zbrojnych. Kilkukrotnie podejmował próby przedostania się na Zachód, został aresztowany przez UB w czasie ostatniej, 16 września 1947 r. Skazany na karę śmierci i rozstrzelany 7 marca 1949 r. w więzieniu na Mokotowie.

W czasie konferencji podano informacje o identyfikacji szczątków następujących osób wraz z przedstawieniem ich biogramów:

  • Władysław Borowiec „Żbik”
  • Henryk Borowy-Borowski „Trzmiel”
  • Hieronim Dekutowski „Zapora”
  • Zygfryd Kuliński „Albin”
  • Józef Łukaszewicz „Walek”
  • Henryk Pawłowski „Henryk Orłowski”
  • Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”
  • Wacław Walicki „111”
  • Ryszard Widelski „Irydion”

Zobacz też:

Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Gość: Andrzej |

Gościu powyżej,kłamstwo powtarzane tysiąc razy nigdy nie stanie się prawdą. Wpis nie zasługuje na komentarz tylko usunięcie, choć pewnie redakcja raczej mój post uzna za niemerytoryczny. Major Zygmunt Szendzielarz był żołnierzem który wykonywał obowiązki wobec ojczyzny i swych rodaków. Nigdy nie popełnił zbrodni wojennej. Twój post jednak pokazuje, że propaganda komunistyczna ma się dobrze również dziś. Fakty są takie, że wszyscy wymienieni zostali zamordowani za to, że byli Polakami i poważnie traktowali swoje zobowiązania. Komuniści z ich mordowania uczynili podstawę swojego bytu państwowego i sposób na poradzenie sobie z brakiem przychylności. Niestety w wolnej Polsce nigdy za to nie odpowiedzieli, co więcej mogą liczyć na takie głosy jak powyżej. Szkoda. Natomiast bohaterom walk w latach 1944 - 1956 (a może do 1963?)CHWAŁA!!!. I proszę nie rozmydlać ich pamięci przypominaniem, że zdarzały się wówczas bandyckie zajścia. To już zostało opisane. Dziś należy przywrócić godność tym których po latach udaje się odzyskać dla zbiorowej pamięci! Jakkolwiek to wpis raczej emocjonalny to jednak wynika to z całkowicie fałszywego ujęcia sytuacji Pana Gościa co to "nosił wilka".



Odpowiedz

Gość: Nosił wilk... |

No cóż, nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. Łupaszka był normalnym bandytą, który zabijał ludzi bez sądu, bo mieli inny światopogląd, lub innej narodowości, niż on sobie życzył. Aresztowano go więc, skazano i rozstrzelano. Normalna rzecz na wojnie. O tych innych wiem mniej, więc się nie wypowiem - ale jeśli byli podobni do Łupaszki, to trudno się ich losowi dziwić. UB zamordowało wielu niewinnych ludzi - z tych samych przyczyn co Łupaszka - ale akurat zabicia majora Szendzielorza morderstwem bym nie nazwał. Chociaż określenie tego słowami "chwała im" (powyżej) to też przesada - na chwałę z powodu tych rozstrzelań UB nie zasłużyło.



Odpowiedz

Gość: TRAC |

Chwala IM!!!!



Odpowiedz
Tomasz Leszkowicz

Redaktor działu naukowego, członek redakcji merytorycznej portalu od października 2006 roku, redaktor naczelny Histmag.org od grudnia 2014 roku do lipca 2017 roku. Doktorant w Instytucie Historii im. Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk. Absolwent Instytutu Historycznego i Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Były członek Zarządu Studenckiego Koła Naukowego Historyków UW. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesuje się także społeczno-polityczną historią wojska. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z pamięcią i tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Publikował m.in. w „Mówią Wieki”, „Uważam Rze Historia”, „Pamięci.pl”, „Polityce” oraz „Dziejach Najnowszych”. Oprócz historii pasjonuje go rock i poezja śpiewana, jest miłośnikiem kabaretów, książek Ryszarda Kapuścińskiego i Hansa Helmuta Kirsta oraz gier z serii Europa Universalis.

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org