Opublikowano
2014-08-22 08:45
Licencja
Wolna licencja

Pakt Ribbentrop–Mołotow: zapalnik II wojny światowej

23 sierpnia 1939 roku o godzinie 15.30 na sowieckim Kremlu pojawił się szef niemieckiego MSZ Joachim von Ribbentrop. Po kilku godzinach podpisany został pakt Ribbentrop–Mołotow. To w co nikt nie wierzył, stało się możliwe. Droga do II wojny światowej była otwarta.


Strony:
1 2 3 4 5

Józef Stalin (domena publiczna) W końcu lat 30. ZSRR, rządzony przez bezlitosnego Stalina, pogrążał się w wewnętrznym chaosie i pozostawał na marginesie europejskiej polityki zagranicznej. W tym czasie hitlerowskie Niemcy budziły zdumienie i podziw całej Europy. Łamiąc kolejne postanowienia Traktatu Wersalskiego, Hitler wprowadził wojska do zdemilitaryzowanej Nadrenii i zupełnie otwarcie zaczął rozbudowywać swoją armię.

W marcu 1938 r. przyłączył do III Rzeszy Austrię, aby jesienią – na mocy dyktatu monachijskiego – zagrabić czeskie Sudety. Francja i Wielka Brytania zostały upokorzone, ale wydawało im się, że odsunęły groźbę wojny. „Przywożę wam pokój” – mówił Brytyjczykom premier Neville Chamberlain wracając z haniebnej konferencji w Monachium. „Mieli do wyboru wojnę lub hańbę. Wybrali hańbę, a wojnę będą mieli i tak” – komentował działania Francji i Wielkiej Brytanii Winston Churchill.

23 sierpnia 1939 r. wieczorem było już przesądzone, że wojna wybuchnie. Związek Sowiecki i Niemcy podpisały traktat o nieagresji. To co wydawało się niewiarygodne, stało się faktem. Zaczęło się odliczanie do największego konfliktu w dziejach świata.

Śmiertelni wrogowie

Niemiecki narodowy socjalizm i komunizm były ideologicznymi przeciwieństwami. Propaganda komunistyczna była nastawiona na walkę z faszyzmem i hitleryzmem, podczas gdy jednym z filarów nazizmu była krucjata przeciwko bolszewizmowi. W drugiej połowie lat 30. polem śmiertelnego starcia obu ideologii stała się wojna w Hiszpanii. Niemcy poparły tam konserwatywne siły, którym przewodził gen. Francisco Franco, podczas gdy Stalin stanął po stronie sił republikańskich. Demokracje zachodnie zajęły niezdecydowaną postawę. Francja i Wielka Brytania, wykrwawione na polach I wojny światowej, niczego nie bały się tak bardzo jak kolejnego wielkiego konfliktu.

Zobacz też:

Adolf Hitler, 1937 (Bundesarchiv, Bild 183-S33882 / CC-BY-SA) W początkach roku 1939 sytuacja w Europie była klarowna. Wojnę w Hiszpanii wygrały siły prawicowe. Stalin i Hitler, jako śmiertelni wrogowie, szachowali się wzajemnie. Zapewniało to minimum stabilności francuskiej i brytyjskiej polityce zagranicznej, a także było korzystne dla położonej miedzy Moskwą a Berlinem Polski. Państwa zachodnie konsekwentnie lekceważyły znaczenie Sowietów, które uważano za kolosa na glinianych nogach. Sprzyjało temu powszechne przekonanie, że sojusz Moskwa – Berlin jest niemożliwością.

W takiej sytuacji 10 marca 1939 r., podczas inauguracji XVIII Zjazdu WKP (b) – komunistycznej partii Sowietów – Stalin wygłosił słynną „mowę kasztanową”. Zawarł w niej myśl, która musiała wywołać dreszcz w gabinetach dyplomatycznych całej Europy. Sowiecki dyktator, przedstawiając zasady swojej dyplomacji stwierdzał, że nie pozwoli, aby ZSRR „został wciągnięty do konfliktów przez podżegaczy wojennych, którzy przywykli do tego, by inni wyciągali za nich kasztany z ognia”. Jakby tego było mało, władca Kremla podkreślił, że jest w stanie porozumieć się z każdym państwem, bez względu na panujący w nim ustrój. Był to wyraźny sygnał, że droga do normalizacji stosunków pomiędzy Moskwą a Berlinem jest otwarta. Do tej pory Stalin na każdym kroku piętnował Hitlera, nazizm i faszyzm. Skąd więc wziął się makiaweliczny zwrot w jego polityce?

Tekst ma więcej niż jedną stronę. Przejdź do pozostałych poniżej.

Polecamy e-book Michała Przeperskiego „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”:

Autor: Michał Przeperski
Tytuł: „Gorące lata trzydzieste. Wydarzenia, które wstrząsnęły Rzeczpospolitą”

Wydawca: PROMOHISTORIA [Histmag.org]

ISBN: 978-83-934630-3-9

Stron: 86

Formaty: PDF, EPUB, MOBI (bez DRM i innych zabezpieczeń)

5,9 zł

(e-book)

Strony:
1 2 3 4 5
Napisz komentarz
Regulamin komentarzy

Uwaga, wyświetliliśmy tylko ostatnio opublikowane komentarze. Zobacz wszystkie komentarze!

Gość: Eric |

My Polacy mozemy miec cicha satysfakcje z tego , ze pakt ten nie wyszedl Sowietom na dobre .Po zajeciu Polski , bezposrednia granica miedzy Niemcami i ZSRR stala sie faktem , co umozliwilo Niemcom na dokonanie niespodziewanego ataku i blitzkrieg . Miliony Rosjan zginelo . Gdyby miedzy Rosja i Niemcami byla niepodlegla Polska atak taki bylby niemozliwy .



Odpowiedz

Gość: W.Kr. |

Kreml nie moze być sowiecki, czyli wiązany z ustrojem komunistycznym Rosji. Kreml jest dawnym grodem warownym na wzgórzu a w Rosji jest ich jeszcze kilka. W tym trzy wpisane na listę światowych dóbr kultury materialnej. Ten akurat jest moskiewski. Takie określenie Kremla Moskiewskiego źle świadczy o kwalifikacjach historycznych portalu Histmag. org



Odpowiedz

Gość: patrymonium |

Mam dwa pytania do autora: 1. Czy wywiad Polski wiedział o podpisaniu paktu? 2. Czy mógłby Pan opisać osoby - ich funkcje które znajdują się na zdjęciu oprócz Stalina, Mołotowa i Ribentropa?



Odpowiedz

Gość: Monika |

@Gość: patrymonium Na pierwsze pytanie mogę Panu odpowiedzieć sama: nie ma żadnego dokumentu, ani czegokolwiek co wskazywałoby na to że Józef Beck, lub choćby ambasadorzy wiedzieli o podpisaniu Paktu. Wręcz Wielka Brytania nie poinformowała swoich sojuszników o tym fakcie (osobiście stwierdzam, że to zdrada). A co do autora artykułu: nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Niemcy nie chcieli mieć sojusznika w Polsce, a w ZSRR. Rozmowy z ZSRR były prowadzone od kwietnia 1939 (współczuje Hitlerowi, że musiał podjąć taką decyzje - dla niego to był sojusz z wrogami, z którymi walczył w 1920 chcąc żeby Republika Weimarska nie była Republiką Rad...). Po za tym czy gdyby Hitler nie chciał sojuszu z Polską rozmawiałby sam na sam z Józefem Beckiem? (minister Rzeszy nazywał się Ludwig Beck, Hitler nie był głupi, nazwisko Becka wskazuje pochodzenie niemieckie) Po za tym po ilości próśb (pod października 1938 do marca 1939 roku) w sprawie sojuszu, który przyniósłby obustronne korzyści (możliwość ekspansji na wschód, pomoc w przemyśle dla Polski i najważniejszy Pakt o nieagresji przez 25 lat) wnoszę, że Hitler w porównaniu z autorem tego artykułu traktował serio sojusz z Polską. Po za tym żołnierze Niemieccy czcili Piłsudskiego, wieszali portrety Jego a skoro żołnierze go lubili, Hitler też musiał, a jeżeli za daleko się zapędziłam (w co wątpię) był Piłsudskiemu na pewno wdzięczny za 1920 i powstrzymanie ZSRR.



Odpowiedz

@ Gość: Monika PRZEDAWKOWAŁAŚ



Odpowiedz

Gość: mmm777 |

Drobne uwagi: - po WKP powinno nastąpić `(b)' - `w istocie więźniów niemieckich przebranych w polskie mundury' - był to jeden człowiek, i także wiadomo kim był. `radziecki' - to po polsku, `sowiecki' - to rusycyzm ;)



Odpowiedz

Gość: Mim |

"Chociaż w swoim przemówieniu Stalin atakował „podżegaczy wojennych”, to w rzeczywistości jemu samemu najbardziej zależało na wybuchu europejskiego konfliktu". Owszem, ale w tej chwili nie z udziałem ZSRR. Co była warta ówcześnie Armia Czerwona, jeszcze w tym samym roku pokazali Finowie.



Odpowiedz
Michał Przeperski

Pasjonat historii i słowa pisanego. Absolwent historii w Instytucie Historycznym UW oraz prawa na Wydziale Prawa i Administracji UW; doktorant Instytutu Historii PAN i pracownik Instytutu Pamięci Narodowej. Od stycznia 2012 r. do czerwca 2014 r. redaktor naczelny portalu „Histmag.org”. Publikował m.in. w „Polityce”, „Znaku”, „Frondzie LUX”, „44 / Czterdzieści i Cztery. Magazynie Apokaliptycznym” i „Nowych Książkach”. Przygotowuje rozprawę doktorską o działalności politycznej Mieczysława F. Rakowskiego. Autor książki „Nieznośny ciężar braterstwa. Konflikty polsko-czeskie w XX wieku” (2016).

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.

UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji i filmów dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod nimi lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org